Lista blogów » Różnotematycznie.

9 SPOSOBÓW NA TO, JAK ZMOTYWOWAĆ SIĘ DO ĆWICZEŃ

Zobacz oryginał
Hej!

     Być może zauważyliście, że ostatnio dodaję posty bardzo regularnie - od kilku dni nawet codziennie. Jest to związane z tym, że tak naprawdę to mój ostatni wolny tydzień tych wakacji, od przyszłego tygodnia nie będę mogła tyle czasu poświęcić blogowi, zatem teraz chcę to "nadrobić" :) zaczynam praktyki oraz badania do pracy magisterskiej - czeka mnie wiele godzin w laboratorium, za to w domu - dużo mniej, niż obecnie. Będzie dużo nowych obowiązków, którym mam nadzieję podołam :) wczoraj stoczyłam nierówną walkę ze stadem komarów w pokoju, bo siedziałam przy zapalonym świetle i otwartym oknie, więc nazbierało się ich trochę... Tak, bardzo mądrze Aga. Później biegałam po pokoju z kapciem i sprayem na komary... Aż poszłam spać do drugiego pokoju.

     Lato w pełni. Wyjątkowo ciepłe lato - upały są uciążliwe, ale z drugiej strony chyba o te upały właśnie chodzi w wakacje, prawda? Plaże są pełne ludzi, którzy z większą/mniejszą dumą prezentują swoje mniej lub bardziej atrakcyjne sylwetki. Słowo "atrakcyjne" oczywiście jest pojęciem względnym - bo o gustach się nie dyskutuje. I dobrze! Jedno się jednak nie zmienia: każdej wiosny zaczyna się boom na odchudzanie, ćwiczenia, wydarzenia na Facebook'u: "super pośladki w 30 dni!", "Megasylwetka na wakacje!", "Schudnij do lata!". W końcu na plaży trzeba dobrze wyglądać :) niestety wiele kobiet po lecie traci zapał, bo "i tak chowają się pod ubraniami" i "mogą przytyć, do następnego lata daleko". A ja Wam powiem, że szkoda, bo to zaprzepaszczenie ciężko osiągniętych efektów... Sport to zdrowie dlatego też dobrze jest o siebie dbać nie tylko przed wakacjami, ale przez cały rok. To naprawdę wchodzi w krew! Tak, wiem, może być ciężko się zmotywować - zwłaszcza, jeśli ktoś dopiero zaczyna przygodę z ćwiczeniami. Przedstawiam Wam zatem kilka pomysłów na to, jak zacząć i jak się zmotywować do regularnej aktywności fizycznej.

fitt.png

1. ZNAJDŹ OSOBĘ, Z KTÓRĄ BĘDZIESZ ĆWICZYĆ. Najtrudniej jest zacząć - to wie każdy. Perspektywa nużących ćwiczeń fizycznych, możliwego bólu, spływającego z czoła potu, a także zakwasów następnego dnia wcale nie zachęca... Dodatkowo partner patrzy na Ciebie dziwnym wzrokiem, poklepując brzuszek z butelką piwa w drugiej ręce? Czas, żeby ją odstawił i zaczął ćwiczyć z Tobą! Będziecie wzajemnie się motywować, wspierać, a także wzmacniać więź i... rywalizować :) rozsądna rywalizacja jest dobrym impulsem do tego, aby być coraz lepszym!

2. ROZPLANUJ ĆWICZENIA NA CAŁY TYDZIEŃ. Masz do wyboru siłownię, ćwiczenia w domu, a także pełno rodzajów innych aktywności fizycznych - bieganie, rower, zumbę, rolki, sztuki walki, aerobik itp. Wszystko zależy od tego, co chcesz zrobić ze swoją sylwetką - zrzucić parę kilo, wzmocnić mięśnie, poprawić kondycję i tak dalej. Przy każdej z nich sprawdzi się "rozkład zajęć". Po pierwsze - dopasujesz sobie grafik tak, by nie kolidował z pracą i obowiązkami, po drugie - wiemy że to, co jest na papierze, zawsze bardziej motywuje i pozwala się na tym skupić. To taka mała "umowa". Poszukaj dobrego programu, weź długopis w dłoń i... zapisuj! Co z siłownią? Dobrze jest wykupić karnet - przecież szkoda zmarnować wydane pieniądze :)

3. BIERZ UDZIAŁ W WYDARZENIACH NA FB I... ŚLEDŹ TRENERÓW. Mowa o wydarzeniach, o których pisałam we wstępie. Wiele z nich obejmuje caaaały rok, nie tylko okres wiosenny, zatem dobrze jest je śledzić. To dodatkowa motywacja, bo wiesz, że wiele osób, które również biorą udział, bardzo się stara i pokazuje swoje efekty - a przecież Ty też chcesz się pochwalić płaskim brzuchem i straconymi centymetrami :) dobrze jest też śledzić profile podam choćby Ewy Chodakowskiej i Anny Lewandowskiej, ale też innych trenerów. Podają wskazówki, pokazują metamorfozy, zestawy ćwiczeń, kibicują i dodają motywacji - wszystko w pigułce, szkoda na skorzystać!

