Lista blogów » Różnotematycznie.

MINI NA JESIENNE DNI?

Zobacz oryginał
Hej!

      Jak rozpoczęliście nowy tydzień? Ja czuję, że jeszcze trochę i powiedzenie "nie lubię poniedziałków" zacznie być moim mottem. Mam nadzieję, że tak nie będzie, bo staram się nie nastawiać negatywnie - jednak jak siedzi się od rana do wieczora na uczelni, to ciężko nie być zmęczonym... Sam fakt ciągłego siedzenia w miejscu mnie męczy, też tak macie? Wczoraj z domu wyjechałam przed 9:00, a wróciłam po 19:00 - wykończyłam się bardziej umysłowo, niż fizycznie, ale myślę, że to kwestia "przyzwyczajenia materiału". Moje dni będą wyglądać dość podobnie, jeśli dodać jeszcze pracę i inne obowiązki - ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - w domu bym się może zanudziła - a szczerze mówiąc trochę już brakowało mi i znajomych i uczelni :)

   Na dziś przygotowałam dla Was stylizację. Jesienią nieczęsto noszę spódniczki, bo zwykle jest po prostu za zimno. Ten dzień był jednak wyjątkowo ciepły, a że spódniczka "zbudowana" z wełny - zdała egzamin. Założyłam też dość ciężkie, czarne botki, które (według mnie) fajnie z nią kontrastują. Na górę wybrałam bluzkę w azteckie wzory, a także narzutkę, którą ostatnio kupiłam w New Look'u. Postawiłam na stonowaną, jesienną kolorystykę, czyli beż, szarość i czerń. Mam nadzieję, że najbliższe miesiące będą łaskawe pod względem pogody i będzie sporo okazji, aby móc założyć takie mało zimowe zestawy. 

IMG_1146.JPG

bluzka - Romwe
spódniczka - TUTAJ
buty - Ibucik
narzutka - New Look
pierścionek - Katherine

IMG_1123.JPG
IMG_1128.JPG
IMG_1133.JPG
IMG_1139.JPG
IMG_1122.JPG
IMG_1132.JPG
IMG_1138.JPG
IMG_1144.JPG
IMG_1145.JPG
IMG_1124.JPG
IMG_1130.JPG
IMG_1134.JPG
IMG_1142.JPG
IMG_1121.JPG
IMG_1125.JPG
IMG_1137.JPG
IMG_1143.JPG
IMG_1149.JPG
IMG_1126.JPG
IMG_1131.JPG


Jakie plany na dzisiejszy dzień? Ja jadę na zajęcia, a później praca do wieczora. Cieszę się, że mimo wszystko znajduję czas na bloga i dla Was, czytelnicy dają mega motywację. A będzie mi jeszcze milej, jak polubicie na FB mój fanpage :)

Buziaki,
Kats.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.