Lista blogów » Babeczki na wybiegu!

Ile tak naprawdę kosztuje ubranie?

Zobacz oryginał
transparent%2Bshopping%2Bcollective%2Bel


30 zł podatku vat, 62 zł za materiały i produkcję, 59 zł to koszty stałe i marża, a 8 zł kapitał społeczny. Tak przedstawia się rachunek za bawełniane spodnie marki Elementy, które widzicie w mojej stylizacji. A uszyte zostały w polskiej szwalni! Skąd w ogóle mam takie szczegółowe dane? 

Transparent Shopping Collective, to nie tylko platforma sprzedaży, ale też idea promująca świadomość i transparentność mody. Dzięki temu przy każdym produkcie mamy rozpisane ile procent ceny i na co się rozkłada. Dodatkową fajną rzeczą jest to, że od 3 do 5% środków trafia do jednej z trzech inicjatyw społecznych, o których parę słów niżej. 

transparent%2Bshopping%2Bcollective%2Bel


transparent%2Bshopping%2Bcollective%2Bel


Elementy i Balagan (drugą markę funkcjonującą w ramach Transparent Shopping) łączą 3 filary: transparentność ceny, transparentność produkcji i kapitał społeczny. Obie marki to funkcjonalność i proste wzornictwo, które sprawdzi się przy każdej okazji. Materiały są wygodne i trwałe (bawełna, wełna, skóra). Jeśli szukacie "bazy" swojej garderoby, to na pewno ją tam znajdziecie. Moje spodnie posłużą mi o każdej porze roku, specjalnie wybrałam też taki "bezpieczny" kolor i bardzo luźny fason, żeby pasowały do reszty rzeczy, które mam w szafie. Dzięki temu na pewno będą często noszone. Modny bawełniany golf, beret i wełniany płaszcz w stylu retro, to kolejne elementy, które są wartościowe pod względem użyteczności. Botki to nowość, nabyte trochę pod wpływem impulsu (chwila słabości). Co nie zmienia faktu, że oprócz wygody, są bardzo stylowe i przełamują moje retro-dziewczęce zapędy. 


transparent%2Bshopping%2Bcollective%2Bel


transparent%2Bshopping%2Bcollective%2Bel


Pisałam Wam wyżej o inicjatywach, które otrzymują wsparcie w ramach transparent shopping. Sami wybieramy, komu przeznaczamy fundusze ze swoich zakupów. 

Inicjatywa nr 1: Przedszkole w Ghanie

Monika Kaczmarzyk w 2013 roku wyjechała na edukacyjny projekt do Mankessim, miejscowości w południowej Ghanie. Tam wraz z grupą dobrych ludzi zbudowała Janusz Korczak Day Care Center. Dziś w przedszkolu pracuje 7 osób, które codziennie prowadzą zajęcia z 80 maluchami między 2-6 rokiem życia, zajęcia dla młodzieży oraz działania wśród kobiet. 

Inicjatywa nr 2: MiastoDwa

Warszawa Do Usług to nowy, długofalowy projekt Stowarzyszenia MiastoDwa promujący projektantów, artystów i rzemieślników, którzy chcą tworzyć piękne szyldy i witryny dla Warszawy. Szukają takich rozwiązań, żeby dobre projektowanie było dostępne i zrozumiałe dla wszystkich, a niekoniecznie kojarzyło się z minimalistycznymi projektami wizytówek i papierowych kubków za grube miliony. Super sprawa, bo niestety brakuje nam edukacji w duchu estetyki, a miasta często zaśmiecone są przez wesołą twórczość syna kolegi wujka, który "umi fotoszopa". 

Inicjatywa nr 3: KIBUC Warszawa

Założony został przez Żydowską Ogólnopolską Organizacją Młodzieżową i od tej pory działa prężnie organizując wydarzenia dla odradzającej się społeczności żydowskiej w Polsce. Kibuc ma za cel przyczyniać się do dialogu międzykulturowego i zwalczania dyskryminacji w każdej formie. Ta inicjatywa też jest mi bliska, bo jak wiecie pochodzę z okolic Oświęcimia, a w liceum realizowałam projekt edukacyjny związany z historią i kulturą żydowską. I wiem na pewno, że edukacji w tym temacie też nam brakuje. A szkoda, bo to długi kawał naszej polskiej historii i dziedzictwa, który przez lata skutecznie był zapominany. 


transparent%2Bshopping%2Bcollective%2Bel


transparent%2Bshopping%2Bcollective%2Bel


transparent%2Bshopping%2Bcollective%2Bel


Jednostka świata nie zmieni, ani jeden zakup. Ale jeśli będzie ich więcej, i nas więcej... to może warto? Nie ma też sensu popadać w paranoję i wyrzucać wszystkich ciuchów, ani wyzywać ludzi, którzy nie wyznają podobnych zasad. Do odpowiedzialności się nikogo nie zmusi. Możemy jedynie powalczyć konkretnymi argumentami, których w przypadku Transparent Shopping Collective jest wiele. Skromność, prostota i użyteczność w cenach porównywalnych do sieciówek to tylko początek. A do powyższych dołączyć jeszcze można autorskie (mimo, że klasyczne) projekty, staranną oprawę wizerunkową (to też kosztuje! sesje zdjęciowe, strona internetowa, pudełka do wysyłki itd) i promocję w mediach, która nie bazuje na wystylizowaniu paru celebrytów, lecz rzetelnych wywiadach i podprogowej edukacji czytelników. 


transparent%2Bshopping%2Bcollective%2Bel


transparent%2Bshopping%2Bcollective%2Bel

transparent%2Bshopping%2Bcollective%2Bel

Kolejna rzecz, która wiąże się z przejrzystością mody to... brak wyprzedaży. Oczywiście można uciąć sobie marżę, ale wtedy projekt się skończy i marka zbankrutuje. Można zatrudnić tańsze szwaczki (przenieść produkcję do Chin) albo korzystać z gorszych materiałów. Wtedy znika idea Elementów i Balaganu. A tego przecież nie chcemy! 

Dla kogo są te marki?
- zwolenników teorii, że mniej, znaczy więcej,
- osób, które troszczą się o środowisko,
- wspierających godziwą pracę,
- zabieganych (cokolwiek połączycie ze sobą z ich kolekcji, będzie do siebie pasowało, więc nie trzeba się głowić nad tym w co się ubrać),
- ceniących porządne materiały i wykonanie,
- pracowników biur i innych miejsc, gdzie obowiązuje dress code. 

Ciekawa jestem co sądzicie o idei transparentności mody. Myślicie, że więcej marek podłączy się do tego nurtu? 


transparent%2Bshopping%2Bcollective%2Bel


transparent%2Bshopping%2Bcollective%2Bel


beret: F&F | golf / turtleneck: PROMOD | płaszcz / coat: FEMI PLEASURE | spodnie / trousers: ELEMENTY | torebka / bag: MARKS & SPENCER | buty / shoes: MOHITO | okulary / sunglasses: QUAY OF AUSTRALIA

fotograf: Vademecum stylu

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.