Lista blogów » Plantofelek

lemon spring

Zobacz oryginał


Stało się!
 Po zdrowej zimie, zadowalającej odporności dopadł mnie wredny wirus i dosłownie zwalił z nóg.
Wczorajszy dzień spędziłam w łóżku obłożona lekami, książkami, chusteczkami i kotem.
Dziś jest mi już trochę lepiej ale i tak czuję się słabo...

Zdjęcia zrobiliśmy z Michem podczas niedzielnego spaceru, wesolutka i pełna energii kąpałam się w cieplutkim słoneczku nie przeczuwając nawet zbliżającej się masakry:(
Z uwagi na okoliczności, zestaw to typowy luzak w jakim przemieszczam się na co dzień po mieście ściągając na siebie (chcąc nie chcąc) spojrzenia przechodniów. 
Tłumaczę sobie to tym że mam na sobie naprawdę sporo barw. Rzadko noszę czerń, a gdy mam ją już na sobie to fason ciuszka jest dość fikuśny;)
Zauważyłyście że kolorami dominującymi na ulicach pomimo wiosny są nadal czerń i szarości? 
Czasem mam wrażenie że te wszystkie cudowne nasycone kolory, pastele, wzory mają swoje życie tylko i wyłącznie na blogach.
Tak czy inaczej ja się już chyba nie zmienię i jak widać na fotkach przygarnęłam kolejną kolorową kurteczkę w nasyconym limonkowym kolorze.
Bardzo się polubiłyśmy:) Jest cieplutka, bardzo lekka a po złożeniu przybiera tak miniaturowe rozmiary że ze spokojem zmieści się w małej kieszeni plecaka.
Ideał zarówno na miejskie eskapady jak i górskie wycieczki:)

Życzę Wam słońca i do następnego**
Jak tylko ozdrowieję zabieram się za kolejne posty:)

P1660516.JPG

P1660531.JPG

P1660559.JPG



kurczaczek.jpg

kurcze1.jpg

koszulka C&A, kurtka The north face,
martenski Sinsay, torebka Parfois,
okulary Brylove

logo+logo+(1).JPG

Foto  MICHU

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.