Lista blogów » Quintessence of Beauty
Nasze nowości kosmetyczne:
Biała sukienka długi sweter
Zobacz oryginał śr., 08/07/2015 - 15:46Hej! O tej porze roku najbardziej lubię nosić sukienki! Długie, krótkie, zwiewne, obcisłe...wszystko zależy od pogody i mojego nastroju. To właśnie w nich czuję się najbardziej kobieco. Dziś biała sukienkę wykończoną uroczymi kwiatuszkami połączyłam z ciemnymi dodatkami - czarną listonoszką i wiązanymi baletkami. Całość przełamałam długim, szarym swetrem. Jak Wam się podobam? Czekam na opinie!
Nasze nowości kosmetyczne:
GlamGlow to rewolucyjne pianki do codziennego mycia twarzy. Mają formę błota, które po chwili zamienia się w obfitą pianę. W łagodny sposób zmywa makijaż i usuwa z twarzy wszelkie zanieczyszczenia. Ogromnym plusem produktu jest to, że pianka pozostawia skórę nawilżoną, miękką i przyjemnie świeżą. Posiadamy dwie wersje - Thirstycleanse do skóry suchej i normalnej oraz SuperCleanse przeznaczony dla cery tłustej. Obie pianki są bardzo wydajne, mamy je już 2 miesiące i końca nie widać. Sposób użycia? Nakładamy 2-3 pompki preparatu na osuszoną skórę i masujemy delikatnie opuszkami palców. Następnie dodajemy nieco wody, aż do wytworzenia się obfitej piany. Spłukujemy obficie i osuszamy skórę ręcznikiem. Pianki stosujemy głównie wieczorem. Próbowałyście?
Jakiś czas temu otrzymałyśmy urodzinowe pudełko Shiny Box (czerwiec 2015). To już 3 lata! Jak na urodziny przystało, zawartość jubileuszowego pudełka jest bardzo wyjątkowa :) A więc co znalazłyśmy w środku?
Z tym serum wiąże największe nadzieje, ponieważ moje rzęsy niestety są rzadkie i dość krótkie. Serum oparte jest na wyłącznie naturalnych składnikach i kwasie hialuronowym, a pierwsze efekty jego stosowania mają być widoczne już po tygodniu.
Doceniam wszystko co algowe, w szczególności maski do twarzy. Peeling ten bogaty m.in. w minerały, masło karite oraz olej z pestek winogron doskonale złuszcza, odżywia i regeneruje naskórek. Przyjemność stosowania zapewniają olejki m.in. mandarynkowy i eukaliptusowy.
Delikatna mgiełka oparta wyłącznie o naturalne składniki występująca w różnych wersjach zapachowych. Otrzymałyśmy oliwkową i pomarańczową i ta druga zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu. Mgiełka odżywia naszą skórę, relaksuje i odpręża.
Żele marki Dove są moimi ulubionymi od czasów moich warsztatów z marką Dove w Paryżu. Najbardziej cenię serię Purely Pampering, ale to połączenie żelu i peelingu bardzo mi się podoba. Lubię żele z drobinkami, ponieważ wtedy czuję, że moja skóra naprawdę się oczyszcza.
Krem do rąk o zapachu limonki i mięty - jakże soczyste i wakacyjne połączenie! Już sam zapach kusi, a tutaj w składzie mamy prawdziwe masło Shea bogate w kwasy tłuszczowe i liczne witaminy. Dla przesuszonej skóry latem będzie jak znalazł.
Uwielbiam wszystkie kosmetyki do dłoni i to masełko z pewnością nie będę stosować tylko do skórek, ale na całą powierzchnię dłoni. Trzeba pochwalić łagodny, mleczny zapach tego masełka, który zdecydowanie umila jego aplikację.
Niestety, ale otrzymałyśmy te cienie w odcieniach srebra i niebieskiego, a więc raczej nie będziemy z nich korzystać i oddamy koleżankom. Szkoda, bo kolory wydają się mocno nasycone, a więc cień jest dobrze napigmentowany. Aplikacja możliwa na sucho i na mokro.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





