Lista blogów » Amour-15
KOREKTOR ROZŚWIETLAJĄCY POD OCZY - LOREAL TRUE MATCH
Zobacz oryginał czw., 04/02/2016 - 09:21Ostatnimi czasy coraz bardziej zależy mi na rozjaśnieniu okolic oczu - strasznie spodobał mi się efekt glow w tym miejscu. Pięknie odświeża spojrzenie i nadaje charakteru twarzy. Powiem Wam, że przez długi czas kompletnie olewałam coś takiego jak korektor pod oczy i na te delikatne miejsca kładłam podkład. Teraz już wiem, że to niezła zbrodnia i w te okolice warto nakładać coś lżejszego. Przekopałam się już przez kilka korektorów i dziś mam dla Was recenzję jednego z nich - póki co zdecydowanego ulubieńca w tej dziedzinie, a mianowicie Loreal True Match. Zapraszam do dalszej części wpisu!
Moja opinia:
Opakowanie: korektor zamknięty jest w zgrabnym, małym opakowaniu. Plus za to, że jest przezroczyste - widać dobrze ile kosmetyku jeszcze nam zostało. Aplikator to przyjemna gąbeczka, moim zdaniem jest najbardziej trafiona to tej konsystencji. Produkt łatwo wydobywa się z opakowania. Fajne jest to, że napisy się nie ścierają, a naklejka z numerkiem zostaje na miejscu.
Konsystencja: jest bardzo lekka i przyjemna właśnie pod oczy. Jest na tyle zbita, że nie rozlewa się, ale też nie jest bardzo gęsta. Taka w sam raz. Podobną konsystencję ma podkład z tej samej serii.
Kolor: firma L'Oréal Paris ma w swojej ofercie bardzo jasne odcienie, tak jak mój numer 1 - Ivory - idealnie żółty, jasny, rozświetlający, ale także nieco ciemniejsze - z pewnością każdy znajdzie swój idealny odcień.
Trwałość: jest nienaganna - korektor trzyma się ładnie calutki dzień, nie zbiera się w załamaniach skóry, nie ściera - tam gdzie go zaaplikuję zostaje aż do zmycia makijażu.
Krycie: średnie czyli w moim przypadku idealne pod oczy. Podejrzewam, że z wielkimi zasinieniami pod oczami mógłby mieć problem. Nie stosuję go natomiast na niedoskonałości - wydaje mi się, że jego formuła jest za lekka na takie miejsca. Jego rolą u mnie jest rozświetlenie twarzy.
Wydajność: korektor mam u siebie już jakieś 8 - 9 miesięcy. Nie używam go co prawda codziennie, ale sięgam po niego dość często, szczególnie kiedy mam zaplanowany cały dzień poza domem. Używam go pod oczy na grzbiet nosa, czasami na czoło i brodę, mimo to zostało mi go jeszcze ok. 1/5 opakowania. Śmiem więc stwierdzić, że kosmetyk jest wydajny.
Cena/dostępność: korektor kosztuje coś w okolicach 28 - 30 zł, na Iperfumy.pl dorwiecie go za 24 (bez promocji). Cena za jakość i wydajność jest bardzo korzystna.
Podsumowując: Póki co to mój ideał jeśli chodzi o rozświetlający korektor pod oczy. Kiedy nie mam ochoty na rozświetlenie stosuję mój numer jeden jeśli chodzi ogólnie o korektory, ale o nim napiszę Wam następnym razem. Wracając do korektora z Loreala uważam, że to świetna inwestycja (właściwie inwestujemy 20 zł, więc śmiało można ryzykować). Podoba mi się efekt jaki daje, lubię go za łatwą aplikację i kolor bez różowych tonów. Jak dla mnie - minusów brak :)
Na pewno nie jedna z Was używała tego korektora - koniecznie podzielcie się swoimi opiniami na jego temat, jestem ciekawa czy tylko mi tak bardzo przypadł do gustu. Mimo, że bardzo go lubię postanowiłam rozejrzeć się za jakimś nowym korektorem - co rozświetlającego i w miarę dobrze kryjącego polecacie?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




Komentarze
Moim zdaniem L'Oreal True Match to jeden z najlepszych korektorów pod oczy. Koleżanka z pracy polecała mi jeszcze jeden, korektor mineralny, ale niestety nie pamiętam nazwy. Ponoć też jest niezły :)