trencz 2
Zobacz oryginał śr., 19/04/2017 - 15:45 Kolejna odsłona trencza. Choć to o dziwo wcale nie tak, że chodzę w nim non-stop. Po prostu, tak się złożyło, że znów miałam go na sobie, gdy nadarzyła się chwila na zdjęcia. Tak jak Wam kiedyś pisałam, nie ubieram się "pod bloga", i nie tworze pod niego zestawów. Macie tu obraz mnie codziennej, a uchwycony dzień i ubiór w nim goszczący, to kwestia tylko i wyłącznie przypadku, a właściwie obecności osoby robiącej zdjęcia, jej chęci, po prostu okazji.
Wersja z trampkami była na pewno ciekawsza, bardziej nonszalancka i stylowa. Dziś zestawiłam go klasycznie, do czółenek. I doskonale wiem, że to właśnie owe buty mogą dziś wzbudzić najwięcej kontrowersji, bo są to w końcu osławione złą sławą "najmniej" zgrabnych na świecie butów, mianowicie- KACZUCHY!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



