Lista blogów » mkol

190. Back to school.

Zobacz oryginał
A raczej back to blog! Po mojej chwilowej nieobecności witam się z Wami luźniejszym i ,,szybszym" postem, ale spokojnie, bo już wkrótce na blogu pojawią się konkretne treści i dużo, dużo, dużo zdjęć. Dzisiaj zajmiemy się powrotem do szkoły oraz moimi propozycjami dotyczącymi tego w co można się ubrać.



Słowem wstępu (drugiego już), to troszeczkę sobie tutaj pogadam, a raczej popiszę*. Niby tylko 10 dni bez laptopa i blogowania, a już mam takie zaległości, że ho ho! Naprawdę podziwiam osoby, które potrafią regularnie dodawać wpisy, trzymać porządek nad tym wszystkim i mieć czas na własne życie, ale spokojnie, ja też dojdę do momentu, że to wszystko ogarnę ;)


*kto chce czytać moje dziwne rozkminy, to zapraszam do poniższego tekstu. Wzrokowców odsyłam do obrazków znajdujących się pod tekstem

Przebywając w Szkocji przekonałam się, że blog stał się moim małym uzależnieniem. Co więcej poczułam, że tęsknię za nim i za Wami. Podróżując po Szkocji myślałam o tym jakie wpisy dodać, co Wam ciekawego napisać, co przekazać. Ile mogę opowiedzieć o sobie, o moim spojrzeniu na świat i na ludzi. Nie mogę napisać, że moje życie jest teraz łatwe i uporządkowane. Wręcz przeciwnie. Czuję, że przeżywam kryzys, ale chyba zawsze przeżywam kryzys w momencie, gdy coś się nagle zmieniało, gdy byłam wyrwana z życiowej rutyny i gdy musiałam dokonywać trudnych, życiowych wyborów. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że zamiast być wsparciem dla siebie, to sama wbijam sobie nóż w plecy i dołuję przykrymi słowami. Szkocja miała być dla mnie miejscem wyłączenia się i wytchnienia. Oderwania od rzeczywistości, która mnie otacza. Z początku miałam wrażenie, że tak jest, ale dzień przed powrotem znowu się rozsypałam. 100 myśli na minutę, kombinowanie jak ukierunkować swoje życie i w którą stronę się zwrócić. Chwila płaczu, nerwów i pyk. Ok, pozbierałam się. Już wiem. Wiem na chwilę, ale wiem. Do domu wróciłam w nocy. Zrobiłam listę rzeczy, które mam do zrobienia i miałam je wszystkie zrobić. Obudziłam się z potwornym bólem głowy... Czyli dostałam odpowiedź - dzisiaj z tej listy nie zrobię prawie nic. Za to miałam jeszcze więcej czasu na leżenie i myślenie. Myślałam o tym, że NAJWIĘKSZYM OGRANICZENIEM JESTEŚMY MY SAMI. Pomimo tego, że cały dzień spędziłam w domu to zdarzyło się coś niesamowitego. Coś co w magiczny sposób podniosło moją samoocenę, pokazało, że nie jestem taka beznadziejna (jak to czasem sobie wmawiam), a nawet dało motywację do PRACY NAD SOBĄ i swoimi umiejętnościami. Co prawda "to coś" nie może się ziścić w najbliższym czasie, ale jeśli popracuję nad kilkoma rzeczami, to ma rację bytu. Tylko właśnie najważniejsze jest to, żeby się wreszcie obudzić i realizować swoje plany. Niestety wiele rzeczy zabiera mi zbyt wiele czasu, dlatego teraz najważniejszym aspektem będzie PRACA NAD DOBRĄ ORGANIZACJĄ I SYSTEMATYCZNOŚCIĄ.

Pogadałam, post zrobił się długi i chaotyczny, ale zapewne mało kto przeczytał go do końca. Jeśli jednak chcesz się podzielić swoim zdaniem na ten temat, to może napisz do mnie wiadomość e-mail. Komentarze to nie zawsze dobre miejsce na dzielenie się takimi rzeczami.


BACK TO SCHOOL
___
Nie oszukujmy się, ale powrót do szkoły to nie tylko książki i nauka, ale również okazja do odświeżenia swojej garderoby. Poniżej kilka propozycji, które szczególnie spodobały mi się na stronie Zaful.

1501202646380954527.jpg 1491516528006369247.jpg



1501088519826745334.jpg



PLECAK 


1502675592501135380.jpg 

1496779469381930557.jpg
SPÓDNICA

Więcej ubrań i szkolnych propozycji znajdziecie oczywiście na stronie sklepu KLIK.


Instagram @adazet.https://www.instagram.com/adazet/ Zachęcam do obserwacji ;)

ADUSIN%2BIG.jpg

Jak przebiegają Wasze przygotowania do szkoły? A może szkołę macie już dawno za sobą? ;) 

                  


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.