Mieszkanie w sąsiedztwie Pepco sprawia, że jestem stałym bywalcem w tym sklepie, a moja kolekcja pięknych rekwizytów stale się powiększa. Kupując dodatki do mieszkania coraz częściej kieruję się stwierdzeniem ,,to będzie ładnie wyglądać na zdjęciach", zamiast ,,to mi się przyda".
Wychodząc z mieszkania prawie codziennie zahaczam o Pepco. Zazwyczaj wchodzę tam żeby pooglądać piękne ozdoby i sprawdzić czy nie ma tam dla mnie ciekawych promocji. Oczywiście głównie rozglądam się za dodatkami, które mogą urozmaicić moje kadry. Do takich rzeczy głównie zaliczam podkładki, materiały, sztuczne roślinki oraz światełka. Nie są to rzeczy niezbędne, dlatego też nie chcę wydawać na nie zbyt dużo pieniędzy.
Oczywiście często zdarza mi się połączyć przyjemne z pożytecznym i wybieram rzeczy, które znajdują swoje zastosowanie w codziennym użytkowaniu oraz (tak tylko przy okazji ;)) ładnie wyglądają na zdjęciach.
Gwiazdkowa kolekcja bardzo mi się spodobała i liczyłam na to, że po Świętach zostanie przeceniona. Tylko talerzyk udało mi się kupić o 2 zł taniej, filiżanka i miseczka w standardowej cenie kosztowały 6,99 zł. W ofercie był jeszcze dostępny kubek.
Dobrym rekwizytem do zdjęć są podkładki. Najładniejsze (a zarazem najtańsze) jakie posiadam są właśnie z Pepco albo z Biedronki. Teraz w Pepco duże podkładki zamiast 6,99 zł, kosztują 4,99 zł, a zestaw 4 małych podkładek pod kubek można dorwać za 2,99 zł.
Podkładki urozmaicają zdjęcia, sprawiają, że kadr nie jest taki pusty, a równocześnie uwaga od głównego obiektu nie zostaje zbytnio oderwana.
Piękne ażurowe pudełko... Ostatnia sztuka... Za 14,99 zł. Oczywiście bardzo mi się spodobało, ale aniołek siedzący na prawym ramieniu szeptał mi do uszka, że muszę się powstrzymać przed tym zakupem, bo to pudełko wcale nie jest mi potrzebne. Jednak diabełek po lewej stronie (w postaci mojego chłopaka) powiedział, że pudełko będzie pięknie wyglądać na zdjęciach oraz, że mi je kupi. Dobra, przekonał mnie!
Ledowe światełka to zdecydowanie mój ulubiony zakup! Bardzo przydaje mi się przy wielu zdjęciach i często jak wychodzę na sesję, to zabieram je ze sobą.
Zestaw składający się z 40 ledów kosztował 9,99 zł i jest zasilany 2 bateriami. Posiadam również zestaw 20 ledów z Jysk, które kosztowały 12,99 zł, ale są trochę za krótkie, a ich światło jest bardziej żółte.
Przykładowe, kreatywne zastosowanie takich światełek.
Kolejną rzeczą jest zestaw 2 kieliszków do wina za 6,99 zł. Teraz w sklepach widuję kieliszki z przeróżnymi walentynkowymi napisami. Sądzę, że te kupione przeze mnie stanowią świetną podstawę do tego, żeby je spersonalizować i taki prezent wręczyć swojej Drugiej Połówce! ;)
W Pepco zaopatrzyłam się też w sporą ilość przyborów kuchenych, ale nie będę Wam ich tutaj pokazywać. Chciałam pokazać rzeczy, które towarzyszą mi w urozmaicaniu moich zdjęć na bloga i
Instagram. Jeszcze muszę nauczyć się ciekawie je układać, ponieważ uwielbiam zdjęcia typu
flatlay (robione z góry)
, a póki co moje układanki są dość skromne.
Więcej inspirujących kadrów znajdziesz na moim Instagramie
@adazet.
Zachęcam do obserwacji ;)
Zdarza Ci się kupować dodatki nie dlatego, że są praktyczne, ale temu, bo są śliczne? ;)