Pierwsze oznaki jesieni czyli placek gruszkowy!
Zobacz oryginał wt., 06/09/2016 - 20:39Witajcie! Ostatnio tyle się dzieje, że na blogowanie po prostu nie znajduję czasu, a może w końcu zaczęłam żyć prawdziwie a nie w sieci? w każdym razie na pewno sieciowemu życiu poświęcam mniej czasu i czuję się z tym zdrowiej:) Blog jest tą sferą która wymaga najwięcej, dlatego zamierzam przenieść wszystko tutaj.
Dzisiaj przepis na placek gruszkowy z budyniem!
Potrzebujecie:
Ciasto:
- 500g mąki
- 50g cukru pudru
- 200g masła
- 2 żółtka
- szczypta soli
- 100ml wody
Krem budyniowy:
- 1 opakowanie budyniu śmietankowego
- 3 łyżki brązowego cukru
- 2 łyżki mąki pszennej
- 500ml mleka
- 50g masła
Gruszki karmelizowane:
- 1/2kg gruszek (twardych)
- 3 łyżki brązowego cukru
- 2 łyżki ekstraktu z wanilii
- 3 łyżki wody
- 2 łyżeczki masła
Gotowi? zaczynamy! Na początek przesiewamy mąkę, masło (miękkie) kroimy na kawałki i dodajemy do mąki. Ucieramy w palcach aż powstanie sypki grudkowaty proszek. Dodajemy cukier i dokładnie mieszamy. Robimy wgłębienie w mące z masłem i dodajemy żółtka rozbełtane z wodą, a następnie wyrabiamy ciasto, aż powstanie elastyczna masa. Gotowe ciasto zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na ok. 30 minut (niby kruche ciasto powinno się chłodzić najmniej godzinę, ale ja nigdy nie wytrzymuje, 30 minut to u mnie max i zawsze ciasto wychodzi pyszne:)). Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, bez termoobiegu. I zabieramy się za przygotowanie budyniu i gruszek.
Gruszki wedle życzenia obieramy ( ja nie obierałam), pozbywamy się pestek i szypułek a następnie kroimy w kostkę. Pokrojone owoce wrzucamy do rondelka z grubym dnem dodajemy masło, wanilię i zasypujemy cukrem, gdy owoce puszą sok, dokładnie mieszamy i pozostawiamy na ogniu aż troszkę zmiękną. Do tego przepisu potrzebujecie twardych gruszek, które mimo karmelizacji nie stracą swojej chrupkości i dopiero po upieczeniu zmiękną. po około 15-20 minutach karmelizacji ściągamy rondel z ognia i odstawiamy do wystygnięcia.
Przygotowujemy budyń zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Z tym, że do mleka z budyniem dodajemy mąkę. A mleko zagotowujemy razem z cukrem. Do gotującego się mleka, wlewamy budyń i cały czas mieszamy, aby nie postały nam grudki. Budyń powinien być bardzo gęsty. Odstawiamy do wystygnięcia a następnie stopniowo dodajemy masło i miksujemy do momentu uzyskania gładkiej kremowej konsystencji. Nie jest to typowy krem budyniowy, raczej sam budyń odrobinę zmodyfikowany, ale świetnie komponuje się z karmelizowanymi gruszkami.
Schłodzone ciasto dzielimy na dwie części, pierwszą rozwałkowujemy na ok. 2 cm placek o średnicy 30 cm w kształcie koła i wykładamy nim okragłą formę (może być tortownica jak u mnie, albo żaroodporna forma do tarty). Drugą cześć również rozwałkowujemy i kroimy w ok. 2 cm paski. Z pozostałego ciasta możemy za pomocą foremek wykroić serduszka bądź gwiazdki, wedle uznania. 
Do wyłożonej ciastem formy przekładamy krem budyniowy, a na nim rozkładamy karmelizowane gruszki. Z pasów ciasta tworzymy przeplatankę, pozostawiając małe odstępy między każdym pasem. Przyozdabiamy formę dookoła serduszkami z ciasta i wkładamy do rozgrzanego piekarnika na około 55 minut.
Po upieczeniu ciasto posypujemy cukrem pudrem i gotowe!
Mam nadzieję, że przepis Wam się spodoba i wypróbujecie to pyszne ciacho! Sezon jesienny się zaczyna i mam zamiar go wykorzystać najlepiej jak się da. W zeszłym roku ominęła mnie cała jesień, w tym załapię się chociaż na początek:) Wykorzystam ile się da! WIdziałam, że zaczęły się już pojawiać dynie, więc pyszna rozgrzewająca zupa, czy obłędne ciasto dyniowe na pewno pojawią się na początku października:)
Kategoria: Food
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



