Lista blogów » stylstynka

„LAMBRE” – LIPSTICKS&NAILS CONDITIONER

Zobacz oryginał
Sezon jesienno-zimowy to czas wyjątkowo przychylny skupieniu się na sobie. Krótkie dni oraz niskie temperatury, wręcz nakłaniają do tego by pozostać w ciepłym pomieszczeniu i nigdzie się nie ruszać. Jak należycie możemy wykorzystać ten czas? Naturalnie poświęcając się swoim cechom fizycznym. Wyczerpując ten czas zagwarantujemy sobie idealny stan, a niekorzystne warunki atmosferyczne nie będą nam już straszne! :) Dziś, dalej pozostając w iście kosmetycznym temacie zapraszam na stosunkowo obszerny post dotyczący kilku nowości z mojej kosmetyczki. Z racji, iż poruszę w nim zarówno kwestie pielęgnacyjne, jak i te typowo „upiększające”, każdy z Was (a może raczej każda z Was ;)) znajdzie coś dla siebie.

Kosmetyki firmy o której dziś będzie mowa, możecie podejrzeć na internetowej stronie sklepu: 
Trwa%25C5%2582e%2Bszminki%2B-%2BLambre%2
Pomadki kupić możecie TUTAJ-LINK

Z pewnością wielu z Was zauważyło, że wraz z przypływem zimniejszych pór roku bardziej skupiamy się na własnej osobie. Prosta sprawa: o ile z dnia na dzień ubywa słońca za naszymi oknami, o tyle i nasze nastawienie się zmienia. Nic w tym dziwnego – przywiązujemy i zwracamy uwagę na odpowiedni do panującej aury ubiór i wzbogacamy naszą dietę o więcej węglowodanów. Kobiety zaś pozwalają sobie na większe szaleństwa z makijażem. To właśnie jesień i zima jest świetną porą na uzupełnienie braków wśród swoich „specyfików”. Dodatkowo wcześniej wymienione pory skłaniają także do stawiania wyraźniejszych akcentów, a jeśli chodzi o wizaż, to najłatwiej przedstawić je na ustach.


blo%2Burodowy%252C%2Bkosmetyki.jpg

Najbardziej korzystnym rozwiązaniem będzie wybór kolorów odpowiadającym naszym preferencjom oraz typowi urody. Dziewczyny o zimnym modelupowinny skłaniać się ku chłodnym różom i beżom, te posiadające ciepłą urodęstawiać powinny na stonowane, ale zarazem intensywniejsze odcienie czerwieni, bądź brzoskwini.

Ja, jako jasnej karnacji szatynka, wybrałam trzy odcienie różu - różnią się temperaturą oraz tonacją. Jeden intensywny i ciepły (numer: 8), drugi przydymiony i zimny (numer: 10), trzeci chłodny i blady (numer: 13). W tym miejscu muszę też przyznać, że w każdym czuję się fantastycznie! :D


SWATCHE%2B-%2BLAMBRE.jpg
kolory%2Bpomadek%2Bdla%2Bbrunetek%2Bi%2B

Istotne zagadnienie odnośnie barw mamy już za sobą – ale co z konsystencją i trwałością?

Pomadki „LAMBRE Cosmetics” z serii „Exclusive Colour”, to niezwykle kremowe i długotrwałe produkty. Nałożone na usta trzymają się dobrych kilka godzin, nie oksydując, ani nie zmywając się. Będą świetnym rozwiązaniem dla zaczynających przygodę z makijażem, ponieważ ich aplikacja nie wymaga większej wprawy. Znaczącą zaletą jest również to, iż używając ich nie musimy korzystać z utrzymujących szminki w ryzach, konturówek. Jedyną wadą, którą zauważyłam jest odbijanie się koloru – niestety zwiększa ono prawdopodobieństwo ubrudzenia się.

zdrowe%2Bi%2Bmocne%2Bpaznokcie.jpg
Produkt zakupicie TUTAJ-LINK

Zimne powietrze i wilgoć wpływa również na prezentacje naszych dłoni - zmarznięte, czerwone i opuchnięte ręce zupełnie nie łączą się ze schludnym i efektownym manicure. Ostatnio sama przekonałam się, iż nie warto ryzykować wychodząc z domu o poranku bez rękawiczek w kieszeni!

W utrzymaniu przyzwoitego stanu rąk pomagają mi nie tylko tłuste kremy i dodatkowe warstwy materiału, ale także wzmacniające paznokcie odżywki. Umacniają płytkę przygotowując ją na nakrycie kilkoma warstwami lakieru – w moim przypadku tzw. hybrydą.

Mimo, iż ogólnie rzecz biorąc działanie lakieru „LAMBRE, Natural Beauty” mi odpowiada, nie jest to do końca mój ideał. Niestety na przekór obietnic producenta, nie doprowadza paznokci do maksymalnej odporności i nie przyspiesza ich wzrostu. Po regularnym używaniu i tak zmagałam się z problemem łamliwości – zauważyłam za to wybielenie się fizjologicznej płytki, co nie ukrywam jest sporym plusem :)


------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Na koniec drobne pytanie do Czytelników! 
Jak podobał Wam się wpis – macie ochotę na więcej postów z urodowej serii? 
W ramach mojego rzadkiego pojawiania się na blogu, chcę wynagrodzić Wam „ciche dni” i dodać coś, co najbardziej chcielibyście zobaczyć! Zatem czekam na opinie! :D 


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.