Lista blogów » Blue Cashmere
No właśnie, co to właściwie jest? Jeżeli tylko wasza wyobraźnia was nie ogranicza, to "to coś" może okazać się wszystkim. Przez ostatnie lato, nosiłam to na bardzo wiele sposobów. Czasami jako letnią sukienkę, czasami jako narzutkę (świetnie sprawdzającą się na plaży), a czasami jako dłuższą kamizelkę, tak jak tutaj. Nie powiedziałabym, że "to coś" to dzieło mojego życia, ale nieoczekiwanie noszę to całkiem często. Dalsze ukrywanie się, byłoby zniewagą, więc oto jestem :)
Chciałam jeszcze tylko dodać, że "to coś" zostało uszyte z lnianej zasłony znalezionej w ciucholandzie:) Mimo to, po jakimś tysiącu wizyt w pralce, materiał nadal wygląda bardzo przyzwoicie, co dodatkowo baaaardzo mnie cieszy:)
...........................................................................................................
So what is this? It is pretty much everything and during last summer I used to wear this piece in multiple ways. Sometimes as a summer dress, sometimes as a thin robe (perfect for a beach) and sometimes as a sleeveless coat, just like here. I am not really crazy about the "thing", but suddenly I wear it quite a lot since I made it. Hiding it, It would be an insult to you guys, so here I am ;)
I just want to add, that the "think" was made of a linen curtain found in a second hand, so it is really not something great. However, after many (maybe thousand) washes, it still looks quite good and it really makes me happy.
Do not ask me who I am
Zobacz oryginał sob., 27/02/2016 - 23:12Próbowałam przez dobrą chwilę znaleźć odpowiednie słowo, aby opisać "to coś", co dzisiaj pokazuje na załączonych zdjęciach. Nie powiedziałabym, że to sukienka, ani płaszcz, ani kamizelka... Więc co?
............................................................................................................
I was trying for a while to find a right word to describe a "thing" that I am wearing on attached photos. It is not exactly a dress, or a coat, or a robe, or a vest... So what is this?
............................................................................................................
I was trying for a while to find a right word to describe a "thing" that I am wearing on attached photos. It is not exactly a dress, or a coat, or a robe, or a vest... So what is this?
No właśnie, co to właściwie jest? Jeżeli tylko wasza wyobraźnia was nie ogranicza, to "to coś" może okazać się wszystkim. Przez ostatnie lato, nosiłam to na bardzo wiele sposobów. Czasami jako letnią sukienkę, czasami jako narzutkę (świetnie sprawdzającą się na plaży), a czasami jako dłuższą kamizelkę, tak jak tutaj. Nie powiedziałabym, że "to coś" to dzieło mojego życia, ale nieoczekiwanie noszę to całkiem często. Dalsze ukrywanie się, byłoby zniewagą, więc oto jestem :)
Chciałam jeszcze tylko dodać, że "to coś" zostało uszyte z lnianej zasłony znalezionej w ciucholandzie:) Mimo to, po jakimś tysiącu wizyt w pralce, materiał nadal wygląda bardzo przyzwoicie, co dodatkowo baaaardzo mnie cieszy:)
...........................................................................................................
So what is this? It is pretty much everything and during last summer I used to wear this piece in multiple ways. Sometimes as a summer dress, sometimes as a thin robe (perfect for a beach) and sometimes as a sleeveless coat, just like here. I am not really crazy about the "thing", but suddenly I wear it quite a lot since I made it. Hiding it, It would be an insult to you guys, so here I am ;)
I just want to add, that the "think" was made of a linen curtain found in a second hand, so it is really not something great. However, after many (maybe thousand) washes, it still looks quite good and it really makes me happy.
Dress: made it myself/ Bag: Versace/ Shoes: Charles&Keith/ Photos: NS/ Place: Chrysochou, Cyprus
R E L A T E D
R E L A T E D
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.










