Lista blogów » aniapalka

Jak nie ubierać się w góry

Zobacz oryginał
DSC_1906.jpg



DSC_1926.jpg


DSC_1870.jpg


DSC_1921.jpg


DSC_1876.jpg


DSC_1953.jpg


DSC_1902.jpg


DSC_1958.jpg


DSC_1949.jpg


DSC_1935.jpg


futro - Bershka | spodnie - NA-KD | buty - NA-KD | czapka - H&M




Mam nadzieje, że choć troszkę rozbawił Was tytuł dzisiejszego posta ;) Zdecydowanie nie był to odpowiedni strój na wyjście w góry. Chyba milion razy byłam bliska śmierci (buty.. ), ale opłacało się, bo zdjęcia wyszły najpiękniej! Po sesji wystarczyło założyć niezawodne emuski i można było iść dalej ;) 

Nie lubię zimy. Jestem zmarzluchem i nawet w lato śpię pod puchową kołdrą, wiec wyobraźcie sobie co jest zimą ;) Wiem, że często patrzycie na moje zdjęcia i myślicie "jejku jak jej nie zimno" - uwierzcie, zimno mi. Czasem wyskakuje z kurtki tylko po to, żeby pokazać Wam co faktycznie mam na sobie, zamiast po raz setny pozować w tej samej kurtce, a lubię zdjęcia na zewnątrz bo po prostu światło jest lepsze ;) Chociaż w ten weekend mieliśmy w Krakowie wiosnę - 10 stopni! Dla mnie mogłoby tak zostać.

Czasem jednak tęsknie za śniegiem i prawdziwą zimą. Przypomina mi się jak byłam dzieckiem. Chodziliśmy z przyjaciółmi na sanki, prosiliśmy tatuśków żeby robili nam kuligi. Mieliśmy prawdziwe śnieżne wojny, a do domu wracaliśmy przemoczeni i wymęczeni. Jednego roku było tak, że mieliśmy wolne od szkoły, bo główna, krajowa droga była tak zasypana, że żaden samochód nie był w stanie nią przejechać.. 

Dlatego grzechem byłoby mieszkać od Zakopanego 90 km i nie wybrać się choć raz na zimową sesję ;) Ale mi to bardzo odpowiada - jeśli mam ochotę na śnieg wsiadam w auto i jadę tam gdzie napadało go wystarczająco, a jak już zmarznę to wracam do Krakowa, w którym aktualnie jest wiosna.



"Forever" is composed of many "now".



Zaloguj się, żeby dodać komentarz.