Coco Chanel i perły / Coco Chanel and pearls
Zobacz oryginał ndz., 01/10/2017 - 23:37
Przyznam, że nie pamiętam, kiedy ostatnio nowy trend tak zawrócił mi w głowie.
Ostatnio wszędzie widzę perełki. Jako ozdoby, biżuterię, czy jako aplikacje. Nie znaczy to, że jest ich w około tak dużo, bo jak widzę fajny ciuch, lub torebkę bez nich, to wyobrażam je sobie z perełkami właśnie. Zakupiłam w tym celu sporą ilość różnej wielkości perełkowych koralików do naszycia, gdzie mi się zamarzy. A marzy mi się dużo.
W ubiegłym tygodniu prosiłam znajomych na facebooku, żeby obrzydzili mi pewne botki, z perełkami własnie. Fajnych mam znajomych, bo bardzo się starali, niektórzy, a niektórzy wykazali się dobrą znajomością kobiecej psychiki i utwierdzali mnie w przekonaniu, że po co obrzydzać, jak piękne są i w moim stylu, i z perełkami, i że powinnam je mieć.
Jednym słowem opętało mnie perełkowe szaleństwo.
Stylizacja
Dzisiaj perełki wystąpią na spodniach i jako naszyjnik. Korciły mnie jeszcze bransoletki ale się opamiętałam. Wiadomo, że co za dużo, to niezdrowo i, że mniej, znaczy więcej.
Tło do nich oczywiście czarne. Jednak, żeby nie było zbyt oficjalnie, bo to zestaw na co dzień, to zamiast flauszowego płaszcza dodałam lekką pikowana kurteczkę w kolorze ... perłowym !
Spodnie mają długość do kostek i świetnie wyglądają z wieloma modelami półbutów ale dla podkreślenia chłodniejszej pory roku, wybrałam zamszowe botki.
Dzisiaj też po raz pierwszy pokażę Wam mój nowy tattoo !!!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



