Lista blogów » Fiki Blog. Z pasją do życia
Śpiewające życzenia i ogromna choinka
Zobacz oryginał pon., 22/12/2014 - 18:40Coraz bliżej święta... Coraz bliżej święta... A życzenia ode mnie już od piątku są w sieci. Trochę inna forma, ale myślę że przypomnienie sobie mojego głosu będzie tylko pozytywnym aspektem tych świąt, haha. Zapraszam do słuchania.
Dopiero od dzisiaj moje przygotowania do świąt ruszyły z górki się w pełnym tego słowa znaczeniu. Z samego rana razem ze Sławkiem ustroiliśmy choinkę. W moim domu zawsze mamy żywe drzewko. Nie mogłabym przeżyć świąt z kupą plastiku pofarbowaną na zielono. Za każdym razem również nasza choinka jest wieeelka, aż do sufitu. Dzisiaj trzeba było ją nawet przyciąć, bo... nie mieściła się w salonie! Dodatkowo pękła stojak i choinka się przewróciła. Dużo zabawy było z postawieniem jej. Jestem pewna, że tę kwestię będę pamiętać do końca życia. W święta nawet małe niepowodzenia wydają się wesołe i na długo zapadają w pamięci. Też tak macie?
Wreszcie można trochę zwolnić... 18 dni wolnego, brzmi świetnie! Jestem pewna, że w pełni się z relaksuję, a nawet już zaczęłam to robić. Święta to czas lenistwa, nie oszukujmy się.
Aktualnie siedzę w salonie. Zapach ozdobionej jodły miesza mi się z wonią sernika krakowskiego i pasztecików z grzybami. Wiele osób mówi, że nie czuje świąt, ale tak naprawdę zależy to tylko od osobistego podejścia (no i jeszcze od śniegu, co nam nie dopisało). Moja mama dzisiaj powiedziała, że ze świętami kojarzy jej się przemęczenie. Dodała jednak, że lubi taki rodzaj przepracowania, to właśnie wprowadzają w ten klimat. Moim zdaniem powinniśmy podchodzić do tej sprawy właśnie w taki sposób
Podczas tegorocznej Wigilii będę wyglądała jak na prezentowanych zdjęciach. Jak już mówiłam, kocham zakolanówki, ubrałam je jeszcze bardziej chętnie gdy okazało się, że idealnie pasują do mojej nowej sukienki z Oasap!
Eksperymentowałam również z makijażem. Nigdy nie malowałam ust na wyraziste kolory, wydawało mi się, że mi to nie pasuje. Do mojej głowy weszła jednak wizja look'u z sukienką, którą widzicie, i czerwonymi ustami. Nie wytrzymałam i poszłam do Natury kupić szminkę. Jest to Rimmel, seria Kate, kolor 10. Piękna. Jestem z siebie dumna, że się do niej przekonałam.
Jak tam Wasze przygotowania do świąt?
_______________
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



