Lista blogów » MODA PO LUDZKU

Następny tydzień

Zobacz oryginał

Po kilku dniach przepięknej, słonecznej i bardzo wiosennej pogody, we Wrocławiu zrobiło się zimno (dzisiaj w południe nawet popadał przez chwilę śnieg). Moja firma nie działa już ponad miesiąc i nie przynosi mi żadnych dochodów. Emerytura jest niska, w związku z czym postanowiłam skorzystać z ulg i wystąpiłam do ZUS o zwolnenie ze składek (formularz RDZ), a także o przysługująca mi “zapomogę” w wysokości 2080 PLN (formularz RSP-D), którą przewidziano dla jednoosobowych podmiotów gospodarczych, takich jak ja. Musiałam się mocno postarać, bo wypełnienie tych formularzy na stronie ZUS kosztowało mnie bardzo dużo czasu i wysiłku. Ich wysłanie było prawie niemożliwe, bo bardzo dużo ludzi chciało mieć to już za sobą (wcale się nie dziwię). Na szczęście jest już po wszystkim. Jestem bardzo ciekawa kiedy dostanę odpowiedź (akceptację + pieniądze), ale zważywszy na obecną sytuację, nie spodziewam się jej zbyt szybko. Współczuje tylko tym osobom, które nie mają żadnych oszczędności i nie mają za co żyć. Jest też wiele takich osób, które nie posługują się biegle internetem i nie wiem, jak sobie w tym przypadku poradzą.

drzewo2a-1024x710.jpg

Ogród wygląda coraz bardziej wiosennie. Zobaczcie jak niektóre rośliny potrafią żyć w symbiozie z innymi (zdjęcie powyżej).

drzewo-767x1024.jpg

Nadal staram się spędzać w nim przynajmniej godzinę dziennie. Nie wiem, czy wiecie, że bardzo zdrowe dla organizmu jest przytulanie się do drzew. Mam ich trochę wokół domu i staram się to robić. Moim ulubionym drzewem jest brzoza. Zauważyłam, że po takim seansie czuję się dużo lepiej. Może to sugestia lub rzeczywiście coś w tym jest. Jeśli chodzi o mój nastrój, to jest bardzo zmienny. Są dni kiedy jestem nastawiona do świata bardzo pozytywnie, ale są też takie, że chce mi się bez powodu płakać. Takie odczucia są dla mnie zaskoczeniem, ponieważ dotychczas bardzo rzadko miewałam tego typu nastroje. Myślałam, że pozostanę na zawsze “niepoprawną optymistką”, ale jak widać nawet to może się zmienić. Złe myśli staram się zwalczać czytaniem książek, rozmową z bliskimi, czy oglądaniem dobrego filmu w telewizji.

fasola-1024x578.jpg

Zajmuję się także moją ulubioną pasją – gotowaniem. Ostatnio przygotowałam pyszną fasolkę po bretońsku. Sos (cebula i czosnek oraz kiełbaska podsmażone na oleju, kostka rosołowa rozpuszczona w wodzie plus przecier pomidorowy z odrobiną mąki) zawsze przygotowuję osobno i dopiero potem łączę go z fasolą.

go%C5%82abki-1024x768.jpg

Jedliśmy także “gołąbki” z francuskiej kapusty. Dla siebie przygotowałam je na parze (zdjęcie powyżej),

go%C5%82%C4%85bki2-1024x768.jpg

a dla męża “udusiłam” w garnku.

herbataa-1024x520.jpg

Często pijemy gorące napoje. Herbatę z cytryną, miodem i sokiem malinowym, lub zieloną herbatę z cytryną i imbirem. Podobno picie ciepłych napojów w większych ilościach jest teraz bardzo wskazane. W ten sposób nasza śluzówka jest lepiej nawilżona.

ciastka-1024x768.jpg

Do herbaty czasem piekę ciasteczka z gorzką czekoladą (140g gorzkiej czekolady, 130g masła, 100g cukru, 100g cukru brązowego, 1 jajko, 2 łyżeczki cukru waniliowego, 180g maki pszennej, 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej, 1/2 proszku do pieczenia, 1 szczypta soli). Pieczemy 10-15 minut w 180 stopniach. Zróbcie duże odstępy między nimi (5 cm) na blaszce, bo sporo rosną. Polecam, bo są przepyszne.

chleb3-1024x768.jpg

Jak zwykle upiekłam też chleb (przepis w poprzednim poście). Ponieważ jest bardzo dobry i szybko “schodzi”, tym razem musiałam upiec dwa razy większy bochenek.

chleb2-1024x768.jpg

Sami zobaczcie, jak apetycznie wygląda. A do tego w domu podczas pieczenia uwalnia się wspaniały zapach, który dobrze wpływa na nasze samopoczucie.

Dzisiaj to na tyle. Zapraszam Was znowu za kilka dni. Życzę duuuuuuuuużo zdrowia i szybkiego powrotu do normalności.

Artykuł Następny tydzień pochodzi z serwisu Krystyna Bałakier.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.