Lista blogów » Blue Cashmere
Drogie sieciówki, zdaje się że przesadzacie
Zobacz oryginał czw., 21/07/2016 - 00:00Pewnego pięknego słonecznego dnia postanowiłam wybrać się na zakupy. Nie miałam żadnego konkretnego celu, ot po prostu przez chwilę zatęskniłam za gwarnym centrum Heraklio i jego sklepami w których aktualnie hulają wyprzedaże. Będąc w jednym z nich, wpadła mi w oko granatowa narzutka/kimono, która idealnie sprawdziłaby się w roli lekkiego okrycia. Byłam niemal gotowa wydać na nią kilkadziesiąt euro, gdy nagle przypomniałam sobie, że ja chyba gdzieś już widziałam podobny materiał...
No właśnie, od kilku tygodni leżała u mnie w szafie bardzo podobna tkanina, którą kupiłam on line pod wpływem impulsu. Była to najzwyklejsza w świecie wiskoza, której wzór tak bardzo mi się spodobał, że postanowiłam ją czym prędzej zamówić. Nie miałam dla niej specjalnego przeznaczenia, ale fakt, że była akurat na wyprzedaży (2 euro za metr), sprawił że kupiłam ją bez wyrzutów sumienia.
No i stało się. W przypływie weny twórczej, w mniej niż pół godziny powstała ta właśnie narzutka :) Jest bardzo milutka, w stylu boho i głownie granatowa, czyli moim zdaniem idealna.
No właśnie, od kilku tygodni leżała u mnie w szafie bardzo podobna tkanina, którą kupiłam on line pod wpływem impulsu. Była to najzwyklejsza w świecie wiskoza, której wzór tak bardzo mi się spodobał, że postanowiłam ją czym prędzej zamówić. Nie miałam dla niej specjalnego przeznaczenia, ale fakt, że była akurat na wyprzedaży (2 euro za metr), sprawił że kupiłam ją bez wyrzutów sumienia.
No i stało się. W przypływie weny twórczej, w mniej niż pół godziny powstała ta właśnie narzutka :) Jest bardzo milutka, w stylu boho i głownie granatowa, czyli moim zdaniem idealna.
No ale teraz przejdźmy do sedna sprawy. Robiąc ją, bardzo dużo myślałam nad sposobem w jaki popularne sieciówki wyceniają swoje produkty. Nie od dziś wiadomo, że faktyczny koszt ubrań ma się nijak do ceny w sklepie, ale czy aby te najpopularniejsze marki nie przesadzają?
Popatrzcie tylko na moją narzutkę. Za zaledwie 2 euro i 30 minut roboty mam naprawdę świetny ciuch. Zaledwie pół dnia wcześniej byłam skłonna zapłacić 29 euro za coś, co wcale tak bardzo się nie różniło.
Ok, wspomniałam już, że materiał to zwykła wiskoza która nie powala jakością, ale nie sądzę, żeby ZARA, Bersha czy H&M używały lepszych tkanin. Nawet jeśli doliczyć by do tego koszty wykonania (zapewne wykorzystywanych pracowników Bangladeszu którzy dostają kilka $ miesięcznie), promocji, dystrybucji itd, to dalej jest to bardzo wysoka cena.
Popatrzcie tylko na moją narzutkę. Za zaledwie 2 euro i 30 minut roboty mam naprawdę świetny ciuch. Zaledwie pół dnia wcześniej byłam skłonna zapłacić 29 euro za coś, co wcale tak bardzo się nie różniło.
Ok, wspomniałam już, że materiał to zwykła wiskoza która nie powala jakością, ale nie sądzę, żeby ZARA, Bersha czy H&M używały lepszych tkanin. Nawet jeśli doliczyć by do tego koszty wykonania (zapewne wykorzystywanych pracowników Bangladeszu którzy dostają kilka $ miesięcznie), promocji, dystrybucji itd, to dalej jest to bardzo wysoka cena.
Nie mam zamiaru to zaczynać wojny z sieciówkami ani zarzekać się, że nie robię w nich zakupów ze względów moralnych itd. Nadal będę tam kupować, bo o ile lubię szyć dla siebie, to jeszcze nie jestem na etapie który pozwolił by mi na zrobienie płaszcza czy eleganckiej koszuli. A wiadomo, popularne sieci odzieżowe zawsze mają w tym względzie fajny wybór i wzornictwo. Poza tym nie stać mnie jeszcze, żeby pojawiać się codziennie u Diora czy Chanel ;)
Chciałabym tylko zwrócić waszą uwagę na to, że czasami warto trochę bardziej przeanalizować kupowaną rzecz. Może się zdarzyć tak jak w moim wypadku, że jej wykonanie jest banalne i dużo przyjaźniejsze dla portfela :)
PS. Koniecznie dajcie mi znać co o tym myślicie! Pozdrawiam was cieplutko:*
Chciałabym tylko zwrócić waszą uwagę na to, że czasami warto trochę bardziej przeanalizować kupowaną rzecz. Może się zdarzyć tak jak w moim wypadku, że jej wykonanie jest banalne i dużo przyjaźniejsze dla portfela :)
PS. Koniecznie dajcie mi znać co o tym myślicie! Pozdrawiam was cieplutko:*
Kimono jacket & top: Made it myself/ Jeans: Pepe Jeans/ Shoes & Bag: Bershka
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.














