Lista blogów » mkol

132. Na sportowo w warkoczykach (Dresslily).

Zobacz oryginał
bluza4.JPG

W ostatnim poście mogliście zobaczyć mnie w eleganckim wydaniu. Miałam na sobie czerwoną spódnicę z guzikami oraz czarną koszulę [KLIK]. Tym razem dla odmiany zestaw jest typowo sportowy i zamiast rozpuszczonych włosów mam dwa warkoczyki.


Patrząc na całą sesję mam wrażenie, że nikt nie dałby mi więcej niż 16 lat. Wyszło trochę zabawnie i infantylnie, ale naprawdę świetnie się bawiłam i na chwilę oderwałam od trapiących rozmyśleń. Zdjęcia i warkocze zrobiła mi kuzynka. Jeszcze parę lat temu dwa warkocze były moim znakiem rozpoznawczym. Tak splecione sięgały niemalże do pasa.

LISTA ZAKUPÓW:

BLUZA - KLIK

CZAPKA Z DASZKIEM - KLIK

LEGINSY - KLIK

warkocze1.JPG


warkocze2.JPG



Bluzę zamówiłam na Dresslily. Ogromnie podoba mi się jej wzór, ale myślałam, że będzie wykonana z grubszego i cieplejszego materiału. Cienki materiał mogłabym przeboleć, ale niestety bluza jest na mnie za mała. Wyglądam jakbym założyła ubranie po młodszej siostrze (pomijając fakt, że ja siostry nie mam). Wybrałam rozmiar S, ale to dlatego, że M nie było w rozmiarówce.

Bluza naprawdę bardzo mi się podoba i do jej wykonania nie mam żadnych zastrzeżeń.


bluza6.JPG



bluza5.JPG


Pokusiłam się też na czapkę z daszkiem, gdyż uznałam, że może ciekawie urozmaicać sportowe stylizacje oraz służyć jako element zasłaniający twarz. Poza tym z takim rekwizytem mogłabym ubiegać się o miano "tumblr girl" ;) Czapka pomimo tak dalekiej podróży nie była wcale pognieciona, ani daszek nie był wygięty. Jest lekka i porządnie wykonana. Napis został starannie wyszyty.

czapka1.JPG

czapka2.JPG


bluza1.JPG


bluza7.JPG

Leginsy pochodzą jeszcze z poprzedniego zamówienia z Sammydress [post o tym tutaj KLIK!]. Są rozciągliwe i długie. Na dodatek dzięki prześwitującej siateczce wyglądają seksownie i oryginalnie. Żałuję, że zamówiłam tylko jedną parę. Ćwiczę w nich od jakiegoś czasu i ani materiał, ani siateczka nie uległy żadnemu uszkodzeniu. Minus jest taki, że prześwitują, ale nie martwię się tym, gdyż zazwyczaj zakładam do nich dłuższe bluzki.

legsy.JPG


bluza.JPG


Początkiem listopada mój stan fizyczny znowu się pogorszył. Nawróciły codzienne bóle głowy oraz brzucha. Zaczęłam czuć się naprawdę fatalnie i nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. Powróciłam do ćwiczeń fizycznych i już po kilku dniach poczułam się lepiej. Widocznie aktywność fizyczna jest dla mnie wskazana ;)

Jeżeli borykasz się z migreną albo szukasz dobrych filmików z ćwiczeniami, to odsyłam Cię do moich poprzednich wpisów:

MIGRENA A AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA - KLIK

POĆWICZ W DOMU - CZYLI MOJE ULUBIONE FILMIKI Z ĆWICZENIAMI - KIK

***
Instagram: @tinyinstablog
tiny.jpg

Już wkrótce pojawi się na nim więcej sportowych stylizacji. Nie przegap! ;)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.