Lista blogów » Lumpola Style
O co chodzi z tą Lumpolą?
Zobacz oryginał ndz., 21/08/2016 - 21:50"Przychodzi nie szukane,
gdy przestaliśmy życiu stawiać pytania
i trwamy w spokojnym przepływaniu zdarzeń,
gdy nie zanurzywszy dłoni w nieznanym skamienieliśmy,
wtedy staje przed nami NIEOCZEKIWANE "
Długo, uporczywie i na wszelkie sposoby toczyłam ze sobą walkę o chęć do życia i o siebie.
W końcu trafiłam "przez ciało do głowy ". Nie było to łatwe ale udało się.
W końcu trafiłam "przez ciało do głowy ". Nie było to łatwe ale udało się.
W 51 urodziny, lżejsza o 15 kg, obudziłam się do ŻYCIA, za to z prawie pustą szafą.
Nie bardzo wiedząc w co odziać tą nową figurę, odkryłam second handy.
Dzięki nim mogłam niedrogo, a jednak intensywnie poszukiwać swojego STYLU.
I właśnie tym. że jak się tylko bardzo chce, to można odnaleźć w sobie nowe możliwości
i ukryte piękno, chciałam się z Tobą podzielić. Uważam, że warto otworzyć się na świat
i koniecznie, niezależnie od tego ile masz lat, trzeba spróbować pokochać siebie.
i ukryte piękno, chciałam się z Tobą podzielić. Uważam, że warto otworzyć się na świat
i koniecznie, niezależnie od tego ile masz lat, trzeba spróbować pokochać siebie.
Chcę żebyś Ty też poczuła tą radość co ja, dlatego zdjęłam z siebie tabliczkę
"Zakaz fotografowania", by przełamując swoje blokady, dać Ci natchnienie do działania.
Może czasem to co pokazuję, jest bardziej przebraniem niż ubraniem, pewnie też
ocieram się o kicz, ale przecież granice piękna i gustu zacierają się :)
Robię to po to, żebyś Ty też nabrała ODWAGI i oddała się szczerze SWOJEMU życiu.
"Zakaz fotografowania", by przełamując swoje blokady, dać Ci natchnienie do działania.
Może czasem to co pokazuję, jest bardziej przebraniem niż ubraniem, pewnie też
ocieram się o kicz, ale przecież granice piękna i gustu zacierają się :)
Robię to po to, żebyś Ty też nabrała ODWAGI i oddała się szczerze SWOJEMU życiu.
Nie jestem wykształconą stylistką, nigdy nie studiowałam mody, oczywiście śledzę trendy
i jestem z nimi na bieżąco. Wyciągam z nich wszystko co fajne i to co mi odpowiada,
a podoba mi się wiele, bo mam naturę eklektyczną i kosmopolityczną :)
To co robię na blogu, robię intuicyjnie, ale zawsze słyszałam pochwały i opinie,
że wychodzi mi to dobrze, i że powinnam tym się zajmować :)
Wiem też, że we wszystkich dziedzinach, w których kiedykolwiek działałam,
a były one zawsze związane z estetyką, starałam się, żeby świat był piękniejszy.
Nie najpiękniejszy, nie przepiękny, nie jakiś szczególny, tylko taki, żeby dawał radość,
oczom i duszy. Z wykształcenia jestem architektem, przez lata prowadziłam firmę reklamową,
by następnie zająć się projektowaniem wnętrz. W tej nowej dziedzinie, związanej z modą i blogiem,
nie mam wybujałych ambicji. Oczywiście chcę promować to co robię, bo po 4 miesiącach
wiem już, że jest to potrzebne i że mi to wychodzi, no i zajmuje kawał mojego serca, duszy, życia :)
Nie jest moim celem konkurować z blogerkami, ani z wykształconymi stylistkami,
wszystkie ogromnie podziwiam. Pierwszym dziękuję za inspirację,
drugim za praktyczną wiedzę, wszystkim za miłe i konstruktywne komentarze.
Oczywiście w przyszłości będę chciała uzupełnić swoją wiedzę, bo to ciekawe i naprawdę warto.
Ale na razie w tej zabawie modą, chodzi mi o to żeby dawać radość, i już wiem od Was,
że to mi się udaje :) Ciesze się, że dołączyły do mnie jako modelki moje koleżanki,
które tak jak ja robią to pierwszy raz w życiu, przełamując siebie.
Liczę, że blog będzie się w tą stronę rozwijał, w stronę różnorodności,
ale zawsze wokół wspaniałych kobiet i lumpeksowych czy outletowych stylizacji :)
Na początku mój blog miał być dla Ciebie, i nadal mam nadzieję jest, inspiracją i zachętą
do odwiedzania second handów, i tworzenia niedrogo własnych unikatowych stylizacji.
Ale ponieważ docierają do mnie sygnały, że nie zawsze sobie z tym radzisz, że masz za mało czasu,
nie chce Ci się szukać, w końcu czasem jak już znajdziesz, nie potrafisz tego zestawić,
dobrać dodatków, pragnę w miarę moich możliwości służyć Ci pomocą.
