Zwiedzamy Kudowę Zdrój
Zobacz oryginał sob., 12/01/2019 - 10:00Zwiedzamy aktywnie.
Tak jak obiecywałam Wam w poprzednim wpisie dziś opowiem o tym, co udało nam się zwiedzić w Kudowie w ciągu jednego, jesiennego weekendu. Pokrótce napiszę również co jeszcze można zobaczyć w okolicy.
POLUB MNIE NA:
Facebook / Instagram / Twitter
Park Zdrojowy
Park obejmuje większą część centrum miasteczka, znajduje się tu wiele zróżnicowanej w zależności od pory roku roślinności min. kaktusy, agawy, opuncje, draceny i rododendrony. Najstarszą częścią parku jest promenada zaczynająca się już w okolicy pijalni, a kończąca przy stawie za którym przebiega granica Polsko-Czeska.
Będąc w Parku Zdrojowym warto zwrócić uwagę na kilka elementów:
- Pijalnia wód mineralnych.
- Fontanna.
- Ławeczka ogrodnika.
- Wejście na Górę Parkową.
- Muszla koncertowa.
- Ogród muzyczny z altanką i rzeźbami.
- Dawny dom gościnny dla kuracjuszy „Zameczek”, obecnie sanatorium z 1772 roku.
- Dawny dom zdrojowy, obecnie Sanatorium Polonia, w którym znajduje się teatr Zdrojowy.
Spacery po parku sprzyjają wyciszeniu. Park jest bardzo ładnie zagospodarowany, a jeśli nieco się zmęczycie bez problemu znajdziecie dla siebie wygodną ławeczkę, na której można przysiąść i odpocząć.
Altana miłości.
Jest takie miejsce w Kudowie, gdzie nawet jeśli nie lubicie chodzić po górach musicie się wybrać. Trasa na Górę Parkową, gdzie znajduje się Altana miłości zajmie Wam maksymalnie 30 minut, a naprawdę warto.
Z tego miejsca fantastycznie widać panoramę miasteczka, a trasa jest bardzo dobrze przygotowana. Nawet największy leniwiec powinien się skusić na taki spacer, skoro ja dałam radę się tam dostać późną jesienią w 5 miesiącu ciąży. ;)
Kaplica Czaszek
Będąc w Kudowie udało nam się zwiedzić jeszcze jedno miejsce, którego nie można ominąć. Jest to oczywiście Kaplica Czaszek, czyli wielki grobowiec ofiar wojen Śląskich z lat 1740-1745 oraz chorób zakaźnych z XVIII wieku którego ściany i sufit wyłożone są 3 tysiącami czaszek i kości ludzkich.
Pod podłogą spoczywa dalsze kilkadziesiąt tysięcy szczątków ludzi. Kaplica wybudowana została w 1776 roku przez księdza Wacława Tomaszka. Budowa kaplicy, oraz samo zbieranie szczątków, dezynfekcja i impregnacja a także ich układanie zajęło księdzu osiem lat.
Kaplica Czaszek to jedyny tego typu obiekt w Polsce i jeden z trzech w Europie.
Szczeliniec Wielki
Kolejnym przystankiem na naszej mapie było zdobycie Szczelińca – najwyższego szczytu (919 m n.p.m.) w Górach Stołowych, na terenie Parku Narodowego Gór Stołowych.
Najwyższym punktem jest Fotel Pradziada, ale ze względu na swój stan nie wdrapywałam się na niego, w przeciwieństwie do dzieci, którym sprawiało to olbrzymią przyjemność, pomimo mroźnego i silnego wiatru.
Na szczyt prowadzi kręty szlak składający się z 665 schodów, ułożonych przez Franza Pabla, sołtysa pobliskiego Karłowa. Na okrężnej, jednokierunkowej trasie o długości około 5 km, którą wybraliśmy znajduje się również schronisko turystyczne PTTK „Na Szczelińcu”, wybudowane w 1846 roku w stylu tyrolskim.
Wstęp na teren rezerwatu, obejmującego szczytowe partie góry, jest płatny w okresie turystycznym, ale poza sezonem (gdy wchodzi się na własną odpowiedzialność) wszystkie trasy są otwarte i bezpłatne.
Okrężny szlak zaczyna się i kończy w okolicach płatnego parkingu w Karłowie. W okolicy znajdziemy również wiele miejsc, gdzie można coś zjeść, napić się ciepłej herbaty czy kupić symboliczną pamiątkę.
Jak widać szczyt nie jest bardzo wysoki, a trasa na tyle prosta, poza jednym miejscem, gdzie trzeba wejść na czworaka, że nawet ja dałam radę. Nieco trudniej mogą mieć dobrze zbudowani, wysocy panowie, choć z tego co widzieliśmy wszyscy dali radę wyjść i zejść bez większego poświęcenia.
Najkrótsza i zarazem najszybsza trasa z parkingu w Karłowie na Szczeliniec przez Schronisko i Wąwóz Piekiełko zajęła nam około 2 h.
Inne atrakcje.
Co jeszcze warto zobaczyć gdy zwiedzamy Kudowę Zdrój?
- Błędne Skały i skalne miasto.
- Muzeum Zabawek „Bajka”.
- Szlak Ginących Zawodów.
- Kłodzko (ok. 40 km)
- Duszniki Zdrój (ok. 15 km)
- Polanica Zdrój (ok. 25 km)
To by było na tyle. Mam nadzieję, że udało mi się Was nieco zachęcić do obrania tego kierunku jako kolejny w Waszych podróżniczych planach na rok 2019. Jeśli macie jakieś pytania dotyczące naszego pobytu w Kudowie Zdrój, to serdecznie zapraszam do kontaktu. Do usłyszenia!
Artykuł Zwiedzamy Kudowę Zdrój pochodzi z serwisu Moda na strychu.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.







































