Lista blogów » Amour-15

MOJA KOLEKCJA BUTÓW: NA OBCASIE

Zobacz oryginał
DSCF6473.JPG

Kiedyś ktoś prosił mnie żebym pokazała wszystkie swoje buty sportowe. Obiecałam to zrobić, ale zawsze odwlekałam ten temat, aż w końcu uznałam, że to ten czas. Postanowiłam jednak zacząć od mojej kolekcji szpilek oraz jednych butów na koturnie. W przeciwieństwie do butów sportowych, tych eleganckich mam zdecydowanie mniej. Kiedyś marzyłam o wielkiej gromadce obcasów, dziś stawiam na adidasy.


Co nie oznacza, że na obcasach nie chodzę. Chodzę, ale zdecydowanie rzadziej. Właściwie szpilki zakładam już tylko do kościoła (czasami) i na tym koniec. Może kiedyś wrócę do tych eleganckich butów, póki co nie pasują do końca do mojego stylu. 

Większość z tych butów kosztowała nieco więcej, co jednak nie oznacza, że stawiam tylko na markowe obuwie. Po prostu tak się złożyło. Najtańsze i jednocześnie najsłodsze buty pokazywałam Wam już w jakimś poście z nowościami - błękitne szpilki z czubkiem w szpic to propozycja idealna na wiosnę, lato, a nawet na wczesną jesień. Są dość wygodne, kupione gdzieś w sieci za ok. 80 zł.
DSCF6479.JPG

Kolejne buty są marki Nessi, Moja mama lubi tą firmę, ja mam jedną parę czarnych zamszowych sandałek na platformie. Te buty mam już 3 lata i nie żałuję zakupu ani trochę, mimo, że obecnie w nich nie chodzę. Trafiłam wtedy na dobrą okazję - to była ostatnia para i były przecenione na 120 zł, biorąc pod uwagę ile buty firmy Nessi kosztują, uważam to za bardzo dobrą cenę. 
DSCF6485.JPG

Czarne, klasyczne szpilki kupiłam z myślą o studniówce. To buty skórzane więc powinny posłużyć mi jeszcze długie lata. Chociaż ostatni raz na nodze miałam je chyba rok temu, to uważam, że taki klasyk powinien znajdować się w naszej szafie. Marka to Kati i zapłaciłam za nie coś lekko ponad 200 zł.
DSCF6474.JPG

Beżowe szpilki z przepięknym obcasem to również zakup studniówkowy. Właśnie te buty miałam na swojej studniówce i dobrze się spisywały. Oczywiście później zamieniłam je na baleriny. Nie mniej jednak buty marki Gina Piacci uważam za udany zakup, kosztowały też trochę więcej niż 200 zł, wykonane ze skóry. 
DSCF6477.JPG

Ostatnie buty są jednocześnie najstarsze, bo te mam już ponad 4 lata. Nie pamiętam kiedy ostatnio je ubrałam, bo pasują tylko do spodni, a jak zakładam spodnie to znaczy, że będę miała dzień pełen gonitwy i jedynym słusznym rozwiązaniem są adidasy czy trampki. Buty marki Tamaris kupiłam za ok. 160 zł i kiedy jeszcze je nosiłam byłam bardzo zadowolona, bo bardzo dobrze trzymały się stopy. 
DSCF6481.JPG

Wszystkie z tych butów trzymam w pudełkach. Jak widzicie moja kolekcja eleganckiego obuwia jest raczej uboga, ale są to na tyle klasyczne modele, że na każdą okazję któreś się nadadzą. W następnym poście z tej serii pokażę Wam moje ulubione buty czyli trampki, których pewnie jest więcej niż tych z dzisiejszego posta :-)

DSCF6363.JPG

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.