Streetlook
Zobacz oryginał ndz., 08/01/2017 - 08:30
Na dworze jest jakieś milion stopni mrozu, palce zamarzają nawet w rękawiczkach, a ja w płaszczyku i bez owych rękawiczek właśnie (co skraca znacznie proces zamarzania :). Szalona jakaś, czy co?
O moje zdrowie psychicznie obawiać się nie musicie - strój był jak najbardziej dopasowany do warunków atmosferycznych, zdjęcia powstały w Nowy Rok, gdy temperatury oscylowały w granicy zera i lekko na plusie. Umówiłyśmy się z będącą właśnie w Częstochowie Mar na kawę i zdjęcia przy okazji. To właśnie zdolne Marowe łapki popełniły te fotki :)
Wełniany golf i wełniano-kaszmirowy płaszcz oraz skórzane spodnie były tego dnia strojem idealnym.
Idealnie również zgrały się z moim nastrojem, na taki zestaw miałam ochotę, dodatkowo z traktowanym ostatnio po macoszemu kapeluszem.
Zakochana jestem w moim jedynym wyprzedażowym łupie jak dotychczas - botkach z futerkiem i ćwiekami, które widzicie na zdjęciach. Są świetne!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