Moja przyjaciółka powiedziała, że postępuję wobec Ciebie nie fair czyli tak,
jakbym wyjęła z torby fajne ubrania, pokazała Ci jak je zestawić, zareklamowała,
a potem schowała do torby i poszła sobie, zostawiając Cię z pustymi rękami.
Uważa, że czasami może to być frustrujące, a nie jak tego pragnęłam inspirujące,
czy motywujące. Bardzo chciałabym to poprawić i spróbować temu zaradzić.
Zdaję sobie sprawę, że wadą lumpeksowych zdobyczy jest to, że nie jestem w stanie
podać linka gdzie je można kupić, ale za to zaletą, że raczej na pewno są to rzeczy unikatowe.
Na początek chcę spróbować od sprzedaży na fb wybranych zestawów,
nie tylko prezentowanych na moim blogu.
Z czasem może przerodzi się to w coś innego lub w coś więcej :)
Liczę na Twoją życzliwą i konstruktywną opinię na ten temat, a najbardziej na to,
że podpowiesz mi
W CZYM MOGĘ CI POMÓC :)
Pozdrawiam serdecznie,
i jestem z nimi na bieżąco. Wyciągam z nich wszystko co fajne i to co mi odpowiada,
a podoba mi się wiele, bo mam naturę eklektyczną i kosmopolityczną :)
To co robię na blogu, robię intuicyjnie, ale zawsze słyszałam pochwały i opinie,
że wychodzi mi to dobrze, i że powinnam tym się zajmować :)
Wiem też, że we wszystkich dziedzinach, w których kiedykolwiek działałam,
a były one zawsze związane z estetyką, starałam się, żeby świat był piękniejszy.
Nie najpiękniejszy, nie przepiękny, nie jakiś szczególny, tylko taki, żeby dawał radość,
oczom i duszy. Z wykształcenia jestem architektem, przez lata prowadziłam firmę reklamową,
by następnie zająć się projektowaniem wnętrz. W tej nowej dziedzinie, związanej z modą i blogiem,
nie mam wybujałych ambicji. Oczywiście chcę promować to co robię, bo po 4 miesiącach
wiem już, że jest to potrzebne i że mi to wychodzi, no i zajmuje kawał mojego serca, duszy, życia :)
Nie jest moim celem konkurować z blogerkami, ani z wykształconymi stylistkami,
wszystkie ogromnie podziwiam. Pierwszym dziękuję za inspirację,
drugim za praktyczną wiedzę, wszystkim za miłe i konstruktywne komentarze.
Oczywiście w przyszłości będę chciała uzupełnić swoją wiedzę, bo to ciekawe i naprawdę warto.
Ale na razie w tej zabawie modą, chodzi mi o to żeby dawać radość, i już wiem od Was,
że to mi się udaje :) Ciesze się, że dołączyły do mnie jako modelki moje koleżanki,
które tak jak ja robią to pierwszy raz w życiu, przełamując siebie.
Liczę, że blog będzie się w tą stronę rozwijał, w stronę różnorodności,
ale zawsze wokół wspaniałych kobiet i lumpeksowych czy outletowych stylizacji :)
Na początku mój blog miał być dla Ciebie, i nadal mam nadzieję jest, inspiracją i zachętą
do odwiedzania second handów, i tworzenia niedrogo własnych unikatowych stylizacji.
Ale ponieważ docierają do mnie sygnały, że nie zawsze sobie z tym radzisz, że masz za mało czasu,
nie chce Ci się szukać, w końcu czasem jak już znajdziesz, nie potrafisz tego zestawić,
dobrać dodatków, pragnę w miarę moich możliwości służyć Ci pomocą.
Moja przyjaciółka powiedziała, że postępuję wobec Ciebie nie fair czyli tak,
jakbym wyjęła z torby fajne ubrania, pokazała Ci jak je zestawić, zareklamowała,
a potem schowała do torby i poszła sobie, zostawiając Cię z pustymi rękami.
Uważa, że czasami może to być frustrujące, a nie jak tego pragnęłam inspirujące,
czy motywujące. Bardzo chciałabym to poprawić i spróbować temu zaradzić.
Zdaję sobie sprawę, że wadą lumpeksowych zdobyczy jest to, że nie jestem w stanie
podać linka gdzie je można kupić, ale za to zaletą, że raczej na pewno są to rzeczy unikatowe.
Na początek chcę spróbować od sprzedaży na fb wybranych zestawów,
nie tylko prezentowanych na moim blogu.
Z czasem może przerodzi się to w coś innego lub w coś więcej :)
Liczę na Twoją życzliwą i konstruktywną opinię na ten temat, a najbardziej na to,
że podpowiesz mi
W CZYM MOGĘ CI POMÓC :)
Pozdrawiam serdecznie,
Twoja Lumpola
Zdjęcia na tym blogu są moją własnością, jeśli chcesz je wykorzystać zapytaj mnie o zgodę.
Zdjęcia na tym blogu są moją własnością, jeśli chcesz je wykorzystać zapytaj mnie o zgodę.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




