Nie możesz mieć zawsze czystych butów...
Zobacz oryginał wt., 12/01/2016 - 17:30
Całkiem niedawno.
Siedzimy przy kawie i dywagujemy o życiu, kremach pod oczy, przecenach i innych problemach pierwszego świata.
Ja: Podziwiam Cię, prowadzisz dom, wychowujesz dzieci, pracujesz na pełen etat i masz jeszcze czas na kobiece przyjemności. Na Twoim miejscu chyba nie miałabym już czasu spać.
Ona: Bo ty jesteś perfekcjonistką. Ja się już z tego wyleczyłam :)
No tak, jesteś. I czasem zapominasz, dlaczego sama wszystko komplikujesz...
Życie perfekcjonisty bywa piekłem.
Jedna drobna rzecz potrafi zepsuć satysfakcję z całego, choćby nie wiem jak pracowitego i udanego dnia. Kiedy wszystko musi mieć swoje miejsce (i przynajmniej we własnym mniemaniu być idealne) zaczynasz gonić własny ogon.
Zapętlasz się.
Tracisz czas.
Tytułowe czyste buty.
Temat, który irytuje mnie niepomiernie, zwłaszcza w okresie jesienno - zimowo - wiosennym. Czyli na polskie warunki, czasem i 10 miesięcy w roku.
Choćbym nie wiem jak się starała, czyściła, pastowała, zawsze się ubrudzą. W samochodzie. W pracy. Na ulicy.
Wkurza mnie to niepomiernie. Zaburza wewnętrzną harmonię. I nie potrafię wrzucić na luz, choć powinnam, bo nie mam na to wpływu. Nie da się non stop uważać na to, gdzie staniesz, albo co robisz z nogami, siedząc przy biurku. Lub, czy ktoś w sklepie na ciebie nie nadepnie. Po prostu nie da się mieć absolutnie zawsze czystych butów!
Postanowienie na ten rok jest jedno - NAUCZYĆ SIĘ ODPUSZCZAĆ.
Ciężka sztuka, zwłaszcza w dzisiejszym świecie, gdy przysłowiowy wyścig szczurów trwa całe życie. W szkole uczą Cię, że musisz być najlepszy, inaczej niczego nie osiągniesz. Na studiach, że ... musisz być najlepszy, inaczej niczego nie osiągniesz! Potem zaś wkraczasz na ring zwany "dorosłym życiem" - tutaj obowiązują już zasady, że nie ma żadnych zasad... Tylko najsilniejsi, najbardziej zdeterminowani i najsprytniejsi przetrwają. Nawet kosztem innych.
Nie mam we krwi walki za wszelką cenę, zwłaszcza dla rzeczy trywialnych.
Wysuwam kły i pazury jedynie, gdy ktoś krzywdzi bliskie mi osoby.
Dlatego... uczę się odpuszczać.
Bo buty mogą czasami być brudne, tak po prostu.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



