Lista blogów » City Pocahontas

Łupy z lipcowego SWAPa, czyli wrocławskiej, bezgotówkowej wymiany ubrań

Zobacz oryginał
Jak napisałam w poście z relacją z Lipcowej Imprezy SWAP Wrocław, udało mi się wymienić aż 13 rzeczy (jedną w zawieszeniu, czyli swój ciuch dostanę podczas kolejnej wymiany) i torebkę, kolejne 4 rzeczy dostałam gratis. Łącznie z imprezy przytaszczyłam 17 sztuk wszystkiego. Wśród nich znalazło się 7 sukienek, czyli tego, co tygryski lubią najbardziej i to właśnie od nich zacznę.


7 sukienek

Czarna, letnia sukienka z koronkowymi plecami, w której już biegałam po mieście. Sukienka jest tak skrojona, że nie muszę nosić pod nią dodatkowego „pancerza” (if you know, what I mean ;)), co przy ostatnich, blisko 40 stopniowych upałach było naprawdę zbawienne.


swap-wroclaw-letnia-czarna-sukienka-z-ko

Pewnie rodzi się Wam w głowie pytanie, co to za odbarwienie? W zasadzie... Żadne. To smuga światła z okna. Sukienka jest w stanie idealnym. 


Sukienka w groszki trochę w stylu tej, w której Rihanna wystąpiła w teledysku „Shut up and drive”. Co prawda sukienkę widać tam tylko przez chwilę (2:48), ale mi to wystarczyło, żeby zakochać się w niej od pierwszego wejrzenia i od tamtej pory marzyć o podobnej. No i mam. 11 lat później, ale mam.


sukienka-sredniowieczny-dekolt-w-groszki


Na szczęście sukienka nie jest tak wygogolona jak ta z teledysku i nic mi się z niej nie wylewa. Zrzeszą i tak nie miałoby co mi się wylewać...
Ma jednak dość sporawy dekolt w charakterystycznym dla średniowiecznych sukienek, lekko kwadratowym kształcie. O ile ów kształt mi nie specjalnie przeszkadza, o tyle jego wielkość, owszem i wiem, że będę się musiała mocno przełamać, żeby wyjść w niej do ludzi.
Ale nie ważne, cieszę się, że spełniłam marzenie o posiadaniu takowej! :)




Trzecia sukienka jest z czarnego aksamitu, a na tym zdjęciu... Wisi jak na wieszaku, ale wierzcie mi, że na jesień/zimę będzie mega. Szczególnie na ciążę spożywczą po obiadku u mamy, z którego zwykle się wytaczam, zamiast – jak człowiek – wychodzić.
Sukienka jest prosta, zakończona na dole falbanką.


czarna-zamszowa-sukienka-na-jesien-zime-


Na tę sukienkę polowałam już od majowej edycji cyklu SWAP Wrocław. Ta też "wisi jak na wieszaku". Krzywym wieszaku. Uszyta jest z granatowej satyny i jest przepiękna, mimo że na zdjęciu wisząc na tym krzywym wieszaku nic na to nie wskazuje.
Sukienka ma klasyczny krój mini, a dzięki motywowi kwiatowemu nie jest nudna. I właśnie dlatego, pomijając materiał, tak bardzo mi się spodobała.


ganatowa-satynowa-sukienka-klasyczna-pro


To jest czymś na pograniczu sukienki i tuniki, ale dla mnie, o czym co niektórzy wiedzą, „instytucja” tuniki nie istnieje. Są tylko sukienki. Niektóre z nich są po prostu bardzo krótkie ;)
Pewnie co niektórzy będą się też krzywić z racji panterkowego wzoru mimo że to właśnie on mnie do owego ciucha przekonał.
Ów ciuch do czarnych, kryjących rajstop i czarnych oficerek będzie na jesienno-zimową porę jak znalazł, a moje wstępne przymiarki już udowodniły, że będzie to wyglądać rewelacyjnie.

sukienka-tunika-szara-panterka-zimowa-je


Ostania z sukienek jest prostą maxi w szaro-srebnym kolorze i „tygrysim” wzorze. Sukienka bardzo mi się spodobała, ale przez dłuższą chwilę nie miałam na nią pomysłu. Ostatecznie amputowałam z niej znajdujące się przy dekolcie różyczki i zestawiłam z białymi adidasami. Będzie idealna na wieczorne wyjście na piwo w nieco chłodniejsze, letnie wieczory.

szaro-srebrna-zamszowa-sukienka-na-lato-


No dobra, sukienki już mamy. Teraz reszta. Zacznę od bluzek.

