Lista blogów » efka-fashion

Workery oraz coś dla podniebienia

Zobacz oryginał


DSC_7500%2Bob.JPG





  Cześć!
  Dopadło mnie choróbsko, a co za tym idzie moja blada twarz i czerwony nos nie łapią się na żadne zdjęcia, więc dziś będą same nogi, a właściwie buty. W sumie nowy zakup, poczyniony po przyjeździe z ferii, znaczy z Kotliny Kłodzkiej. Tam bowiem przyszła mi taka myśl do głowy (w sumie, to myśl krążyła już wcześniej, ale tak wyszło), że na wędrówki różniaste, buty tego typu wydaja się najlepsze.  Więc kupiłam po powrocie, takie zwykłe workery, na allegro, za nieduże pieniądze, żeby się przekonać, jak się "lata" w takich butach. Bo może komuś się to wyda dziwne, ale nie miałam jeszcze tego typu butów.  Zawsze na zimę były kozaki, na rożnych obcasach albo botki krótsze lub dłuższe.
 No więc "lata "się bardzo dobrze, wygodnie, ciepło, czyli tak jak powinno być.
 Jak się tak zaczęłam rozglądać, to sporo jest takich butów w sklepach. Nic dziwnego, oprócz tego, że są modne, to ich masywna budowa i gruba, sztywna  podeszwa  zapewniają komfort chodzenia i niestraszne nam oblodzone chodniki, co w naszym codziennym zabieganym życiu jest rzeczą bardzo istotną.
Oczywiście, jak się tak rozglądałam, to wpadły mi w oczy kolejne botki-workery, ale tym razem w CCC. Te już pokażę przy okazji jakiejś stylizacji, jak już dojdę do siebie, no i fotograf też, bo póki co, to dwie czwarte mojej rodziny obecnie przebywa na kuracji antybiotykowej. Chyba już będzie trzy czwarte (oby ta liczba więcej nie wzrosła).
Zapraszam do oglądania:)

DSC_7499%2Bob.JPG


DSC_7501%2Bob.JPG


DSC_7502%2Bob.JPG


 Widać już ślady użytkowania  (dwa tygodnie, codziennie).
Można nosić tak, a można do podwiniętych spodni, żeby było widać trochę skarpetki , też fajnie.

DSC_7505%2Bob.JPG

Mam jeszcze coś dla ciała, chociaż dla ducha też, no bo jak się dobrze zje, to człowiekowi od razu lepiej. Zwłaszcza w chorobie trzeba się dobrze odżywiać, żeby szybko wrócić do formy.
No i dziś na obiad  "placek po węgiersku" w dwóch wariantach:

DSC_7512%2Bob.JPG

Pierwszy z surówką koperkową oraz z kleksem ze śmietany, bo młodsza część rodziny tak lubi.

DSC_7516%2Bob.JPG

Drugi wariant z surówką z kiszonej kapusty, bo wit. c niektórym BARDZO potrzebna.

I na deser brzoskwinie zanurzone w galaretce, posypanej wiórkami kokosowymi, rodzynkami i czekoladą.

DSC_7508%2Bob.JPG


Do następnego!
Pa!

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.