127. Stylizacja z białymi spodniami. Jak to jest z robieniem zdjęć stylizacji w plenerze?
Zobacz oryginał śr., 09/11/2016 - 13:41Już na wstępie mam do Was pytanie... Jak to jest z robieniem zdjęć stylizacji w plenerze? Czy nie masz z tym problemu i nie czujesz skrępowania, czy jednak dziwnie się czujesz, kiedy ktoś robi Ci zdjęcia, a zainteresowani tym ludzie na Ciebie patrzą? Pytanie dotyczy również osób, które te zdjęcia wykonują :)
Pogoda zrobiła się bardziej zimowa, niż jesienna, dlatego moja stylizacja na chwilę obecną przestaje być aktualna. Folder wylądował w koszu, ale stwierdziłam, że skoro już mam te zdjęcia, to ostatni dzwonek, aby je dodać ( w sobotę była u mnie przepiękna pogoda i z powodzeniem można byłoby się tak ubrać na miasto).
Mam na sobie rzecz, której bym zapewne nigdy sama sobie nie kupiła, czyli białe spodnie, które dostałam od kuzynki. No, ale przymierzyłam, popatrzyłam i stwierdziłam, że całkiem nieźle na mnie wyglądają. Do tego ubrałam koszulkę, która wygląda niczym abstrakcyjny obraz. Torbę kupiłam w sklepie Cropp (mam słabość do torebek w kształcie aktówek), a buty w lokalnym sklepiku, za cenę 19.99 zł. Nie dość, że tanie, to wytrzymałe. Podczas zbliżającej się burzy w niecałą godzinę zbiegłam w nich ze Skrzycznego. Nie był to żaden wyczyn, gdyż mój towarzysz zrobił to w japonkach ;)
Wracając do początkowego pytania. Zdjęcia na bloga najczęściej robię w ustronnych miejscach albo w domu. Tym razem wybrałam się z chłopakiem do parku. Próbowałam podejść do zdjęć, jakby to była po prostu "pamiątka z wakacji", ale oczywiście skrępowanie wygrało. Gdy tylko szli jacyś ludzie, to kazałam mu chować aparat. Później przeszliśmy na ścieżkę, na której początkowo nikt nam nie przeszkadzał. Zazwyczaj unikam pojawiania się na zdjęciach, a z drugiej strony, chcę tworzyć różne stylizacje, a do tego muszę wykonywać zdjęcia (taki paradoks). Nigdy nie wiem jaką pozę przyjąć, by zdjęcia wyglądały ładnie, a nie sztucznie. Jeszcze wiele pracy przede mną.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




