Grey rhapsody
Zobacz oryginał ndz., 13/01/2019 - 10:45
Straszliwie kocham wielkie, zimowe swetrzyska!
Takie o dwa rozmiary za duże, cieplutkie, w splot typu warkocze albo zwyczajne prążki. I byłaby to miłość wielka i spełniona, gdyby nie jeden zasadniczy fakt - wyglądam w takich jak klasyczna buła... Gwoli ścisłości, buła z głową i nóżkami :)
Przy dużym biuście i dość szerokich ramionach fason oversize mogę podziwiać wyłącznie na innych dziewczynach, u mnie totalnie zaburza proporcje sylwetki.
Co więc najbardziej lubię i noszę zimą do spodni czy spódnic?
Dopasowane, cienkie wełniane golfy lub kaszmirowe sweterki z dekoltem "v". Oba kroje optycznie wyciągają mi górę sylwetki i wyglądam dobrze (a że przy tym seksownie, cóż, w końcu jestem kobietą :)
Dziś zestaw z takim właśnie golfem, połączonym z kraciastymi szerokimi spodniami oraz długim płaszczem. Jako jedyna plama koloru wielki szal w tonacji różu oraz czerwieni wpadającej w pomarańcz. Uwielbiam takie przełamanie całości jednym mocnym elementem!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



