Lista blogów » mkol

153. RIMMEL THE ONLY 1 MATTE - recenzja i swatche.

Zobacz oryginał
RIMMEL%2BTHE%2BONLY%2B1%2BMATTE%2BSWATCH


6 pięknych pomadek wzbogaciło ostatnio moją kosmetyczkę. Mowa tu o szminkach THE ONLY 1 MATTE firmy RIMMEL. Formuła niewysuszająca ust, zapewniająca matowe wykończenie.

Pewnie niektóre z Was są zaskoczone, że zamiast zdecydować się na jeden kolor, wybrałam całą dostępną gamę kolorystyczną. Te pomadki, to moja wygrana w konkursie organizowanym na Instagramie :) Cieszę się niezmiernie, gdyż nadesłanych zdjęć było bardzo dużo. Jedynym warunkiem było dodanie zdjęcia swoich ust i odpowiednie otagowanie go. 


Nie chwalę się tutaj swoją wygraną, ale chciałam napisać Wam co sądzę o tych pomadkach oraz pokazać jak prezentują się na ustach.  Wydaje mi się, że w sklepie pojawiły się dopiero niedawno, gdyż ciężko znaleźć o nich recenzje. 

THE ONLY 1 MATTE - PIERWSZE WRAŻENIE
___

Oczywiście z niecierpliwością oczekiwałam na przesyłkę od kuriera. Szminki dotarły do mnie w pudełeczku. Każda pomadka ma czerwone opakowanie i paseczek po boku, dzięki czemu łatwo można rozróżnić poszczególne kolory. Trzeba mocno pociągnąć, aby ją otworzyć, ale stanowi to plus, bo na pewno nie otworzy się przypadkiem w torebce, czy kosmetyczce. Kolorami jestem oczarowana, gdyż nie ma tam żadnego odcienia, który by mi się nie podobał. Dodatkowo szminki mają piękny, delikatny zapach.

W pudełeczku znalazły się następujące kolory:

120 CALLE THE SHOTS 

200 SALUTE 

500 TAKE THE STAGE 

600 KEEP IT CORAL 

700 TRENDSETTER 

810 THE MATTE FACTOR

the%2Bonly%2Bone%2Bmatte%2Bnumerki.jpg

Jak widzicie w kolekcji nie brakuje klasycznej czerwieni, intensywnego różu, pięknego fioletu, ani delikatnych nudziaków. Sądzę, że większość z nas znajdzie kolor odpowiedni dla siebie. Mi osobiście chyba najbardziej spodobał się 700 TRENDSETTER.

only%2Bone%2Bmatte.JPG


the%2Bonly%2B1%2Bmatte.JPG
rimmel%2Bnudziaki.JPG

nudziaki%2Bone%2Bmatte.JPG


THE ONLY 1 MATTE NA USTACH
___

Malowanie ust rozpoczęłam od jasnych kolorów. Szminka łatwo rozprowadza się na ustach i ładnie pokrywa je kolorem. Posiada aksamitną konsystencję, która po chwili od nałożenia pozostawia na wargach piękny mat. Delikatnie podkreśla strukturę warg, dlatego nie radzę stosować jej na spierzchniętych ani popękanych wargach. 
Po jasnych kolorach przyszła pora na mocniejsze, których aplikacja sprawiła mi troszkę więcej problemu. Wiadomo, że przy mocniejszych kolorach bardziej widać wszelkie niedociągnięcia. Ścięte zakończenie ułatwiło mi obrysowanie warg, tak jakbym to robiła za pomocą konturówki. 
Pomimo, że szminki są matowe, to nie wysuszają ust.

dwa%2Bkolory.jpg

pomara%25C5%2584czony.jpg

trzy%2Bkolory%2Bblog.jpg

SWATCHES
___

rimmel%2Bthe%2Bonly%2Bone%2Bmatte%2Bswat


rimmel%2Bthe%2Bonly%2Bone%2Bmatte.JPG

Jak na pierwsze wrażenie, to jestem bardzo zadowolona z nowych szminek do ust. Podoba mi się ich konsystencja, łatwość aplikacji oraz piękny matowy efekt, który pozostawia na ustach. Cena jednaj pomadki wynosi około 30 zł, ale widziałam je ostatnio na promocji w Naturze za 24 zł. 

***
Szminki wygrałam, ale jestem bardzo zadowolona z całego zestawu. Usta maluję rzadko, ale może teraz będę mieć powód, aby to zmienić. Jeśli już przy szminkach i konkursie jesteśmy, to mam w planach zrobić małe rozdanie/losowanie :) Szczegóły wkrótce, dlatego nie wahaj się zaobserwować, by być na bieżąco. 

Instagram: @adazet

insta.jpg

Który kolor spodobał Ci się najbardziej? :) 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.