Lista blogów » Fiki Blog. Z pasją do życia

Moje sposoby na naukę (update)

Zobacz oryginał

Bliżej nam już do wakacji niż do początku roku szkolnego, jednakże dręczycie mnie o sposoby na naukę, a czego się nie robi dla kochanych czytelników? :) Niedługo zacznie się czas różnych popraw, matur, więc może Wam w czymś się ten post przyda.
Na początek, jeśli chcecie, zajrzyjcie do moich starych postów na ten temat. Tutaj i tutaj.
Tym razem podzielę metody na przedmioty. Z każdej dziedziny po prostu wyczuwam nauczyciela i wiem, czego oczekuje i... jak się uczyć, by się nauczyć.

Jest jednak jedna rada co do wszystkich dziedzin: SYSTEMATYCZNOŚĆ.


IMG_4377.jpg
IMG_4319.jpg
dla ciekawych: na sobie miałam spódnicę bluzkę Shein oraz plecak z Brytyjka.pl (plecaki vintage <--)

Matematyka
Nie muszę uczyć się teorii, bo wszystko pamiętam z lekcji. Myślę, że jest to spowodowane właśnie systematycznością i że tak powiem mózg mi się rozszerzył i łatwiej mi wszystko zrozumieć. 
Zawsze po powrocie do domu dokańczam wszystkie zadania rozpoczęte na lekcji, ewentualnie robię kilka dodatkowych. W zbiorze zadań zaznaczam krzyżykiem wszystkie ćwiczenia zrobione, a kółkiem dodatkowo te, które wykonałam, lecz sprawiły mi trudność. 
W zeszycie wzory zakreślam na żółto, z boku często czerwonym długopisem robię notatki lub stawiam wykrzykniki przy ważnych zagadnieniach. 


IMG_4340.jpg

Kiedy uczę się na pracę klasową, przeglądam cały zeszyt, robię po jednym przykładzie z każdego zadania. Wszelkie podsumowanie ważnych wzorów i numery zadań, które nawet podczas powtórki były dla mnie kłopotliwe, zapisuję na kartce i powtarzam do skutku. 
Niekiedy korzystam też ze strony www.zadania.info. Są tam zadania na każdym poziomie edukacji i z każdego działu wraz z wyjaśnieniami. Wybieram sobie losowe i rozwiązuję. PS Nauczyciele często biorą z tej strony zadania na sprawdziany!

Fizyka
Pan zawsze daje zadania na kartkach, więc wykonuję je i porównuję z innymi ludźmi z klasy. Na lekcji notuję w brudnopisie i w domu wykonuję notatkę na czysto, bo inaczej mój zeszyt byłby zbyt chaotyczny. Jeżeli chodzi o teorię, to odkopałam stare książki. Dzięki nim udaje mi się dostawać satysfakcjonujące oceny. W czasach, kiedy nie było internetu, ludzie polegali tylko na książkach, więc musiały być one dobrze napisane. Polecam więc zajrzeć Wam na strych, może odkryjecie tam coś ciekawego.


IMG_4353.jpg

Język polski
Czytam notatki z lekcji, to mi wystarcza. Czasem też przeglądam repetytoria maturalne, ponieważ w nich bardzo ciekawie opisane są wszystkie epoki literackie. Sięgam również do tematów wypracowań z matur, ponieważ podobne pojawiają się na testach.


IMG_4328.jpg

Język angielski
U mnie lekcje angielskiego są bardzo kreatywne. Często muszę przygotowywać przemówienia, teksty, tak więc tradycyjnie korzystam z różnych artykułów w Internecie, filmików... 
Innowacja jest jedynie w kwestii nauki słówek. Korzystam z aplikacji Memrise. Jest prześwietna! Wprowadzamy tam własne słownictwo lub możemy korzystać z gotowych zestawień. Program ustala nam system nauki, przypomina o konieczności powtórzenia, mówiąc w skrócie - poddaje nas różnym sposobom nauki tak, byśmy w stu procentach nauczyli się danych pojęć. Możemy założyć klasę, dodawać znajomych i porównywać się z nimi. Z Memrise można korzystać na urządzeniach mobilnych lub na komputerze. Jeżeli chodzi o telefon, to nie jest nawet potrzebny dostęp do Internetu. 


IMG_4364.jpg



Higiena i zdrowie człowieka/chemia żywności/język niemiecki/his
Żeby dostawać dobre oceny nie muszę wykazywać się wielką kreatywnością, nie zależy mi też jakoś specjalnie na tych przedmiotach, tak więc po prostu czytam słówka, artykuły w internecie, czasami zrobię kilka zadań i to na tyle.


IMG_4322.jpg


Informatyka


Na informatyce programujemy w języku C++. Przydatną stroną z bardzo dobrze wytłumaczonymi algorytmami jest www.algorytm.edu.pl.


Pozostałe rady
* Wszelkie ksera i luźne kartki mam zorganizowane w teczce.

IMG_4366.jpg

* Ciągłe czytanie czegoś, czego musimy się nauczyć, nie ma sensu. Powinniśmy próbować odtwarzać to sobie w pamięci nie patrząc na kartkę.
* Z każdego tekstu wyciągajmy "słowa klucze" i nauczmy się kojarzyć fragment tekstu właśnie z takimi wyrażeniami.
* O planowaniu już nie będę wspominać, bo dobrze wiecie, że zawsze o tym mówię...


IMG_4374.jpgzeszyty z Biedronki

Tak więc to są moje metody, mam nadzieję, że udało mi się większość opisać. Nie chciałam się powtarzać, więc ponownie zapraszam Was do zapoznania się z postami z lat poprzednich. Miłej nauki, już od środy ponownie przytłaczająca rzeczywistość... :)


IMG_4337.jpg
fot. Sławek Sosnowski

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.