Mój pierwszy raz…. + świąteczne przepisy
Zobacz oryginał śr., 09/12/2015 - 22:06Kiedyś to musiało się stać, ale nie sądziłam, że będzie to tak szybko. To był grudniowy poranek, bardzo wczesny, właściwe jeszcze noc. Zacisnęłam zęby, zamknęłam oczy i pojechałam. Sama!
Do tej pory w to nie wierzę, ale od kiedy jestem mężatką i dzieciatką na dodatek, jeszcze nigdy nigdzie nie byłam sama! Nie mówię o wizycie u dentysty, ale o normalnym wyjeździe z domu, a w dodatku z nocowaniem! Zostawiłam męża z dzieckiem i pojechałam do wielkiej stolicy zaczerpnąć wiedzy. Właściwie to dziecko zostało z dziadkami, a mąż pojechał w delegację, ale fakt jest faktem, mama pojechała się odchamić do miasta :) Opiłam się kawy z Adą (Kosmetomama), takiej powolnej kawy, przy której gęby nam się nie zamykały, objadłam się brownie z Karoliną ( EloMama) i ruszyłam popijać szampana przy włoskiej kuchni. Tak.
A tak poważnie, 1 grudnia miałam przyjemność brać udział w warsztatach świątecznego, włoskiego gotowania, które organizowane były w Akademii Kulinarnej Whirpool, i którym szefował Marco Ghia. Kulinarną podróż i zarazem zabawa, przy odczytaniu tradycyjnych włoskich przepisów świątecznych, ale w nowej odsłonie, połączone z degustacją oliwy z oliwek. Jednym słowem mnóstwo pysznego jedzenia i unoszący się w powietrzu zapach mojej ulubionej kuchni włoskiej. Żyć nie umierać.
Przywiozłam z tych warsztatów nowe, fajne znajomości, ale przede wszystkim przepisy! I z Wami właśnie się nimi podzielę, bo jest w czym wybierać. Może akurat na Waszym stole zagości coś z tej listy. Polecam gorąco zwłaszcza lasagne z dorsza. W życiu bym nie powiedziała, że to może być aż tak dobre!
Jeden przepis zostawiam sobie na osobny wpis, to jest coś, w czym zakochałam się do reszty, będzie niebawem – DESER!
Musicie spróbować!!
Oliwki z Ascoli z tuńczykiem
Składniki:
- 300 g tuńczyka z puszki
- 30 g miękiszu chleba
- pół cebuli
- 80 g parmezanu
- starta skórka z ½ cytryny
- 1 mała marchewka
- 1 mała łodyga selera
- 1 średnie jajko
- szczypiorek
- 50 g kaparów
Sposób przyrządzenia:
Drylujemy oliwki. Odcedzamy tuńczyka i dodajemy do niego parmezan, jajko i pietruszkę. Mieszamy wszystkie składniki, dodając szczyptę soli i wypełniamy oliwki powstałą pastą. Obtaczamy je w mące, ubitym jajku, parmezanie i smażymy.
Lazania z dorsza z bazyliowym pesto
Składniki:
- 1 litr mleka
- 100 g mąki
- 100 g masła
- 1 kg filetów z dorsza
- 250 g makaronu do lazanii (Barilla)
- 60 g bazylii
- 250 g oliwy extra vergine
- 50 g migdały
- skórka z jednej cytryny
Sposób przygotowania:
Przygotujemy beszamel, dodając do 100 g roztopionego masła 100 g mąki. Mieszamy i gotujemy przez 2 minuty, po czym dodajemy mleko i mieszamy trzepaczką. Gotujemy, mieszając dopóki sos nie zgęstnieje. Przygotowujemy pesto, miksując kolendrę i bazylię z orzeszkami piniowym (uprażonymi wcześniej na patelni z 200 g oliwy). Kroimy dorsza na plasterki o grubości 1,5 cm, wykładamy na posmarowaną oliwą formę i przykrywamy warstwą lazanii, beszamelu, znowu dorsza i kilku łyżeczek pesto. Powtarzamy 2-3 razy (do wyczerpania składników). Pieczemy w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku przez 30 minut.
Cielęcina w sosie tuńczykowym
Składniki:
- 300 g cielęciny
- 100 g tuńczyka
- sok z jednej cytryny
- 1 anchois
- 180 g oliwy extra vergine
- 10 g kaparów
- 3 ugotowane żółtka
- sól, pieprz
- 50 g białego wina
- 1 czerwona papryka
Sposób przygotowania:
Kroimy rumsztyk na 6 podłużnych kawałków o rozmiarach 3×10 centymetrów. Doprawiamy resztę mięsa solą i pieprzem i podsmażamy na oliwie, po czym dodajemy wino i sok z cytryny. Redukujemy sos do objętości kilku łyżek stołowych i zagęszczamy go, dodając wszystkie składniki oprócz papryki i podłużnych kawałków rumsztyku. Smażymy podłużne kawałki rumsztyku na patelni z odrobiną oliwy przez 3 minuty i odstawiamy na 15 minut. Podajemy z sosem, dekorujemy kaparami i anchois oraz warstwą podsmażonej na patelni papryki.
Krem z ciecierzycy z rozmarynem i krewetkami w brandy
Składniki:
- 500 g ciecierzycy
- sól i pieprz
- 4 łyżki oliwy extra vergine
- 1 cebula
- rozmaryn, szałwia
- 2 szklanki bulionu warzywnego
- 4 kromki chleba domowego wypieku
- 2 łyżki brandy lub koniaku
- 1 ząbek czosnku
- 500 g dużych krewetek
Sposób przygotowania:
Po 6 godzinach namaczania ciecierzycy gotujemy ją z rozmarynem i szałwią. Po ugotowaniu odcedzamy i miksujemy ją na krem. Podsmażamy na patelni pokrojoną na cieniutkie plasterki cebulę, dodajemy puree z ciecierzycy i rozcieńczamy bulionem. Doprawiamy solą, pieprzem i gotujemy dopóki krem nie osiągnie pożądanej przez nas konsystencji. Myjemy krewetki, usuwamy przewód pokarmowy (cienką, czarną nitkę) i podsmażamy je przez 5 minut na patelni z nieobranym czosnkiem, solą, pieprzem oraz 2 łyżkami oliwy. Zalewamy całość brandy. Zmniejszamy ogień i gotujemy dopóki brandy całkowicie nie odparuje. Nakładamy krem do głębokich talerzy lub do miseczek. Na środek każdej zupy nakładamy łyżeczkę krewetek, dodajemy 1 kromkę tostowanego chleba (lub grzanek), odrobinę oliwy, trochę świeżo zmielonego pieprzu i gotowe!
Artykuł Mój pierwszy raz…. + świąteczne przepisy pochodzi z serwisu Kamperki.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
















