Lista blogów » Ubrana nie przebrana
Ślubniaki
Zobacz oryginał pon., 25/11/2013 - 13:42Wybór fotografa ślubnego w sytuacji, kiedy sami interesujemy się fotografią (a co gorsza próbowaliśmy swoich sił w temacie fotografii ślubnej) nie jest łatwym zadaniem. Co do pleneru nie mieliśmy jednak najmniejszych wątpliwości. Od dawna przyglądaliśmy się pracy Sławka Gubały i przy każdym kolejnym reportażu czy sesji plenerowej byliśmy zachwyceni efektami. Niezwykłym więc przeżyciem było zobaczyć siebie na jego zdjęciach. Przy okazji przekonaliśmy się jak wiele energii i skupienia trzeba włożyć w pozowanie (a wydawało się, że fotografowanie jest bardziej męczące ;)).
Obserwuję rozwój fotografii ślubnej od kilku lat. Plener wyparł studio, pomysły na sesje stają się coraz bardziej ekstrawaganckie (widziałam już młodych wylewających na siebie kolorową farbę, pływających w basenie, odgrywających role filmowe, jeżdżących na nartach itd.). Nowożeńcy fotografują się już nie tylko w parkach, na łąkach, w pałacach, ale na dachach kamienic lub wieżowców, w opuszczonych fabrykach, muzeach, nawet galeriach handlowych. Możliwości są nieograniczone. Zastanawia mnie jednak na ile takie "kreatywne" zdjęcia ślubne przetrwają próbę czasu i czy po kilkudziesięciu latach nie okażą się po prostu śmieszne.. Klasyka jak zwykle okazuje się najbardziej "bezpieczna".
Zdjęcia: Sławomir Gubała
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.