4. ŚCIĄGNIJ APLIKACJE NA TELEFON. Ja osobiście nie korzystam z żadnej, ale znam mnóstwo osób, które ćwiczą ze swoimi smartfonami. Najbardziej popularną aplikacją, która pozwala "zbierać kilometry", jest Endomondo - jest idealna dla osób, które postawiły na bieganie czy rower. Dla tych, którzy wolą wykonywać ćwiczenia na brzuch, nogi, tyłek i plecy lepiej sprawdzą się aplikacje fitness - np. Workout Trainer, Daily Workouts Free, My Fitness Pal i wiele innych. Ogromna baza różnorodnych ćwiczeń, treningi prowadzone krok po kroku, zachęcanie i motywowanie przez profesjonalnych trenerów jest coraz bardziej popularne - także w Polsce. Telefon możesz zabrać wszędzie, nawet do ogrodu i tam ćwiczyć - a wieczorem w tym samym miejscu zrobić ze znajomymi grilla (polecam grille i akcesoria na http://www.sklepogrodniczy.pl/) i bez wyrzutów sumienia zjeść smaczną kiełbasę czy grillowaną kaszankę ;) 



5. POTRAKTUJ TRENING JAK ROZRYWKĘ I... POLUB TO! To nie jest łatwe na samym początku, mam tego świadomość. Ale... jest możliwe, naprawdę :) włącz muzykę, którą lubisz. Wybierz porę, która Ci odpowiada, a w której wiesz, że mogłabyś siedzieć i nic nie robić. Spędzisz czas, łącząc przyjemne z pożytecznym. Możesz włączyć ulubiony program lub film w telewizji, ale pamiętaj, żeby skupiać się przede wszystkim na poprawności wykonania ćwiczeń!  Muzyka to kwestia gustu - ja lubię piosenki w stylu latino, taneczne, dynamiczne, ale znam osoby, które ćwiczą przy rockowej czy hip-hopowej muzyce. Co kto lubi!

6. ZDAJ SOBIE SPRAWĘ Z KORZYŚCI.
A tych jest cała gama. Wzmocnienie mięśni, utrata wagi, pełno endorfin wydzielających się w mózgu (i związana z tym poprawa nastroju, uśmiech na twarzy), samodyscyplina, dotlenienie organizmu, wzmocnienie kręgosłupa, ZDROWIE, zapobieganie chorobom... To w dużym, bardzo dużym skrócie! Przekonasz się, że pomoże wziąć się za trening!

7. ODPOWIEDNI SPRZĘT.
Wybierz się na zakupy. Nie muszę mówić, że odpowiedni sprzęt i przyrządy to podstawa. Przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. Ćwiczenie na dywanie jest niebezpieczne dla kręgosłupa (i nie tylko), zaopatrz się koniecznie w matę. Bieganie czy ćwiczenie w tenisówkach czy trampkach grozi wybiciem pięt, zatem kup odpowiednie buty. Wybierz te polecane przez najwięcej osób i w takich kolorach, jakie Ci odpowiadają. Tak samo strój. Zobaczysz, że same zakupy sprawią przyjemność, a i do ćwiczeń zabierzesz się z większą chęcią!

8. BĄDŹ SYSTEMATYCZNA/Y I NIE MÓW: "OD JUTRA!". O systematyczności napisałam już parę słów na początku i myślę, że utworzenie grafiku na cały tydzień (i kolejny, i jeszcze następny) będzie dobrym rozwiązaniem. I... nie ma czegoś takiego, jak "od jutra"! To sposób na ukrycie tego, że "chciał(a)bym, ale mi się nie chce, może jutro się zachce?". Odpowiedź brzmi: nie zachce Ci się. Im dłużej odwlekasz, tym więcej marnujesz czasu, a motywacja spada, bo pomysł, który wpadł do głowy dziś, wyleci z niej szybciej, niż myślisz. "Za rok o tej porze będziesz żałować, że nie zacząłeś dziś" - to słynne, dobre spostrzeżenie (i jakże trafne!).

9. ZDJĘCIA "PRZED" I "PO".
Rozpoczynając przygodę z ćwiczeniami zrób zdjęcie swojej sylwetki. Przyjrzyj się swojej sylwetce, powiedz sobie, co najbardziej chciał(a)byś zmienić i... zacznij to realizować. W połączeniu z odpowiednią dietą naprawdę efekty będą widoczne szybciej, niż myślisz, gwarantuję Ci to. Nie będą od razu spektakularne - ale każdy centymetr mniej bedzie motywował Cię bardziej do pracy nad sobą. Dlatego miarka w dłoń - wagę odstaw na bok, bo przy "wyrabianiu" mięśni jest ona mało miarodajna - często może się nie zmieniać (lub nawet wzrastać!), gdyż mięśnie są kilkakrotnie cięższe, niż tłuszcz. 1 kg mięśni zajmuje dużo mniejszą objętość, niż 1 kg tłuszczu - dlatego kobieta ważąca 60 kg może wyglądać szczuplej i zgrabniej, niż inna, ważąca np. 57 kg. Co jakiś czas rób zdjęcia, porównuj je z tymi na początku, zapisuj wyniki... To pomoże :)

Mam nadzieję, że te 9 (całkiem prostych, a na pewno "nie niemożliwych") wskazówek pozwoli Wam zmotywować się i rozpocząć systematyczne ćwiczenia w ramach poprawy zdrowia, samopoczucia i sylwetki! Pamiętajcie, nie ma zaczynania od jutra - dziś jest ten dzień :) dajcie znać, co sądzicie!

Buziaki,
Kats. 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.