Lista blogów » Pink wellington

Łódzkie Zoo

Zobacz oryginał
DSC01162.png


Nie mam pojęcia, kiedy ostatnio byłam w zoo, ale zdecydowanie było to tak dawno, że nie potrafiłam poprawnie oszacować wielkości słoni, żyraf i lwów. Z tego powodu Dzień Dziecka okazał się być idealnym pretekstem do odwiedzenie łódzkiego zoo.
Trzeba przyznać otwarcie, że nie jest to na pewno największe i najbardziej imponujące zoo, jakie można odwiedzić. Szczególnie, że nie ma ani hipopotamów, ani nosorożców, a odkąd niedawno zdechła słonica Marta, to i słonia nie można zobaczyć, ale zawsze to jakaś frajda i kilka godzin spędzonych na świeżym powietrzu.

DSC01081.png

Dobrym pomysłem, na który ja nie wpadłam jest wzięcie ze sobą drugiego śniadania. Jest wiele przyjemnych miejsc, w których można na chwilę przysiąść, bo chociaż ogród niby zalicza się do tych małych, to też może zmęczyć. Moje ulubione punkty to: oczywiście mini- zoo (nadal kozy cieszą mnie tak, jak wtedy, gdy miałam 5 lat), małpy, motylarnia i wszystkie możliwe miejsca, w których można spotkać chodzące swobodnie pawie. To było dla mnie coś niesamowitego, móc z tak bliska zobaczyć tego pięknego ptaka. A Wy w jaki sposób pielęgnowaliście Wasze wewnętrzne dziecko w Dzień Dziecka? 

DSC01185.png

DSC01089.png


DSC01104.png


DSC01122.png


DSC01130.png

DSC01152.png

DSC01138.png


DSC01184.png


Bluzka- Marks&Spencer 
Spodnie- H&M young
Torebka- H&M
Buty- Fun&basics via zalando.pl


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.