Lista blogów » Kamperki.com - lifestyle, moda, uroda, parenting, kulinaria

Perfect house- czyli mój ‘house’po wakacjach ;)

Zobacz oryginał

Miałam ostatnio prawie tydzień wakacji, calutki tydzień dla siebie, Liwia u Dziadków, Wojtek w pracy, nic tylko wstać rano (tfu! O 11!), zaparzyć sobie cieplutkiej kawki, włączyć śniadaniówkę i leniuchować cały dzień. Tak, taki był plan. Ale heloł, jestem tylko zwykłą mamą i skończyło się, tak jak zwykle. Zaczęłam tęsknić i żeby tę tęsknotę zwalczyć mogłam wybrać dwie rzeczy: objadać się słodyczami i oglądać seriale albo posprzątać chatę na błysk. Mając w głowie potencjalne leżenie na plaży… wiadomo, co wybrałam.

Do perfekcyjnej pani domu mi daleko, niestety. Zazdroszczę dziewczynom, które mają lśniące domy od rana do wieczora, czasami mam wrażenie, że albo mają dodatkowo dwie pary rąk, albo trzymają dzieciaki w klatkach ;) Nie powiem, u mnie też nie jest super brudno, ale do perfekcjonizmu to mi daleko. Przede wszystkim jestem osobą, która odkłada wszystko na potem, stąd pewnie mój problemik. I tak, zamiast od razu pomyć gary, to robię sobie minutkę na odpoczynek,a z minutki robi się 10, później dochodzą kolejne zajęcia i kończy się to tak, że wieczorem mam cały stos w zlewie i zapewniony wieczór nad wodą :) Cóż, nikt nie jest idealny.

IMG_7890.jpg

Sprzątanie to u mnie codzienność, zanim zaczniemy żyć, rano jest maraton: pralka, odkurzacz, zmywarka, kurze. Codziennie. Jednak od czasu do czasu przewracam dom do góry nogami i robię generalne porządki, zaglądam w każdą dziurę i przestrzeń, żeby wykurzyć z domu nadmiar bałaganu,sortuję zabawki, segreguję ubrania i sprzątam miejsca, o których świat już zapomniał, a ja to na pewno :) I takie to właśnie miałam ostatnio wakacje – kompleksowo zajęłam się domem, tak żeby mieć Perfect House!

Przed wielkimi porządkami warto zawsze sobie wszystko rozplanować, tak, by wyrobić się w czasie, ale przede wszystkim po to, żeby nie robić niczego kilkakrotnie. Najlepiej sprzątać pokój po pokoju. Ja na koniec zostawiam sobie łazienkę, gdyż to z niej biorę wodę do mycia podłóg, okien, czyszczę mopa itd. Możecie się śmiać, ale zupełnie inaczej sprząta się, kiedy cała oprawa jest przyjemna dla oka. Szmatki, ścierki i kosmetyki do czyszczenia mają znaczenie. Pokazywałam Wam ostatnio na fb, że zakochałam się w środkach czystości. Jak to brzmi, ale tak! Uwielbiam zapach kosmetyków PERFECT HOUSE, polskiej firmy BARWA, dlatego mam teraz cały zestaw: do kuchni, do łazienki, do podłóg, do mebli i do naczyń. I nie dość, że czyszczą, pachną, to jeszcze ładnie wyglądają. Strzał w 10!

IMG_7702.jpg

Płyn do czyszczenia : PODŁÓG | NACZYŃ | MEBLI | KUCHNI | ŁAZIENKI

Nie będę Wam pisać krok po kroku, co i jak posprzątać, bo doskonale na pewno znacie to z autopsji. Napiszę Wam za to kilka miejsc, o których często zapominamy, a przy większych porządkach warto zwrócić na nie miejsce.

KUCHNIA

Wiadomo, że lepiej się przygotowuje dania i je spożywa w czystej kuchni, dlatego to miejsce sprzątam codziennie.  Mycie naczyń, blatów, urządzeń kuchennych i podłogi weszło mi w nawyk. Podłoga szczególnie od kiedy pojawiło się w domu pełzające i „zjadające co popadnie” dziecko – lepiej nie ryzykować ;) Raz w tygodniu robię przegląd lodówki, zdarza się, że jakiś jogurt się przeterminował, czy szczypiorek nie wygląda już tak, jak wyglądał przy zakupie.  Resztki jedzenia ( które nie nadają się do zrobienia zapiekanki ;) ) wyrzucam i dokładnie myję lodówkę, półka po półce. Plus robię listę zakupów.

