Pofarbowałam włosy na różowo! Loreal Colorista
Zobacz oryginał śr., 05/04/2017 - 20:47
Różowe włosy? To już nikogo nie zdziwi :) Ten trend utrzymuje się na topie od dobrych kilku lat! Już za czasów liceum nosiłam czerwone końcówki, tylko wtedy malowałam je bibułą. Teraz na rynku dostępne są dużo przyjemniejsze w obsłudze (jak i dla włosów) preparaty. Ja zdecydowałam się na nowość od Loreal, czyli Coloristę. To świetne wyjście dla osób, które nie chcą trwałej koloryzacji. A że kobietom zmian chce się dosyć często... tak, to strzał w dziesiątkę!
Loreal zapewnił nam szeroki wybór trwałości. Mamy opcję na 1 dzień, na 1-2 tygodnie i na dłużej. Co lepsze, odcienie podzielone są na te dla blondynek i brunetek. Dzięki temu nie tylko jasnowłose mogą cieszyć się kolorem!
Długo zastanawiałam się, który odcień różu wybrać. Wahałam się między tym jasnym, który ostatnio jest prawdziwym hitem, a jego ciemniejszą wersją. W końcu postawiłam na ciemniejszy, brudny róż - stwierdziłam, że pewnie będzie dłużej widoczny na włosach.
Mój kolor (dirty pink) miał trzymać się tydzień, a dokładnie 2-3 mycia. Nie sugerujcie się tym, że na opakowaniu jest napisane kolor jedno, lub dwutygodniowy. Pod spodem jest zaznaczone ile myć powinien wytrzymać. Wiadomo, że z farbami bywa różnie, więc brałam pod uwagę opcję, że z tygodnia, może zrobić się miesiąc. Nic bardziej mylnego, farba ładnie schodzi. Już po pierwszym myciu kolor całkowicie się zmienił, a po drugim był bardzo bardzo jasny. Po trzecim myciu na pierwszy rzut oka był niewidoczny, ale przyglądając się, widoczne były wpadające w róż refleksy. Przez kolejne kilka myć też można było się ich doszukać. Po tygodniu powtórzyłam koloryzację, bo brakowało mi tego małego szaleństwa na głowie.
- niezbyt intensywny zapach
- odcienie niebieskiego i fioletu mogą spłukiwać się za zielono
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.









