Lista blogów » Blue Cashmere
Kiedy "byle jak" przerasta twoje oczekiwania
Zobacz oryginał pon., 11/07/2016 - 23:41Z ostatniego wpisu wnioskuję, że moja biała bluzka bez ramion podoba się większości z was, co jest dla mnie sygnałem, że mogę śmiało ja nosić (yeah!). Ten fakt cieszy mnie podwójnie. Nie tylko dlatego, że udało mi się stworzyć fajny i uniwersalny ciuch, ale i dlatego że powstał on trochę "na próbę", z nieco przybrudzonego kawałka tkaniny znalezionej w sh. Spódnica narodziła się na bardzo podobnych zasadach, czyli jest to zlepek przeróżnych tkanin pochodzących z kilku epok. Chyba jednak opłaca się chomikować pozostałości po poprzednich projektach, nawet jak to tylko 10 cm :)
Czy wy też tak macie, że kiedy "bawicie się" maszyną do szycia i testujecie nowe pomysły na materiałach z działu "prawie do wyrzucenia", to nagle okazuje się, że to co wyszło jest niemalże genialne?
I na odwrót, kiedy kupujecie drogi materiał i przez kilka dni mozolnie szyjecie coś, co powinno zostać dziełem sztuki, to efekt jest tak tragiczny, że w pośpiechu szukacie kosza na śmieci?
Dajcie znać, czy to spotyka tylko mnie ;)
....................................................................................................................
My off-shoulder blouse I wore in the last post was mostly liked by you guys, what makes me really happy. It is not only super feminine and easy to wear top, but also a piece I made using an old fabric I accidentally found in a second hand. It was a bit dirty but still pretty good quality.
When it comes to sewing, almost every time I just "play" with my sewing machine trying to test out some of my new ideas (always on a chip fabric or leftovers) , somehow I manage to make something great . Unfortunately, when later I try to repeat the same pattern on a better quality fabric, the effect it usually not so good... Do you have the same issue, or just me?
Czy wy też tak macie, że kiedy "bawicie się" maszyną do szycia i testujecie nowe pomysły na materiałach z działu "prawie do wyrzucenia", to nagle okazuje się, że to co wyszło jest niemalże genialne?
I na odwrót, kiedy kupujecie drogi materiał i przez kilka dni mozolnie szyjecie coś, co powinno zostać dziełem sztuki, to efekt jest tak tragiczny, że w pośpiechu szukacie kosza na śmieci?
Dajcie znać, czy to spotyka tylko mnie ;)
....................................................................................................................
My off-shoulder blouse I wore in the last post was mostly liked by you guys, what makes me really happy. It is not only super feminine and easy to wear top, but also a piece I made using an old fabric I accidentally found in a second hand. It was a bit dirty but still pretty good quality.
When it comes to sewing, almost every time I just "play" with my sewing machine trying to test out some of my new ideas (always on a chip fabric or leftovers) , somehow I manage to make something great . Unfortunately, when later I try to repeat the same pattern on a better quality fabric, the effect it usually not so good... Do you have the same issue, or just me?
Blouse & Skirt: Made it myself/ Shoes: Bershka/ Photos: KK
R E L A T E D
R E L A T E D
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.











