Lista blogów » viosna na cztery pory roku

żółty

Zobacz oryginał
Żółty i paski- to połączenie nieuchronnie kojarzy się z nielubianymi przeze mnie owadami. Długo cierpiałam na fobię związaną z tymi żądlącymi, latającymi stworami. Paraliżował mnie strach, powodując albo całkowite unieruchomienie albo paniczną ucieczkę. I było tak długie lata, łącznie z tymi już mocno dorosłymi. 
Ale pojawiły się dzieci i to ja Matka-Polka musiałam stanąć na wysokości zadania, odganiając te bzyczące paskudy. I teraz, po paru latach, w końcu nie robią na mnie wrażenia. Fobię można oswoić.
Wdała mi się tu totalna dygresja, zainspirowana moim strojem. Bo strój mocno "osi" jest, bądź pszczółkowy, bo jednak, by porównywać się do osy trzeba by jeszcze nienaganną talią się pochwalić.
Najmocniejszy element zestawu stanowią spodnie- zeszłoroczny łup z wyprzedaży, ze względu na kolor i długość na ponowne wyciągniecie z szafy musiały poczekać do ciepłych dni. Pasiak- no cóż to już u mnie stały element garderoby, podobnie jak prosta, klasyczna marynarka. Do tego torba-worek i proste sandały.

DSC_0253.JPG


DSC_0195.JPG


DSC_0200.JPG


DSC_0203.JPG


DSC_0204.JPG


DSC_0206.JPG



DSC_0210.JPG


DSC_0213.JPG


 DSC_0224.JPG


DSC_0226.JPG




DSC_0236.JPG


DSC_0239.JPG


DSC_0251.JPG
zdjęcia- Paula

spodnie- zara
bluzka- mohito
marynarka- mango (sh)
buty- dkny (sh)
torba- cubus

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.