Lista blogów » minimedge
Szampon i odżywka to nie wszystko
Zobacz oryginał czw., 07/06/2018 - 19:54Latem jak o każdej innej porze roku dbanie o skórę oraz włosy jest absolutnie konieczne. Ostatnio udało mi się dobrać idealny szampon i odżywkę do swoich włosów, ale… Po kilku tygodniach regularnego ich stosowania nie zauważyłam tak dużych i spektakularnych efektów, na jakie liczyłam. Spróbowałam więc innego zestawu, a efekt był taki sam – w miarę widoczny, ale bez efektu wow.
Niestety kilkanaście lat regularnego, codziennego prostowania włosów zrobiło swoje. Włosy osłabiły się, zaczęły łamać i pomyślałam sobie, że pora w końcu coś z tym zrobić. Jako, że nie mogłam dojść z nimi do ładu, postanowiłam kupić coś, czego tak naprawdę nigdy nie chciało mi się stosować, bo nie sądziłam, że przyniesie jakikolwiek skutek. Mówię o tabletkach, wspierających włosy od wewnątrz. W drogeryjnej aptece był naprawdę wielki wybór tego typu preparatów, ostatecznie zdecydowałam się na Kerabione. Miały ładne opakowanie, a oprócz odżywiania włosów dzięki zawartości biotyny, selenu i cynku dbają o ich odpowiednią pigmentację (dodatek miedzi). Mało tego, na koniec okazało się, że dobrze wpływają na paznokcie! Pełna optymizmu ruszyłam do kasy, a parę godzin później w domu rozpoczęłam testy.
No i co tu dużo mówić? Na moim IG często piszecie mi, że mam piękne włosy, o wiele ładniejsze niż kiedyś. Niesforne jeszcze kilka miesięcy temu loki uległy znacznemu wygładzeniu, włosy są o wiele bardziej miękkie, ale przede wszystkim zauważyłam, że na szczotce zostaje mi ich znacznie mniej. W najgorszym dla mnie momencie włosy wypadały mi dosłownie garściami. Teraz jest to od kilku do kilkunastu włosków (liczyłam! :)).
Patrząc na efekty tak sobie myślę, że tabletki to chyba jeden z najprostszych sposobów dbania o włosy, przynoszący największe korzyści. Nie ma przecież żadnego problemu w połknięciu 2 kapsułek podczas śniadania, prawda? Trwa to kilka sekund. Dla mnie jedynym problemem, do którego muszę się przyznać jest regularność. Czasami zapominałam o wzięciu ich w trakcie śniadania, ale nadrabiałam to w porze obiadowej ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.









