Lista blogów » Fiki Blog. Z pasją do życia
Mój znajomy ostatnio próbuje sprawdzić się jako aktor, więc zapraszam do obejrzenia filmu z jego udziałem! Kliknij tutaj
2 sposoby na jesienny klimat w Twoim domu
Zobacz oryginał ndz., 01/11/2015 - 20:28Grube płaszcze, przez które i tak czuć przeszywający chłód. Wieczny mrok za oknem. Momentalne poczucie zimna po trudnym dla człowieka opuszczeniu miękkiego i bezpiecznego łóżka.
Może jestem zbyt pesymistyczna, ale takie właśnie uroki jesieni. Dlatego w tym okresie potrzeba czegoś szczególnego, by wyrwać się z tego nieciekawego obrazka.
Przygotowałam w tym celu 2 pomysły, jak można wprowadzić sobie miły klimacik do swojego domu.
Latem wystarczy otworzyć okno i już czujemy woń kwiatów wydobywającą się z ogrodu (przynajmniej ja mam takie przywileje mieszkając na wsi), teraz jednak nie mam na to najmniejszej ochoty. Dlatego dobrze jest wprowadzić nieco zapachu do pokoju w inny sposób.
Kiedyś kupowałam świeczki, ale jeszcze nie spotkałam się z jakąś, która wypełniałaby swoim zapachem naprawdę całe pomieszczenie. Swoje zadanie jednak spełniają woski.
W tym roku zdecydowałam się na Kringle Candle ze sklepu Goodies.pl. Kupiłam specjalny kominek oraz 8 zapachów (będę recenzować Wam po 2).
Na pierwszy ogień idą: French Lavender oraz Covered Bridge.
Kocham lawendę, dlatego zdecydowałam się kupić pierwszy wosk. Nie zawiódł moich oczekiwań - zapach jest intensywny, ale na pewno nie natrętny. Odniosłam wrażenie, że jest nawet trochę orzeźwiający. Można poczuć się jak na polu lawendowym. :) Do tego ciepłe łóżko, książka i udany wieczór gwarantowany.
Zapachy Kringle Candle są bardzo oryginalne, patrząc chociażby na drugi wosk o woni kwiatów i jesiennego, leśnego powietrza. Po rozpaleniu od razu rozniósł się po całym domu i jeszcze kilka godzin po zgaszeniu świeczki był wyczuwalny. Jest bardzo przyjemny i naprawdę można odnieść wrażenie, że znajdujemy się na zewnątrz, a nie we własnym pokoju.
Porównując te woski z Yankee Candle wielu ludzi mówi, że się mniej kruszą. Z tym się zgodzę. Są też niestety odrobinę droższe, ale zapachy podobają mi się bardziej ze względu na to, że nie są duszące.
Drugim sposobem na długie, mroczne wieczory, jest gorąca czekolada. Niedawno byłam w pijalni czekolady i bardzo spodobał mi się smak bananowy. Stwierdziłam, że muszę zrobić coś podobnego w domu. Kocham czekoladę, a w wersji płynnej i z owocową nutką, smakuje jeszcze lepiej.
Przepis znalazłam tutaj.
Jeśli posiadacie w domu składniki pokazane na poniższym zdjęciu, to lećcie do kuchni i zróbcie ten przepyszny deser!
Wystarczy podgrzać mleko z połamaną czekoladą, zmiksować banana z kakao oraz wanilią i zalać mlekiem.
Trzeba niestety pokombinować z ilością składników. Raz wyszła mi za gęsta, drugim razem za rzadka. Warto jednak spróbować zrobić coś takiego w domu, ponieważ jest przepyszne, proste i nie kosztuje zbyt wiele. Można pokombinować jeszcze z innymi owocami. Następnym razem wypróbuję maliny.
Co sądzicie o moich pomysłach? Mam nadzieję, że spróbujecie!
________________
Sklep Goodies.pl specjalnie dla czytelników mojego bloga przygotował zniżkę w wysokości 10% na nieprzecenione produkty Kringle i Yankee Candle. Zniżka obowiązuje do dnia 31.12.2015 r. i można wykorzystać ją kilka razy. Aby skorzystać z rabatu należy w koszyku po dodaniu produktów wpisać kod rabatowy: ZPASJADOZYCIA
Mój znajomy ostatnio próbuje sprawdzić się jako aktor, więc zapraszam do obejrzenia filmu z jego udziałem! Kliknij tutaj
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.









