130. Podsumowanie jesiennego foto wyzwania z jestrudo! Czy znalazłam własny styl?
Zobacz oryginał czw., 17/11/2016 - 21:53
3. ZJEM CIĘ
Mmm, przepyszny i domowy chleb. Już oczywiście nie zostało po nim ani okruszka, ale jeśli chcesz, to też możesz sobie taki upiec! ;) Przepis - TUTAJ KLIK.
4. DROBNY SZCZEGÓŁ
Przerabiałam to zdjęcie na telefonie i nawet dzika róża była zamalowana na biało... Niestety na komputerze nie znalazłam żadnego programu, który pozwoliłby mi uzyskać taki sam efekt :(
6. TAK PACHNIE JESIEŃ
Już nie wiem czy jesień bardziej pachnie jabłkami, winem, czy kadzidłami...
7. VINTAGE
Kto by pomyślał, że w domu mam tyle rzeczy, które obrazują ten temat.
8. TYLKO RANO
Zamysł był taki, że tylko rano trzeba zmienić nasionka, aby mieć świeżą kawusię. No, ale coś nie wyszło...
9. ULUBIONE
Moje ulubione znaczki, ze zwierzątkami! Pamiętam jak dostałam klaser od Mikołaja i jak godzinami mogłam przeglądać jego zawartość.
10. JA I TY
Ja i ty i same pyszności...
11. ATRYBUTY JESIENI
Chciałam na jednym zdjęciu umieścić jak najwięcej atrybutów jesieni. Czyli kasztany, liście, grzyby, orzechy, jabłka, zapachowe świece...
12. NOSZĘ
Noszę za duże swetry i ręce w kieszeni.
14. W DŁONIACH
Kryształowa kula wróży mi kawę.
1. MOJE MIEJSCE
Nie chciałam zaczynać podsumowania takim zdjęciem... Dlatego wstawiłam je na koniec. Niedawno pokazałam Wam mój pokój, mój ulubiony kącik, bujany fotel, czyli właśnie MOJE MIEJSCE (wpis TUTAJ KLIK).
Moje miejsce w którym mogę siedzieć w za dużym swetrze, zabawnych spodniach od piżamy, skarpetkach z pandą (Natalio, skądś je chyba znasz? ;) ) i robić rzeczy, które lubię.
Pewnie zauważyliście, że elementem spajającym były filiżanki oraz inne naczynia do napojów. Raczej trudno mówić tu o spójnych zdjęciach, gdyż każde w jakiś sposób różniło się od reszty. Właśnie w taki sposób szukałam własnego stylu. Wiele eksperymentowałam i próbowałam odnaleźć siebie. Niektóre zdjęcia różnią się perspektywą, kadrowaniem, a jeszcze inne obróbką. Poniekąd dowiedziałam się, co najbardziej mi się podoba i co próbuję przekazać przez zdjęcia. Na pewno nauczyłam się wielu nowych rzeczy, a przy okazji nieźle bawiłam ;)
Przyznam, że często czułam lenia i nie chciało mi się robić zdjęć, ale motywowała mnie do tego moja mama. Co było dla mnie lekkim zaskoczeniem, gdyż mogłabym rzec, że zapewne nie będzie jej to interesować. Nie czyta mojego bloga, ale niech wie, że chciałam jej bardzo podziękować, za to, że tak bardzo się zaangażowała i często miała lepsze pomysły na zdjęcia, niż ja! ;)
MAŁY BACKSTAGE
___
Mój pokój przemienił się w istne pobojowisko...
Niektóre zdjęcia powstały z drabiny:
Pierwszy pomysł na atrybuty jesieni:
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.