3 bluzki

Bluzka – mgiełka, bardzo mocno ekshibicjonistyczna, co widać na zdjęciu, na którym... Prawie jej nie widać. Mimo że udało mi się znaleźć już na nią sposób, muszę wykrzesać z siebie jeszcze odwagę, żeby gdzieś w niej wyjść.
Jak widać bluzka załapała się na lepszy wieszak, który znalazłam w trakcie robienia zdjęć.


bluzka-mgielka-biala-z-kieszonkami-swap-


Miętowa bluzka z koronką pasowałaby idealnie do moich równie miętowych trampek, ale... Nie chciało mi się jej mierzyć, więc wróci ze mną na SWAP.


mietowa-bluzkeczka-na-lato-z-koronk%25C4



Bluzka-mgiełka z panterkę. Kolejna do kolekcji. Nie wiem, co mam o niej pisać. Kto mnie zna, ten wie, że nie mogłam nie wziąć jej ze sobą do domu.


bluzka-mgie%25C5%2582ka-panterka-czerwon

...i cała reszta

Zamszowe body. No cóż... Bardzo chciałam takie mieć (aczkolwiek nie koniecznie z golfem), ale okazałam się do niego za wysoka, więc do jeansów się nie nada. Jeszcze nie wiem, jakie losy je spotkają, bo jesień przede mną, a w mojej szafie aż roi się od jesienno-zimowych spódnic z wysokim stanem... Których i tak nie noszę, bo zawsze przegrywają z sukienkami i spodniami. Ale wiecie. Nadzieja matką głupich. Jak się body, bo przecież to o nim powinnam być mowa w tym akapicie, nie sprawdzi, wróci ze mną na SWAP. I już. Może skradnie serce jakiejś niższej ode mnie dziewczynie.


satynowe-bordowe-body-p%25C3%25B3%25C5%2


Sweter z wielkim dekoltem na plecach. Cóż... Ciągle sobie obiecuję: dość swetrów, trzeba się ogarnąć i zacząć ubierać jak człowiek, ale mimo to moja dusza dziewczyny z politechniki, IT girl, dla której wielkie, wygodne swetry są najlepszym strojem do siedzenia przed kompem, wygrywa z rozumiem i ustaleniami.
Sweter będzie idealny na dni w stylu „nie wiem, w co się ubrać i nie chce mi się nad tym myśleć”. Do jeansów – jak znalazł.


kolorowy-sweter-z-dekoltem-na-plecach-re


Brązowe ponczo z futerkiem – jedna z najbardziej kosmicznych rzeczy, jakie przyniosłam ze SWAPA! I jednocześnie jeden z bardziej udanych łupów. Głupio mi się przyznać, ale przez niego wprost nie mogę się już doczekać jesieni! Narzucony na brązową, skórzaną kurtkę będzie wyglądał kozacko.

brazowe-ponczo-na-zime-jesien-z-kapturem

dzoolka-w-ponczo-ze-swap-wroclaw.jpg


Marynarka. Już nie raz pisałam i powtarzałam, jak bardzo nie lubię marynarek, ale zawód wymaga ode mnie ich noszenia. Na szczęście tylko od czasu do czasu.
Ale jednak.
A ponieważ ich nie lubię, nie jestem w stanie wydać na nie kasy. Na szczęście, dzięki SWAP-om mam ich całą szafę.
Ta, poza tym, że leży świetnie, ma wzór spójny z jedną z moich jesienno-zimowych spódniczek, które, jak napisałam wyżej, zalegają mi w szafie, bo zawsze przegrywają z alternatywnymi strojami. Ale co tam! Może kiedyś je założę wraz z ową marynarką.
A jak nie, zawsze mogę wrócić z nią na SWAP. Bez bólu, że wydałam na nią kasę i bez żalu, bo robiąc w szafie miejsce kolejnej kreacji.

marynarka-w-drobne-pr%25C4%2585%25C5%25B


Prosta, czarna bluzka. Ją też mam za free.
Prostych, czarnych bluzek w mojej szafie nigdy za wiele! Cieszę się z niej więc nie wiele mniej niż pozostałych łupów.


prosta-czarna-bluzka-swap-wroclaw.JPG


A na koniec – prosta, granatowa, lakierowana torebeczka-kopertówka z diamencikiem.
Pojęcia nie mam, kiedy z niej skorzystam, ale liczę bardzo na jakąś okazję.
Ważne, że jest piękna, a teraz już moja.


granatowa-lakierowana-torebeczka-koperto



Kolejna impreza z cyklu SWAP Wrocław odbędzie się 25 sierpnia 2018 w Parku Tołpy. Szczegóły znajdziecie na Facebooku oraz na moim G+.


sierpniowa-impreza-wymiany-ubran-swap-wr


Jeśli nie chcesz przegapić kolejnych imprez, zachęcam do śledzenia fanpage'a na Fb i/lub dołączenia do społeczności SWAP Wrocław na G+.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.