Warto zapamiętać:

  • Miejscem, o którym często zapominamy, jest kratka wentylacyjna. Siedzisko kurzu i bakterii. Koniecznie raz na jakiś czas trzeba usunąć z niej brud, co również ułatwi wentylację. Kosz na śmieci wymaga również wymycia.
  • Udrożnij odpływ w zlewie, używając do tego odpowiednich preparatów.
  • Wyczyść zmywarkę, kuchenkę mikrofalową i piekarnik.

IMG_7841.jpg

Płyn do czyszczenia :  NACZYŃ

IMG_7843.jpg

Płyn do czyszczenia :  KUCHNI

POKOJE

Każdego dnia układam pościel, odkurzam podłogi i ścieram kurz z każdej półeczki. Przecieram małe ślady palców, ustawiam wszystko na swoje miejsce, zbieram zabawki, układam piętnaście razy spadające poduchy z kanapy :) Czyszczę telewizor, stół i stoliki. Jak maraton, dzień za dniem ten sam obrazek.

Warto zapamiętać:

  • Ściągnij i wypierz zasłonki, firanki, czy to, co zdobi Twoje okna, a karnisze przetrzyj z kurzu. Podobnie z roletami, na szynie od góry gromadzi się bardzo dużo kurzu.
  • Uporządkuj szafki: wyciągnij wszystko to, co się w nich znajduje, umyj szafkę od środka, a to co wyciągnięte posegreguj. Może się okazać, że znajdzie się wiele skarbów, o których nie miałyśmy wcześniej pojęcia ;)
  • Posprzątaj kurz za meblami, za tymi długo nie ruszanymi może być całkiem niezła warstwa. Podobnie za kaloryferami :)
  • Powycieraj lampy i klosze. O tym często zapominam, a lampa zajmuje mi większą część pokoju, sama nie wiem, jak to jest możliwe, że jej zwyczajnie nie zauważam :)
  • Delikatnie przeczyść kwiaty, listek po listku.
  • Dokładnie wyczyść dywany. Dobra rada na usunięcie plam po kredkach: delikatnie przecieraj denaturatem, zejdą w mig :)
  • Kontakty! Niby używane codziennie, ale zapomniane, gdy trzeba je posprzątać!

IMG_7835.jpg

Płyn do czyszczenia : PODŁÓG

ŁAZIENKA

Jako, że moja łazienka ma bardzo małe wymiary, muszę sprzątać ją na bieżąco, gdyż nadmiar ręczników i prania spowodowałby jej totalne zasypanie. Każdego dnia myję całą armaturę , prysznic, umywalkę oraz toaletę, lustro i szafki.

Warto zapamiętać:

  • Raz na jakiś czas warto umyć pralkę z każdej strony, również od środka. Kiedyś dostałam dobrą radę od Pana, zajmującego się naprawą pralek, żeby raz na kilka tygodni puścić pralkę wrzucając do niej dwie tabletki do zmywarki (na najwyższą temperaturę z możliwych). Po takiej kuracji pralka jest dogłębnie wyczyszczona.
  • Zmień ręczniki na świeże.
  • Wyczyść toaletę: na kamień najlepiej działa coca cola – wlej dwie szklanki i odczekaj około godzinę, wszystko rozpuści się magicznie :)

IMG_7846.jpg

Płyn do czyszczenia :  ŁAZIENKI

Ufff! To chyba na tyle. Przebrnęłyście ze mną przez moje odlotowe wakacje. Ale przynajmniej za prawą Perfect House, mój dom jest perfekcyjny. A przynajmniej był, bo przecież znów jesteśmy w komplecie i znów jest mini bałagan!

Ale kochane, dom to nie muzeum, tylko miejsce, w którym żyjemy, bawimy się i cieszymy. Trzeba mieć to w głowie, a czas dobrze podzielić, by nie tylko sprzątanie było naszym priorytetem :)

Artykuł Perfect house- czyli mój ‘house’po wakacjach ;) pochodzi z serwisu Kamperki.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.