Lista blogów » Dalena Daily

ANTI WORLD TOUR

Zobacz oryginał

IMG_0912.png

Cześć kochani! Przygotowałam dla was dzisiaj fotorelację z koncertu Rihanny, na którym byłam w piątek w Warszawie.

Miałam opublikować ten post już dwa dni temu, ale zupełnie nie wiedziałam, jak się za to zabrać. Nie umiem opisywać takich wydarzeń, momentów, kiedy główną rolę odgrywają emocje, bo tak naprawdę nie ma żadnego dobrego epitetu który opisywałby moje uczucia w tamtym momencie… i teraz też, haha. Koncerty zawsze zostawiają mi tyle energii! (A na początku zabierają, kiedy siedzi się kilka godzin w słońcu a potem pod sceną). Co mogę powiedzieć, za każdym razem, jak idę na koncert powtarzam sobie, że to już ostatni raz, kiedy przychodzę tak wcześnie i czekam cały dzień, a potem totalnie o tym zapominam i już nie mogę się doczekać następnego razu (tak samo pisałam wam po koncercie Lany :D). Ale było cudownie! Niezapomniane przeżycie. Riri nam się wyjątkowo postarała i mam nadzieję, że w końcu skończy się fala hejtu na jej osobę w Polsce. Już nic nie musi nikomu udowadniać. Dała z siebie 100%, a show było na najwyższym poziomie. Widać, że jest w szczytowej formie, dużo lepszej, niż te kilka lat temu, kiedy ją ostatni raz widziałam (choć wtedy też się cudownie bawiłam!). Z koncertu najbardziej pamiętam bardzo przyjemną atmosferę, ludzie byli mili i wyjątkowo szanowali siebie nawzajem (pierwszy raz nie wróciłam z koncertu podeptana i obolała w siniakach) a Riri przez cały koncert się uśmiechała, cieszyła razem z nami i widać, że była bardzo zadowolona i szczęśliwa. Już dawno nie czułam tak kochanej i miłej atmosfery!

Był to jeden z lepszych koncertów na których byłam (a było ich już wiele), więc jestem z Riri niesamowicie dumna i już nie mogę się doczekać kolejnego koncertu!

Zostawiam wam kilka zdjęć, zrobiłam je w sumie specjalnie na bloga, bo nie chciałam stać z telefonem na koncercie (wiem, że Riri tego nie lubi), poza tym już dawno zaczęłam uważać, że stanie z telefonem na koncercie jest trochę słabe ;). Kiedyś też to praktykowałam ale od jakiegoś czasu wolę zachowywać to co oglądam w swojej głowie, niż w telefonie. Zdjęcia więc by nie powstały, gdyby nie to, że moja siostra obok mnie trochę nagrywała, więc czasami podbierałam jej telefon :P.

IMG_0710.pngIMG_0714.pngIMG_0739.pngIMG_0769-tile-1.pngIMG_0814.pngIMG_0830-tile-2.pngIMG_0851.pngIMG_0857.pngIMG_0858.pngIMG_0900-tile-1.png1-2.png2.png

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.