Lista blogów » viosna na cztery pory roku

żółć

Zobacz oryginał
Nagromadziło mi się ostatnio sporo zaległości. Próbując odhaczyć sprawy priorytetowe, odpuściłam te teoretycznie mniejsze i mniej ważne. Jednak, co się odwlecze, to nie uciecze. Zarówno w pracy, jak i w domu.
W tym roku, ze względu na brak czasu, odpuściłam generalne, przedświąteczne porządki. I mści się to na mnie w najmniej oczekiwanych momentach. Jednak takie odgruzowywanie i szorowanie na błysk całego domu od czasu do czasu jest niezbędne. Robię to teraz partiami. Zalały mnie też papiery, zaległe wizyty u lekarza itp. Powoli staram się nadrabiać, krok po kroku i mam nadzieję, że za jakiś czas napiszę, że udało mi się opanować ten chaos.

Co do zestawu, to debiutują dziś dwie nowości. Płaszcz, który zamówiła sobie moja mama, ale podarowała go mi (dzięki Mamuś!). I torebka, ekhm, pamiątka z wyjazdu do Słowenii. Zamiast durnostojek i kurzołapów, przywiozłam słoiki pełne lokalnych przysmaków, dużo zdjęć, zabawki dla dzieci i torebkę z sieciówki- pełna spójność:). Niech moim usprawiedliwieniem będzie, że w Częstochowie nie ma Pimke, a torebka była przeceniona o połowę.

DSC_0451.JPG
DSC_0447.JPG


DSC_0454.JPG


DSC_0459.JPG


 DSC_0471.JPG


DSC_0496.JPG


DSC_0503.JPG


DSC_0513.JPG


DSC_0518.JPG
zdjęcia- M.

płaszcz- bon prix
spodnie- zara 
bluzka- only
buty- vagabond
torba- pimke


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.