Lista blogów » Moda i takie tam

Czytelnicze podsumowanie grudnia

Zobacz oryginał

1-4%2Bstycznia%2B20171.jpgfoto: Empik.com, kolaże by me

Mój grudzień 2016 pod względem czytelniczym był nieco zafiksowany. Konkretnie, na jednej autorce - Charlotte Link.
Jej kryminały spodobały mi się na tyle, że wypożyczyłam kilka i "leciałam" po kolei, na szczęście nie jest to seria, którą czytać trzeba chronologicznie. Zresztą tak zupełnie szczerze, mam chyba chwilowy przesyt sagami wszelakimi :)

"Ostatni ślad"
Elaine Dawson to młoda kobieta, której życie w głównej mierze skupione jest na opiece nad niepełnosprawnym bratem. Mieszkają razem w małym miasteczku, gdzie wręcz wieje nudą, kiedy więc przyjaciółka z dzieciństwa zaprasza ją na swój ślub na egzotyczny Gibraltar, Elaine nie waha się. Niestety mgła na lotnisku sprawia, że lot zostaje odwołany, a po kobiecie nagle ginie ślad a policja wkrótce umarza śledztwo.
Mija pięć lat. Dziennikarka Rosanna Hamilton, znudzona życiem rodzinnym postanawiam wrócić do pisania. Jej zadaniem jest stworzenie cyklu artykułów o tajemniczych zaginięciach, jako pierwszy ma powstać ten o sprawie Elaine Dawson... która prywatnie właśnie na ślub Rosanny wybierała się owego feralnego dnia. Zwłaszcza, że nagle pojawiają się ślady, jakoby zaginiona przyjaciółka nadal żyła gdzieś w ukryciu, zaś całe zdarzenie to tylko mistyfikacja, by uciec od "starego życia" z przykutym do wózka inwalidzkiego bratem...


"Nieproszony gość"
Po nagłej śmierci ukochanego męża życie Rebecki Brandt traci sens. Zaszywa się ona w letniej rezydencji na Lazurowym Wybrzeżu, gdzie pogrążona w depresji planuje rozstać się z życiem. Jej plany w ostatniej chwili krzyżuje przyjazd przyjaciela rodziny, Maksymiliana, który przywozi również dwójkę niespodziewanych gości, zabranych po drodze autostopowiczów, młodych Niemców Ingę i Mariusa. Pod wpływem impulsu Rebecka godzi się wypożyczyć nowym znajomym łódź zmarłego męża a ci korzystają z okazji i wypływają na błękitne wody Morza Śródziemnego, obiecując wrócić przed spodziewaną po południu burzą. Podczas rejsu dochodzi do gwałtownej kłótni i rękoczynów między Ingą i Mariusem, a gdy dziewczyna odzyskuje przytomność zamroczona uderzeniem partnera, jego na łodzi nie ma... Poszukiwania chłopaka trwają, Inga w tym czasie zamieszkuje u Rebecki, z którą się zaprzyjaźnia. Tymczasem z Niemiec dochodzą nagle niespodziewane wiadomości - znaleziono bestialsko zamordowanych przybranych rodziców Mariusa, zaś ten ostatni jest poszukiwany przez policję...


"Wielbiciel"
Leona to atrakcyjna czterdziestolatka, której życie krzyżuje dziwne zdarzenie losowe - podczas powrotu od dentysty obok niej spada samobójczyni, która rzuciła się z budynku. Gdy Leona podbiega do niej jako pierwsza, umierająca kobieta szepcze tylko "wreszcie mu się udało" i traci przytomność, później zaś, po zabraniu przez karetkę umiera. Bohaterka nie może zapomnieć o kobiecie, na jej pogrzebie zaś poznaje brata zmarłej Ewy, Roberta. Wkrótce też dowiaduje się, że mąż odchodzi do kochanki. Zrozpaczona, wikła się w romans z Robertem, ale romantyczny kochanek wcale nie jest tak idealny, na jakiego na początku wyglądał, na scenie pojawia się również były mąż zmarłej Ewy...



Trzy różne historie, które przeczytałam w przedstawionej Wam kolejności. Jednocześnie pozycja pierwsza podobała mi się najbardziej.
Wszystkie dotychczas zaliczone przeze mnie książki Charlotte Link są spójnie, ciekawie napisane. Autorka ma fajne pomysły, akcja rozwija się wartko a zakończenie jest przeważnie zaskakujące, co bardzo sobie w lekturze wszelakiej chwalę. Niemniej "Ostatni ślad", potem "Wielbiciel" i na koniec "Nieproszony gość", w takiej kolejności oceniłabym je, gdybym miała stopniować.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.