Lista blogów » mkol

152. Gdybym była Simem... Kilka słów o mnie ;)

Zobacz oryginał
JASIM.jpg

Prowadząc bloga mimowolnie dzielimy się z innymi swoim życiem, poglądami, zainteresowaniami oraz tym co nas otacza. Autorzy ulubionych blogów wzbudzają w nas ciekawość i chcielibyśmy się dowiedzieć o nich czegoś więcej. Sama lubię czytać wpisy, w których autor mówi, a raczej pisze coś o sobie. Najbardziej podoba mi się, gdy jest to zrobione w jakiś niekonwencjonalny sposób... 



Moje serce (i czas) dawno temu skradła gra The Sims 2. Teraz posiadam tylko 3 z paroma dodatkami. Podoba mi się, ale jednak nie wciągnęła mnie tak jak jej poprzedniczka. Ostatnio sporo chorowałam i część czasu oprócz leżenia w łóżku poświęciłam na granie. W grze najbardziej podoba mi się budowanie, ale lubię też tworzyć Simów, którzy mają w danym domu mieszkać. Stworzyłam Simkę, która po części jest wzorowana na mnie. Stwierdziłam, że chciałabym Wam ją pokazać i przy okazji opisać jakie moje cechy posiada. 


WYGLĄD

Wiem, że niektórzy czekają, aż w końcu pokażę się na blogu. Sadzę, że kiedyś to nastąpi, ale na razie musicie zadowolić się moim wirtualnym sobowtórem ;) 

simkajaja.jpg


Szczupła dziewczyna z pyzatą buzią, długimi brązowymi włosami i zielonkawo-niebieskimi oczami, o ciemno zarysowanych brwiach. Wyszła nawet podobnie do mnie, ale przedziałek mam na środku głowy, a brwi mają dość ostry i wyraźny łuk. 
Ubrana raczej prosto i na luzie.  

CECHYNaszemu Simowi na początku możemy wybrać 5 cech charakteru (ale w sumie może ich być 7). Chciałam zrobić screena z tymi wybranymi wcześniej przez siebie, ale zamiast zrzutu ekranu pojawiło się czarne pole. Dlatego skorzystałam z opisu cech z Simspedii.

Artysta - szybciej uczy się umiejętności związanych ze sztuką, tj. malarstwa, gry na gitarze i pisania. Lubi chodzić do galerii sztuki. Sprzeczne z cechą ,,nie lubi sztuki".

Od małego miałam różne artystyczne zapędy. Jeszcze w zerówce byłam oburęczna, nawet bardziej leworęczna i wszystkie rysunki kolorowałam równocześnie za pomocą obu dłoni. Niestety nie podobało się to moim nauczycielkom i wysłały mnie do jakiegoś psychologa, który stwierdził, że muszę przejść na prawą rękę. W sytuacjach, gdy praworęczne osoby nie użyłyby lewej ręki, ja nadal z niej korzystam, choć wiadomo, że nie jest już tak sprawna jak za dziecięcych lat. 
Gdybym pokazała Wam swoje rysunki z zerówki, to nie zobaczylibyście krówki czy świnki pomalowanej na brązowo, czy różowo. Zwierzątka byłyby całe kolorowe i wzorzyste. 
Mama kupowała mi różne książki o rysunkach, farby i co tylko chciałam. Szkoda tylko, że mój rysunkowy zapał zawsze trwał tylko przez chwilę, a moja sztuka ograniczała się do kreślenia po brudnopisie. W późniejszym czasie byłam uzależniona od gry w kalambury na kurniku i tam dość mocno rozwinęłam swoje rysowanie za pomocą myszki od komputera. Później przeszłam na inne programy, gdzie oprócz kresek i szybkiego rysowania doszło więcej skupienia i kolorów. 
W rysowaniu nigdy nie byłam jakaś szczególnie dobra, ale wielu osobom podobały się moje bazgrołki. Teraz znowu ołówka w ręce nie miałam od bardzo dawna. A szkoda... Mam nadzieję, że kiedyś będę lepsza w tej dziedzinie ;) 


Fotografia to dla mnie też artystyczna dziedzina. Nie satysfakcjonuje mnie zwykłe pstrykanie. W planach mam kilka małych projektów i mam nadzieję, że w końcu zabiorę się za ich realizację. Do tego jednak na pewno będę musiała poprawić swoje umiejętności.

