Lista blogów » Amour-15
Wielokrotnie w różnych postach napominałam Wam o korektorze który bije wszystkie inne na głowę. W końcu przygotowałam dla Was zoom na niego. Jeśli jesteście ciekawe co mam do powiedzenia o Glamoflange z Hard♥Candy zapraszam do dalszej części wpisu.
NAJLEPIEJ KRYJĄCY KOREKTOR JAKI MIAŁAM/ HARD CANDY - GLAM OF LAUGE
Zobacz oryginał ndz., 29/11/2015 - 14:55Wielokrotnie w różnych postach napominałam Wam o korektorze który bije wszystkie inne na głowę. W końcu przygotowałam dla Was zoom na niego. Jeśli jesteście ciekawe co mam do powiedzenia o Glamoflange z Hard♥Candy zapraszam do dalszej części wpisu.
Moja opinia:
Opakowanie: moim zdaniem to dość nietypowe opakowanie jeśli o korektor chodzi. Przypomina raczej podkład. W moim odczuciu jest bardzo wygodne i bardziej higieniczne niż te w słoiczkach. Opakowanie jest przezroczyste z ładnymi, schludnymi napisami. Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne.
Konsystencja: korektor Glam of Lange swoją konsystencją przypomina średnio zbity podkład. Nie jest to formuła lejąca, ani typowo kremowa. Jest po środku, dla mnie w sam raz. Dobrze się rozprowadza i ładnie wtapia w skórę. Nie odcina się i nie pozostawia smug.
Kolor: mój odcień to light 312 i faktycznie jest dość jasny, czasami nawet za jasny i muszę go dobrze wpracować w cały makijaż. Na stronie premiumusa występuje w pięciu kolorach, jest nawet jaśniejszy od tego, który posiadam ja.
Trwałość: bez zarzutów trzyma się cały dzień, czasami ściera się z okolic nosa, ale to ze względu na wycieranie nosa chusteczką.
Krycie: w moim odczuciu korektor kryje lepiej niż podkład Este Lauder. To naprawdę mocne krycie, za pierwszym razem aż się lekko przeraziłam haha :)
Wydajność: kropelka tego korektora wystarcza na pokrycie wyprysków na całej cerze i to dosłownie. Jest tak mocno napigmentowany, że nie potrzeba go za dużo aby zakryć wszystko co trzeba.
Cena/dostępność: korektor ma pojemność aż 20g. więc naprawdę sporo. Do tego jest niesamowicie wydajny. Jego cena to niecałe 54 zł i szczerze mówiąc myślałam, że jest dużo droższy, bo nawet jakby był jest wart swojej ceny. Niestety marka Hard Candy nie jest dostępna w Polsce, ale korektor możecie nabyć na Premiumusa.pl. W zestawie do korektora jest mini jasna kredka na linię wodną.
Podsumowując: korektor o lepszej pigmentacji niż jakikolwiek inny kosmetyk. Krycie dosłownie maksymalne. Ja jestem pod ogromnym wrażeniem! Kiedy skończę to opakowanie to z pewnością kupię kolejne. Chociaż mam go od maja, a ubytek jest minimalny! Ilość jaką widzicie wyciśniętą na zdjęciu wystarcza na trzykrotne użycie (co najmniej!). Może nieco wysuszać skórę i to jest jego jedyny minus. Poza tym jestem na wielkie tak! Problemem może być dostępność, ale na Premiumusa jest aktualnie dostępny. To bardzo dobry korektor kryjący!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



