Lista blogów » Paulijaszyje
Gdy uporasz się z klasyką, warto zaszaleć
Zobacz oryginał sob., 05/03/2016 - 07:53Oglądając różne zagraniczne blogi zachwycam się super wyszukanymi i nietuzinkowymi stylizacjami. Podziwiam osoby, które potrafią do ubioru dołożyć coś wyjątkowego, takiego w swoim stylu. Najbardziej podoba mi się, gdy dołoży się jakiś nietypowy akcent, który wyróżnia się z tłumu, a jednocześnie nie jest zbyt udziwniony.
Prawdą jest, że żeby móc uzyskać taki styl, konieczne jest zgromadzenie odpowiedniej bazy ubrań. Wydaje mi się, że punktem nr 1 do uzyskania dobrego stylu jest zebranie odpowiednich klasyków. To one tworzą bazę ubrań, którą później modyfikujemy. Na co dzień raczej nie łączy się kilku nietypowych ubrań. Najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest łączenie bazowych części garderoby z jedną wyjątkową rzeczą. Mam tu na myśli np. klasyczne jeansy, czarne balerinki, klasyczna torebka i koszula z żabotem znaleziona gdzieś w sh lub sklepie vintage. Jeśli zgromadzi się odpowiednią bazę (która wcale nie jest taka mała), wówczas można stworzyć stylizacje rodem z Vogue'a ;). Takie, gdzie wszystko jest idealnie skomponowane i wygląda wyjątkowo.
Dlaczego o tym piszę? W zasadzie ten post piszę głównie do siebie, ponieważ uwielbiam kupować jakieś wyszukane ubrania, których później nie mam do czego włożyć. Zauważyłam, że cały czas szkoda mi wydać pieniędzy na porządną bazę klasyków. Jaki jest rezultat? Pół szafy świetnych ubrań, które tylko wiszą i zajmują miejsce. Nie polecam ;). Tak więc postanowiłam sama do siebie napisać notkę.
Ps. Ten tekst napisałam jakiś czas temu. Musiał swoje odleżeć. W między czasie wybrałam się na polowanie lumpeksowe i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, w jeden dzień udało mi się poszerzyć garderobę o masę klasyków. Czasem jest taki szczęśliwy dzień, gdzie wszystko pasuje. Efekty możecie zobaczyć na zdjęciach, może akurat Was zainspirują :).
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.