Dekorowanie wnętrz i robienie własnoręcznie ozdób. DIY stało się naprawdę bardzo popularne. Zbieram mnóstwo inspiracji związanych z tym tematem, a część z nich czasami realizuję. Lubię też przerabiać meble.

Muzycznych zapędów jednak nie posiadam. Czasami śpiewałam z przyjaciółkami na karaoke, ale była to raczej "kocia muzyka".

Geniusz - szybciej uczy się umiejętności, częściej wygrywa w grze w szachy i udaje mu się rozwiązywać to, co na pozór jest nierozwiązywalne.

Może geniusz to za dużo powiedziane, ale akurat taka cecha była do wyboru w Simsach (ważna, by Sim szybciej się uczył). Cenię sobie mądrość, ale nie tylko książkową, lecz także życiową. Kiedyś nauczenie nowych rzeczy nie zajmowało mi zbyt wiele czasu. Teraz to różnie z tym bywa. Pojawiło się coraz więcej rzeczy, które jest mi trudno pojąć. Jednak zdarza się, że jestem w stanie nauczyć się na egzamin jeden lub dwa dni przed.

Pojawiła się też wzmianka o szachach. Może Was to zdziwi, ale jest to jedna z moich ulubionych gier, w którą nie grałam od miesięcy. Niestety nie lubię grać w szachy na komputerze, a w moim otoczeniu za bardzo nie mam na kogo grać.

Gorąca głowa - Sim łatwo się wścieka.

Przy tej cesze mogłabym napisać coś o swojej dwojakiej naturze. Jestem osobą bardzo spokojną, ale równocześnie czasami wystarczy jedno słowo, aby doprowadzić mnie do wybuchu. Złość raczej szybko mi przechodzi, ale przez moją emocjonalność nie zawsze potrafię nad sobą zapanować.

Oszczędny - wycina z gazet i szuka w internecie talonów na zniżki w sklepach.

Nie przepadam za zbędnym wydawaniem pieniędzy. Często sobie czegoś odmawiam, nawet jeśli mnie na to stać. Rzadko kupuję coś po regularnej cenie i zazwyczaj czekam na obniżki. Często przed zrobieniem zakupów przeglądam towar online i szukam najbardziej korzystnych cen. Zawsze muszę mieć trochę pieniędzy odłożonych na ,,czarną godzinę" i wyznaję zasadę, że nie mogę zejść poniżej pewnej, wyznaczonej przez siebie kwoty.

Sądzę, że bycie oszczędnym to dobra cecha, ale równocześnie wzbudzała we mnie poczucie winy, gdy czasami za bardzo zaszalałam. Teraz już raczej tak nie jest i nie czuję się źle, gdy wyjdę ze znajomymi zjeść coś na miasto albo zrobię większe zakupy ;)

Przewrażliwiony - pozytywne rzeczy dają więcej pozytywnego nastroju a negatywne więcej negatywnego.

Dokładnie... Gorsze dni i rzeczy bardzo odbijają się na moim nastroju i dość długo nie potrafię o nich zapomnieć. Dobre wieści wywołują za to u mnie burzę euforii.

Roztrzepany - Sim często zapomina co miał robić lub co robił.

A po co ja z tym mlekiem idę do łazienki?
Czasami zdarza mi się, że zamiast do lodówki zanoszę jakieś rzeczy w inne miejsca. Często zapominam też co miałam zrobić lub o czym przed chwilą mówiłam.

Wygadany - błyskawicznie nawiązuje znajomości i przyjaźnie. 

Nie mam problemu z nawiązaniem znajomości i znalezieniem wspólnego tematu, o ile chce mi się z kimś rozmawiać i taki kontakt nawiązać. Z wiekiem stałam się bardziej małomówna, ale są takie dni, że buzia mi się nie zamyka ;)

Do tych simowych cech mogłabym jeszcze dodać: dobry, poczucie humoru, przyjacielski i miłośnik zwierząt.

Uff... Dotarliśmy do końca. Naprawdę nie jest łatwo pisać o sobie. A przynajmniej mi to sprawia trudność. Mam nadzieję, że podzielicie się w komentarzu informacją, która cecha jest Wam najbardziej bliska.


***
Instagram: dream_and_doit

cats.jpg


Stworzyłeś/aś kiedyś Sima wzorowanego na sobie? ;D

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.