Lista blogów » me

IDEALNE ZAPACHY NA LATO

Zobacz oryginał
DSC_4317.JPG

W czasie letnim każda z nas chce czuć się pięknie i świeżo każdego dnia. Oprócz wyglądu  zewnętrznego naszą wizytówką jest zapach który nas otacza. To on poprawia nam nastrój i sprawia że czujemy się wyjątkowo. Przedstawię Wam propozycję kilku według mnie idealnych zapachów na lato. 

W pierwszej kolejności będzie to 'Pure Poison' Dior. Mój faworyt wśród perfum. Odbiega w dużej mierze od pozostałych 'trucizn' Diora, będąc jednocześnie ich kontynuacją... Zapach świetlisty, zmysłowy, lekki z odrobiną pazura i wyrafinowana, który dzięki swojej oryginalnej złożoności dojrzewa na skórze w czasie noszenia. Niezwykła alternatywność składników nietuzinkowych, intrygujących, tajemniczych połączonych z ogromną klasą i czystością, sprawia że uzależniamy się od kolejnej niewinnej 'trucizny' projektanta. Nurt przewodni to miękki, zmysłowy jaśmin i świeża bergamotka, które w następnej kolejności ustępują miejsca biały kwiatom i cytrusom, na końcu pojawia się subtelne drzewo sandałowe i ciepła ambra. Po kilku godzinach noszenia zapach rozkwita na ciele. Zapachy Dior'a należą do moich faworytów - wszystkie cechuje niezwykła klasa, jakość i trwałość w jednym.  Perfumy bardzo trwałe, na skórze pozostają do 6-8 godzin. Baza utrzymuje się znacznie dłużej. Niezwykle efektowny 'baśniowy' flakon z opalizującego szkła, skrywający całe serce styl fashion hause Christiana Diora. 


DSC_2329.JPG

Na drugim miejscu stawiam zapach 'Si' Giorgio Armani. Są niezwykle świeże, rześkie, dziewczęce, pozwalają czuć się wyjątkowo... Polecałabym do codziennego użytku, niezależnie od okazji. Lubię słodkie zapachy i ten taki właśnie jest, ale przy tym nie jest duszący, nachalny.  Nutą zapachową trochę przypomina Armani Code, ale jest lżejszy, słodszy, mniej orientalny.  Początek stanowią liście porzeczki z czasem mamy do czynienia z pudrową wanilią, frezją, różą a na koniec z paczulą i nutami drzewnymi.  Minusy? Perfumy są dość nietrwałe na skórze. Zaś na ubraniach utrzymują się znacznie dłużej. Flakon nieadekwatny do zapachu który skrywa wewnątrz. 

Burberry 'London' to niezwykle charakterystyczny, kobiecy, wyrafinowany zapach, jednak jest dość ciężki i mocny. Polecam sprawdzić na własnej skórze jak pachnie- bo albo się go  od początku pokocha albo znienawidzi. Jak dla mnie jest niezapomniany. Z małą czarną lub rozpuszczonymi włosami tworzy wręcz symfonię... Spryskany szalik jeszcze długo pamięta ten zapach, na skórze też trwa i trwa, pięknie się rozwijając. Nutą przewodnią którą czuć przez cały dzień jest jaśmin. Dalej piwonia, angielska róża, piżmo, paczula. Producent wspomina jeszcze o mandarynce - jak dla mnie jest ona nie wyczuwalna. Piękny, nietypowy, minimalistyczny flakon owinięty tkaniną przywołującą na myśl kultowy kraciasty szal Burberry. Zapach łączy styl dzisiejszego współczesnego Londynu z klasycznym brytyjskim spokojem i relaksem. Minusy? Trzeba uważać z aplikacją, ponieważ w dużej ilości może męczyć. 

DSC_4313.JPG

Wszystkie zapachy znajdziecie na www.iperfumy.pl
Polecam!

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.