Lista blogów » mkol

148. Jantar kuracja na gorąco z wyciągiem z bursztynu do włosów suchych i łamliwych. Stosowanie i efekty.

Zobacz oryginał
jantar%2Bkuracja%2Bna%2Bgor%25C4%2585co.


Za każdym razem gdy jestem w jakiejś drogerii oglądam kosmetyki do włosów. Zazwyczaj tylko oglądam (muszę zużyć to co mam w domu), ale tym razem skusiłam się na kupno. Padło na Jantar Kuracja na gorąco z wyciągiem z bursztynu do włosów suchych i łamliwych. Zimę moje włosy zniosły wyjątkowo dobrze (aktualizacja włosów KLIK), ale stały się łamliwe i przesuszone na końcach, dlatego zaczęłam się rozglądać za czymś co pomoże mi uporać się z tym problemem. Jeśli jesteście ciekawe co znalazło się w tym małym pudełeczku oraz jakich efektów można się spodziewać, to zapraszam do dalszej części wpisu. Dodam tylko, że jestem zadowolona... ;) 



jantar2.JPG

W kartonowym pudełeczku znajduje się kilka produktów do jednorazowego użytku: regenerująca maska do włosów, foliowy czepek, szampon nawilżający oraz balsam do włosów. Do zakupu zestawu zachęciła mnie niska cena 6,99 zł oraz ilość różnorodnych produktów. Zaciekawił mnie też bogaty i naturalny skład. Ponoć produkty te zawierają 87% składników naturalnych i 0% olejów mineralnych, barwników oraz alkoholu etylowego

jantar4.JPG

Informacje zawarte z tyłu opakowania:
- regenerująca maska olejowa - intensywnie regeneruje, odżywia i odbudowuje włosy sprawiając, że stają się elastyczne i mocne;
- czepek foliowy - utrzymuje ciepło, ułatwiając wnikanie substancji aktywnych w głąb struktury włosa;
- szampon nawilżający - przywraca włosom witalność i sprężystość, optymalnie nawilża skórę głowy;
- balsam wygładzający - nadaje włosom gładkość, blask i ułatwia rozczesywanie. 

jantar1.JPG

Jak sama nazwa wskazuje początek kuracji rozpoczyna się od użycia kosmetyków na ciepło. Tak, aby łuski włosa mogły się otworzyć oraz czerpać całą moc z dobroczynnych składników. Mowa tu o: bursztynie (pielęgnuje, wzmacnia, odżywia, chroni), olejku arganowym (zapobiega przesuszeniu, regeneruje i odbudowuje), olejku awokado (nabłyszcza włosy, chroni końcówki przez rozdwajaniem i kruszeniem), olejku kokosowym (wygładza włosy i zapobiega puszeniu) oraz proteinach jedwabiu (nadają elastyczność, miękkość i blask). 

SPOSÓB UŻYCIA
___

Krok 1. Regenerująca maska olejowa: -umieść saszetkę z maską w miseczce z gorącą wodą na około 1 minutę; -wmasuj ciepłą maskę we włosy i rozczesz je; -nałóż na głowę dołączony foliowy czepek i owiń go ręcznikiem; -pozostaw na 20 minut, a następnie spłucz.
Krok 2. Szampon nawilżający: - nanieś na wilgotne włosy zawartość saszetki z szamponem, masuj do uzyskania piany i spłucz. 
Krok 3. Balsam wygładzający: -rozprowadź na wilgotnych włosach zawartość saszetki z balsamem i spłucz po chwili. Jeśli Twoje włosy wymagają intensywnej regeneracji, pozostaw balsam bez spłukiwania.

jantar3.JPG

Zgodnie z krokiem 1, włożyłam saszetkę do miseczki z ciepłą wodą, wyjęłam po minucie, rozcięłam i moim oczom ukazał się gęsty, biały produkt. Nie byłam pewna czy to właściwa konsystencja, dlatego podgrzałam ją jeszcze. Nic się nie zmieniło oprócz tego, że maseczka stała się cieplejsza. Nałożyłam ją na suche, rozczesane włosy. Wystarczyło jej na całą skórę głowy oraz pobieżnie na długości włosów. Zgodnie z instrukcją założyłam czepek i owinęłam głowę ręcznikiem (na 20 minut).W tym czasie postanowiłam wziąć kąpiel.

Krok 2: zdjęłam czepek i opłukałam włosy wodą. Szamponu w saszetce było wyjątkowo dużo i z pewnością wystarczyłby na 2 mycia. Ja zużyłam całość od razu, myjąc włosy dwukrotnie.

Krok 3: delikatnie osuszyłam włosy ręcznikiem i nałożyłam na nie balsam wygładzający. Po chwili spłukałam.

Wysuszyłam włosy suszarką, ale nie nałożyłam na końcówki żadnego dodatkowego olejku ochronnego. 

OPINIA I EFEKTY
___

Nie robiłam zdjęć włosów przed zabiegiem, ale ich wcześniejszy wygląd możesz zobaczyć w AKTUALIZACJI WŁOSÓW (KLIK). Już podczas suszenia włosów czułam, że są bardziej miękkie niż zazwyczaj i przyjemne w dotyku. Obawiałam się czy używanie olejowej maski na skórę głowy nie sprawi, że włosy po umyciu będą przetłuszczone, ale tak się na szczęście nie stało. Na dodatek muszę dodać, że przez cały dzień wyglądały prawie tak jak po umyciu. Kolejnym plusem jest ułatwienie rozczesywania oraz błysk i brak przesuszonych końców. 

w%25C5%2582osy3.JPG


w%25C5%2582osy2.JPG



w%25C5%2582osy.JPG

W chwili obecnej jestem bardzo zadowolona z efektów jakie dała mi ta kuracja, ale kto wie jakie moje włosy będą na drugi dzień? Może moje włosy nie stały się jedwabiście gładkie, ale ich miękkość jest teraz znacznie bardziej wyczuwalna. Sądzę, że jeszcze kiedyś skuszę się na te produkty, gdyż poczułam się dzisiaj jak po zabiegu fryzjerskim ;) 

***
Instagram: @adazet 

adainsta.jpg

Używałaś już produktów firmy Jantar? Stosowałaś kurację na gorąco? :)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.