Lista blogów » Stylowa Misja
TOŁPA DLA LIDL POLSKA | KREMY DO TWARZY
Zobacz oryginał pt., 18/05/2018 - 14:55Ta seria naturalnych kosmetyków, którą marka Tołpa wprowadziła na stałe do Lidla, będzie prawdziwym hitem. Sprawdźcie jakie kremy do twarzy znajdziecie w linii "Nature story by Tołpa", którą od marca możecie znaleźć na stałe w asortymencie sieci sklepów Lidl.
Każdy z nas ma swój ulubiony sklep, market, czy galerię. W dobie niezliczonej ilości wszelakich dyskontów, dużych marketów itd. konkurencja cały czas stara się prześcigać się w zmianach, nowościach, konkursach, asortymencie, reklamach i wielu wielu innych. Jedni wypadają na tym tle lepiej, inni gorzej. Wszystko oczywiście zależy od indywidualnych preferencji.
Ja bardzo lubię robić zakupy w Lidlu. Sama nie wiem czy to przez ciastka z czekoladą, których jestem wielką miłośniczką i zdecydowanie wyróżniają ten sklep. A może przez miłą obsługę?. Jest w Lidlu coś takiego, co sprawia, że chce mi się tam wracać. Teraz mam ku temu dodatkowy powód, jakim jest "Nature story by Tołpa" stworzona przez markę Tołpa specjalnie dla Lidla i wprowadzona na stałe do asortymentu.
Jakiś czas temu otrzymałam paczkę produktów i rzetelnie przetestowałam każdy z nich. Teraz mogę przybyć do Was z recenzją. Dziś kremy, a w następnej części i kolejnym poście reszta pielęgnacji.
To czym odżywiamy naszą skórę ma ogromne znaczenie, a Polki coraz częściej sięgają po ekologiczne, naturalne produkty. Z myślą o współczesnych kobietach, które chcą żyć zdrowo i naturalnie, szukają funkcjonalnych i łatwo dostępnych rozwiązań, które będą w zgodzie z najnowszymi trendami - tak powstała seria Nature story.
Głównymi bohaterami Nature Story są roślinne ekstrakty z nasion bawełny, owoców limonki, figi , sok z liści mięty, mleczko sojowe i ryżowe - składniki bliskie i znane, choćby z codziennej zdrowej diety.
Głównymi bohaterami Nature Story są roślinne ekstrakty z nasion bawełny, owoców limonki, figi , sok z liści mięty, mleczko sojowe i ryżowe - składniki bliskie i znane, choćby z codziennej zdrowej diety.
SUPER SOJA - Ekspresowy krem przeciw pierwszym zmarszczkom
Konsystencja tego kremu jest dosyć gęsta, mimo to jednak rozprowadza się na twarzy bardzo przyjemnie i lekko. Zapach bardzo miły, wpadający w słodkie tony. Krem bardzo szybko się wchłania, dzięki czemu idealnie nadaje się pod makijaż. Podczas nakładania towarzyszy nam uczucie chłodu. Warto zaznaczyć, że krem jest przeznaczony dla osób w okolicy 30 roku życia.
ŚWIEŻA FIGA - Krem-maska do nocnej regeneracji.
To jest właśnie to. Ten produkt jest moim ulubionym z całej serii kremów. Muszę przyznać, że nie wiem jak pachnie prawdziwa figa i czy zapach kremu jest do niej zbliżony, ale mimo to, kocham ten zapach. Wspaniały lekki i świeży, pozostawiający na twarzy przyjemną mgiełkę pięknej woni. Krem podobnie jak "super soja" jest gęsty. Po nałożeniu cienkiej warstwy krem od razu wchłonął się w miejsca, które mam bardziej suche, na reszcie twarzy została cieniutka warstwa, która wchłaniała się nieco dłużej. Bardziej lubię jednak efekt maski, kiedy mogę nałożyć grubszą warstwę i pójść spać. Za każdym razem moja skóra rano jest nawilżona i pełna blasku. Ten krem na noc z pewnością zakupię ponownie, kiedy mi się skończy.
MIĘTOWA LIMONKA - Lekki krem z pudrem matującym
Od razu zaznaczam, nie mylcie tego kremu z kremem BB, lub lekkim podkładem. Nie takie są jego właściwości. Zapach kremu jest bardzo intensywny, dla mnie aż za. Jakby cytryny zmieszać z najtańszym podkładem. Niestety nie przypadł mi za bardzo do gustu. Faktycznie krem nieco matowi skórę, jednocześnie przyjemnie ją nawilżając. Po nałożeniu mamy miłe uczucie ściągnięcia skóry. Ogólnie wrażenie na 5 z minusem za zapach niestety.
BIAŁY RYŻ - Nawilżający krem z antyoksydantami
Bardzo miły efekt nawilżenia z lekkim uczuciem chłodu. Wchłania się bardzo powoli, dlatego polecam nałożyć go dużo wcześniej przed zrobieniem makijażu, lub dopiero po zmyciu go. Krem jest przeznaczony między innymi dla skóry suchej i wrażliwej i myślę że dla tych typów sprawdzi się idealnie. Zapach delikatny i słodki, bardzo mi się podoba.
PODSUMOWANIE: Myślę, że warto postawić na kremy z serii Nature Story by Tołpa. Małe opakowania sprawiają, że można mieć je przy sobie w podróży i nie tylko. Różnorodność wyboru także wpływa korzystnie na wizerunek marki. Bardzo podobają mi się też nietuzinkowe i oryginalne zapachy. Nie będę ukrywać, moim ulubieńcem jest świeża figa i właśnie ten krem-maskę chciałabym Wam najbardziej zarekomendować.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.

















