Philly...
Zobacz oryginał ndz., 03/05/2015 - 09:00
Kto śledzi mój fanpage (TUTAJ) lub Instagram (TUTAJ) miał okazję widzieć już ten zestaw, bowiem miałam go na sobie podczas ostatniego dnia Fashion Week w Łodzi.
Niemniej, szybkie fotki z telefonu nie zastąpią sesji , dlatego z pomocą przyszedł mi niezawodny Lechu, jednak tym razem zdjęcia robione w moim rodzinnym mieście.
Bryła szkła i marmuru, którą widać w tle to Filharmonia Częstochowska, odnowiona kilka late temu, obecnie jeden z piękniejszych budynków w przestrzeni miejskiej. A przy tym świątynia sztuk wszelakich, bowiem podczas remontu teatru pełniła również funkcję sceny, a i jako tło do zdjęć sprawdza się świetnie.
Bazą zestawu jest czarny kombinezon, który uwielbiam. Pasuje praktycznie do wszystkiego - zakładam szpilki, naszyjnik, białą marynarkę i mogę iść do pracy, zaś na wieczór wystarczy tylko zdjąć żakiet i pomalować usta czerwoną szminką :)
Tutaj zestawiłam go bardziej na luzie, z mokasynami oraz narzutką w palmy.
Okulary. Kilka osób już mnie pytało, czy to "zerówki", noszone tylko "dla efektu". Kochani, wybaczcie, ale kupowanie szkieł, bo modne, nie mając wady wzroku uważam za totalną głupotę :) Od dzieciństwa zarywałam noce czytając przy słabej lampce nocnej, do tego dochodzi komputer w pracy i w domu... Cóż, wszystko ma swoją cenę, na szczęście wada jest niewielką więc nie muszę nosić okularów non stop, niemniej jednak zawitały i zostaną :)
Wisienka na torcie, razem z Lilly Marlenne pokazujemy, jak zrobić selfie :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.















