Lista blogów » Lumpola Style

Piżama party z Paco Rabanne / Pyjamas party with Paco Rabanne

Zobacz oryginał
1%2Bpi%25C5%25BCama%2B22%2Btak%2Bgotowe.





Styl piżamowy


Styl piżamowy, który prosto z łóżka wyszedł na ulice, trzyma się świetnie od kilku sezonów.
Najmocniejszym jego trendem w poprzednim sezonie były tak zwane slip dresses, czyli delikatne, lejące i cienkie sukienki wykończone koronką do złudzenia przypominające nocne halki (a czasami na odwrót). Moją wersję trendu bieliźnianego pokazałam rok temu TU. Potem pojawiły się płaszcze wyglądające jak szlafroki (Chanel, Gucci), białe długie koszule jak nocne i nastąpił prawdziwy boom satynowych garniturów i kompletów do złudzenia przypominających męskie piżamy (Lanvin). Najczęściej tego typu zestawy występują w wersji, która do klasycznej piżamy nawiązuje nie tylko fasonem, ale również tkaniną, z której jest uszyta i wzorami charakterystycznymi dla stylizacji do spania. Mówimy więc o szerokich spodniach i marynarkach lub koszulach wyglądających jak te od piżamy, ale również o tym, że wykonano je z satyny, często w pasiasty lub kwiatowy wzór. Ubrania w piżamowym stylu najlepiej prezentują się jako komplet i to jest wersja dla odważniejszych. Same spodnie z lejącego się materiału noszone z koszulą i płaszczem także będą wyglądać efektownie. Do pracy można założyć je z mokasynami i żakietem, na wieczór z wysokimi szpilkami i crop topem. Koszule z charakterystycznym obszytym lamówką kołnierzykiem przydadzą się szczególnie latem. Kiedy jest ciepło, możemy założyć je do klasycznych, jeansowych szortów lub do długich spodni z lnu. Jedwabne, otulające nasze ciało zestawy doskonale sprawdzą się nie tylko podczas weekendowego spotkania z przyjaciółmi, ale również w połączeniu ze szpilkami na wieczornej imprezie. Jednak piżamowy trend to jeden z tych, do którego trzeba podejść z odpowiednim dystansem, bo budzi mieszane uczucia. Na niego trzeba się odważyć, ale warto, bo chyba każda z nas chciałaby chodzić w piżamie cały dzień. A w takiej stylizacji nie tylko nie będziesz czuć się skrępowana, ale wręcz zapewnisz sobie komfort, sprawdziłam, obiecuję :) Szyku i klasy na pewno dodadzą jej dobrze dobrane, proste, eleganckie dodatki.

Trochę o stylizacji

Kiedy Renia Jaz pokazała się w swoim pięknym kwiaciastym garniturze, napisałam jej całkiem poważnie, że teraz pozostaje mi tylko wyskoczyć w realnej piżamie :) No i tak się stało, tyle, że nie mam kompletu, tylko poskładane razem dwie odmienne rzeczy, mam nadzieję nie całkiem od czapy ;) Czarną w drobne kwiatuszki i z fuksjowymi wykończeniami  bluzkę, czy bardziej górę od piżamy, mam już chyba pół roku. W wyobraźni widziałam ją z dżinsami potargańcami, których się jeszcze nie dorobiłam, bo nie dopadłam, a na DIY jestem zbyt leniwa :( Dlatego kiedy krótko po mojej piżamowej zapowiedzi u Reni, dorwałam te jasne spodnie w kwiaty z różowymi lamówkami, uznałam, że tak musi być i musi powstać total piżamowy look choć taki nie do kompletu. Żeby dodać mu szyku i elegancji, z czym się czasem mierzę, a także, żeby zasłonić co nieco zarzuciłam na wierzch bardzo leciuteńki, prosty, długi płaszcz w tym samym jasnym kolorze co spodnie. Całość uzupełniłam czarnymi półbutami na obcasiku ( kiedyś je dokładnie Wam pokażę ) i czarną matową torebeczką wykończoną srebrnym łańcuszkiem i okuciem od Paco Rabanne. Jest to zdecydowanie najwygodniejsza stylizacja jaką dotąd miałam na sobie bo wszystkie jej elementy są luźne, nieopinające i bardzo przyjemne w dotyku. Felerem jest to, że akurat ten krój spodni, który ja dopadłam, tzw. szerokie marchewy, nie buduje sylwetki i bardzo poszerza moje wcale nie skromne tyły ;) Myślę, że w równo szerokich, lejących i długich spodniach czułabym się już idealnie :) No i teraz oddaję się z tym zestawem w Waszym opiniom. Bardzo liczę na łaskawe potraktowanie, bo klimaty piżamowe czy bieliźniane chyba pojawią się u mnie jeszcze nie raz, a nie chciałabym stchórzyć :) Aaaaa, zdjęcia robiłam w tę 12-stopniową sobotę, więc nawet w tym płaszczyku
było mi zimno, w razie pytań, dlaczego się tak naubierałam znowu skoro lato ;))


Dziś wszystko co mam na sobie pochodzi z second-handów.
Today I'm wearing everything from second-hand shops.




spodnie/pants - ROSIE
koszula/shirt - GEORGE
torebka/bag - PACO RABANNE
płaszcz/coat - NN
buty/shoes - BARBARELLA



1%2Bpi%25C5%25BCama%2B6%2Btak%2Bgotowe.j


1%2Bpi%25C5%25BCama%2B13%2Btak%2Bgotowe.


1%2Bpi%25C5%25BCama%2B25%2Btak%2Bgotowe.



1%2Bpi%25C5%25BCama%2B20%2Btak%2Bgotowe.


1%2Bpi%25C5%25BCama%2B23%2Btak%2Bgotowe.


1%2Bpi%25C5%25BCama%2B4%2Bkadr%2Btak%2Bg


1%2Bpi%25C5%25BCama%2B30%2Btak%2Bgotowe.

1%2Bpi%25C5%25BCama%2B15%2Btak%2Bgotowe.



1%2Bpi%25C5%25BCama%2B17%2Btak%2Bgotowe.


1%2Bpi%25C5%25BCama%2B29%2Btak%2Bgotowe.


1%2Bpi%25C5%25BCama%2B31%2Btak%2Bgotowe.


1%2Bpi%25C5%25BCama%2B32%2Btak%2Bgotowe.


1%2Bpi%25C5%25BCama%2B18%2Btak%2Bgotowe.


Bardzo uszczęśliwia i motywuje mnie każdy ślad Twojej tu obecności, dlatego serdecznie dziękuję za odwiedziny na moim blogu i za wszystkie komentarze. Zapraszam do oglądania i czytania, a jeśli Ci się spodoba, do obserwowania :}

Every trace of your presence here makes me happy and motivates me, so thank you so much for visiting my blog and for all the comments. I invite you to watch and read, and if you like it, to observe :)




Zaloguj się, żeby dodać komentarz.